reklama

centymetry i kilograny na "+"

gagucha85- Kochana too miałaś piękną wagę wyjściową :)) ja jak ważyłam 60kg też nie czułam się ciężko ;p a teraz ponad 70 to już jest różnica ;p prawda dziewczyny?! ;-)
 
reklama
ja zaczynałam z 59 kg. i dla mnie to juz było ciężko. teraz już 70 kg mam i czuję sie kiepsko. ja nie wiem dziewczyny jak niektóre to robia, że im nie przybywa. mogę sobie jeść mniej nie ma to znaczenia. tylko fakt ja mam skłonności do tycia i niestety każdy kilogram mniej dla mnie to ciężka praca.

Kasiulka ja nie wiem może mnie zarazisz :tak:. Koniec ciąży, a Ty nic nie przytyłaś. Normalnie nie wiem jak to mozliwe.
 
dziewczyny, u mnie Grześ ma cały czas skąd brać (przed ciążą 10 kg nadwagi), a Wy jak takie szczuplutkie to jakbyście nic nie przytyły o byście zagłodziły maleństwa
 
Kasiulka no ja właśnie tez przed porodem juz za duzo ważyłam. Jak na siebie to miałam właśnie o 10 kg więcej, ale jakoś nie chcę mi brać z zapasów.:-( Ja i tak sie pilnuję, nie wiem do ilu bym dobiła gdybym jadła tak ja mnie ssanie dopada.
 
nieeeee no ja tu juz nie zagladam!
dobrze, ze juz na wylocie jestem, bo sie dzis zdziwilam z deko!
ale pocieszam sie, ze sie zwazylam po sniadaniu, kawie+ ciastko......na wadze 16 kg na plusie :szok:
a to oznacza, ze nadal tyje?!
z corcia w ostatnim miesiacu jeszcze schudlam kolo 1 kg, a teraz nadal przybieram no :cool::cool::cool:

Kasiulka- Ty sie przyznaj, ze masz wage zepsuta ;-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry