reklama

Bydgoskie ciężarówki 2010/2011

Vikigus, Madzik, ja dzisiaj nie dam rady się spotkać na to zwiedzanie, bo normalnie nie wiem w co ręce włożyć- jutro wyjeżdżam już na święta a tu jeszcze trzeba się spakować, prezenty dokupić i popakować, domek ogarnąć, ehhh:(
 
reklama
Bianna to trzymam kciuki by wszystko dobrze się skończył.
Ja wczoraj też wylądowałam w szpitalu miejskim ale na szczeście wszystko dobrze z dzidzią i dzisiaj mnie puścili.
Jak popatrzyłam się na inne dziewczyny które walczą o swoje maluszki juz od pierwszych tygodni to stwierdziłam że nawet nie zdawałam sobie sprawy ile mam szczęscia...

Trochę ten niespodziewany szpital mnie wystraszył i teraz od jutro ostro gonię męża do roboty i sama zamawiam wszystkie rzeczy dla małej bo to naprawdę nie ma ze mną żartów!
 
Hej Dziewczyny
Jak Wam minęły świeta? U mnie spokój i lenistwo:-)

Od jakiegoś tygodnia bardzo puchne na twarzy i puchną mi stopy. Dosłownie szok, całą ciąże było ok, a teraz ta końcówka okropnie. Czy któraś może również ,,walczy" z opuchlizną?

Pozdrawiam
 
aniucha idź do lekarza bo to zatrucie ciążowe może być...oczywiście nie musi, ale widzę ,że jestes na końcówce, więc lepiej chuchac na zimne;) pozdrawiam poświątecznie:)
 
Dzisiaj idziemy na zapis KTG, więc powiem o tym puchnięciu, oby to nie było właśnie zatrucie.
Ach wiecie co, już bym chciała mieć poród za sobą, a tak to takie czekanie, jakiś ból brzuszka czy spinanie macicy i już myślenie- a może to zaczynają sie skurcze....
I jeszcze do tego od paru dni odchodzi mi czop, najpierw galareta, a wczoraj podbarwiona krwią.:szok:

Takie czekanie teraz.
 
aniucha - oj puchnę i to jak... ale to nie zatrucie, to normalne przy końcówce. Ja ciśnienie mam w normie, białka w moczu brak, gin mówił, że organizm przygotowuje się tak do porodu, coś tam ta zatrzymana woda w organizmie ma niby dawać....

U mnie oznak jakichkolwiek brak, zaczęłam 38tc, brzucho nadal wysoko i do tego bardzo małe. Rodzinka jak mnie na swięta zobaczyła to wierzyć nie chciała, że to już, wszyscy mi raczej luty niż styczeń wróżą ;-)
 
reklama
hej dziewczyny
i ja po swiętach sie witam :)
troche sie sytuacja z maluchem stabilizuje :) łapie rytm, wiec i ja troche czasu mam, szczególnie w nocy, zeby sie wyspać :)...choc zarzaja sie też i nocki mniej udane, jak dzisiejsza np. :)

powodzenia wszsytkim przy końcówce... skurcze porodowe sa takie jak na @, na poczatku bardzo delikatne, z czasem narastają... porodowe nie przechodzą po ciepłych kąpielach (przypowiadajace tak)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry