reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

PORADY MAM, co się przydało, co pomaga...

dziewczyny na kolkę tylko i wyłącznie MILICON z włoch kropelki i jak ręką odjoł....my wypróbowaliśmy wszystko co możliwe z większości państw europy bo męzul turysta zawodowy i tylko te krople pomogły
 
reklama
kolka to niedojrzałość przewodu pokarmowego i brak odpowiedniego enzymu do trawienia laktozy zawartej w mleku matki i mleku krowim....laktaza to enzym którego dziecku brakuje
simetikon to składnik wszystkich leków na kolkę bez względu na powód jej powstania bo niektóre dzieci mają też kolkę pokarmową niby kolkę bo to tylko nieodpowiednie odżywianie matki powoduje ból brzucha i nieodchodzenie gazów z jelit...w takich wypadkach stosuje się katetery ewentualnie w szpitalach zakłada się tzw. kanki. krople milicon pomogły mojemu dziecku bez względu na powód jej powstawania właśnie dzięki największej dawce simetikonu i sposobowi podawania tego leku....oj o kolce mogę pisać eseje niestety:-(
 
nie na każde dziecko simetikon działa - i simetikon simetikonowi nie równy - nie chodzi tu o dawkę, ale o sam skład substancji. Prawdę mówiąc, w naszym przypadku simetikon nie dał nic. Pomogło odstawienie mleka w 100%, a przez pierwsze 2 tygodnie suplementacja laktazy. Trudniejszy, ale chyba zdrowszy sposób.
 
Do góry