aniucha - oj puchnę i to jak... ale to nie zatrucie, to normalne przy końcówce. Ja ciśnienie mam w normie, białka w moczu brak, gin mówił, że organizm przygotowuje się tak do porodu, coś tam ta zatrzymana woda w organizmie ma niby dawać....
U mnie oznak jakichkolwiek brak, zaczęłam 38tc, brzucho nadal wysoko i do tego bardzo małe. Rodzinka jak mnie na swięta zobaczyła to wierzyć nie chciała, że to już, wszyscy mi raczej luty niż styczeń wróżą ;-)