reklama

Chrzest naszych pociech

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Dziękujemy bardzo :-p
A technicznie...to tak każdy ma swoich rodziców chrzestnych, wyobraźcie sobie co to było jak ja mam tylko brata, a mój mąż jest jedynakiem ( na moje nieszczeście) :nerd: , ale jakoś wybrnęliśmy z tego!
 
justyna my tez musielismy szukac chrzestnych po dalkszej rodzinie bo nasz najblizsza jest dosyc okrojona - za to tej dalszej jest cale mnostwo :)
 
My jutro mamy ten wielki dzien.Zobaczymy jak pojdzie??Narazie wszystko w rozsypce gdyz Robcio zobowiazal sie wszystko dopiac a wyjechal wczoraj do Krakowa i dopiero wieczorem wraca.No i oczywiscie klopot z ubrankiem sie pojawil bo babcia jakos tak podejrzliwie patrzy na garniturek ze ciemny i ze dziecko powinno no ale trudno...ciekawe jak Franek to zniesie.Oby nie dolaczyl do grona chorzystow;-) Zdam relacje w niedziele.
 
reklama
buba nie przejmuj sie garniturkiem - moim zdaniem takie maluszki cudnie w nich wygladaja - a ze ciemny - to chyba nic zlego :) czekamy na relacje i zdjecia w galerii :)

woloszki i na was przyjdzie czas - nie masz sie co spieszyc :)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry