Naprawde jeszcze Wam wstaje? Fran juz nie, chyba ze poprostu cos mu sie przysni wtedy mój M go przenosi do nas. Natomiast musze zaczac odzwyczajanie od pieluch i jest to dla mnie makabra, nie moge sie stargac i zacząc.
Generalnie jak Fran był malutki to pamietam jak zasypiał wieczorem to dosłownie oglądałam z M "Fakty" o 19.00 i leciałam zasypiac na siłe...tak bałam sie marnowac cenny czas na sen. Zmęczenie czasem było naprawde ogromne, boje sie ze teraz to juz padne. Blizniaki budza sie w tym samym czasie ? nie wiadomo, co?
Generalnie jak Fran był malutki to pamietam jak zasypiał wieczorem to dosłownie oglądałam z M "Fakty" o 19.00 i leciałam zasypiac na siłe...tak bałam sie marnowac cenny czas na sen. Zmęczenie czasem było naprawde ogromne, boje sie ze teraz to juz padne. Blizniaki budza sie w tym samym czasie ? nie wiadomo, co?
ona ma mistrza