Daisy_DG
Szczęśliwa mama Zuzi
Pozwolił do siebie zadzwonić :-)
A jak by sie coś działo złego do o każdej porze dnia i nocy, więc mam nadzieję, że mała zechce się urodzić w dzień a nie w nocy i to jeszcze jak męża nie będzie.... heheh
Eh każdy musi przeżyć coś pierwszy raz - ale czy zawsze to może tak przerażać
A jak by sie coś działo złego do o każdej porze dnia i nocy, więc mam nadzieję, że mała zechce się urodzić w dzień a nie w nocy i to jeszcze jak męża nie będzie.... heheh
Eh każdy musi przeżyć coś pierwszy raz - ale czy zawsze to może tak przerażać


a wczoraj miala na mnie chyba juz wogole nerwice bo caly dzien odbyl sie pod tytulem : "A masz mamo, pociągnę Cie za pepowine!!!" Ogolnie rzecz biorac weekend sie udal, wypoczelam, najadlam się, poodwiedzialam ludzi. A u was jaktam? Rozpisałyscie sie strasznie i chyba nie nadrobie tego dzisiaj ;-)
Ciebie zawsze pełno na tym forum, a tu nagle cisza....
do jutra mamuśki 


