reklama

Ciąża bliźniacza

Ashiarona czyli w 37 tyg planujesz rozwiązanie? Musisz koniecznie nam tu dać znać :-) ja juz zaciskam kciuki za Was :tak: Jaka płeć dzieci?
Ja uciekam bo jeszcze obiadu nie mam zrobionego! Ziemniaki z jajkiem sadzonym wystarczą ,no i może kalafior w bułce tartej :-) Wpadnę później poczytać.
 
reklama
Ashiarona czyli w 37 tyg planujesz rozwiązanie? Musisz koniecznie nam tu dać znać :-) ja juz zaciskam kciuki za Was :tak: Jaka płeć dzieci?
Ja uciekam bo jeszcze obiadu nie mam zrobionego! Ziemniaki z jajkiem sadzonym wystarczą ,no i może kalafior w bułce tartej :-) Wpadnę później poczytać.
Lekarz mi zaplanowal, tutaj nie chca trzymac wiecej niz 37, tym bardziej, ze mam jedno lozysko. Po 37 tyg lozysko dla dwoch dzidzi juz jest tak zuzyte, ze nic im nie daje i dlatego nie ma sensu obciazac organizmu kobiety. Mam coreczki.
 
napewno już ci ciężko....moje pewnie też już ponad 2kg....bo jak byłam w 30 tygodniu to ważyły po 1750 więc grubaski....ale ci zazdroszczę że już za tydzień będziesz miała dzieciaki ze sobą....:)
 
hey dziewczyny widze ze coraz więcej przyszłych mam na forum:) czekam na Was z niecierpliwością na 2 forum będzie łatwiej do rozwiązywania kłopotów:)

my dziś po kontrolnej wizycie i wszystko ok::)
mała waży 2750 a Jasiek 2880 - apetyty mają że szok:)))) liczę dni kiedy będą mieć po 3 kg:)
ja wróciłam do wagi wyjściowej ale brzuch mam jak w 5 miesiącu do tego tak się rusza jak galaretka makabra, M się śmieje ze powinni mnie bez kolejek puszczać,
teraz dopiero rozumiem co znaczy mieć nieprzespane noce, a maluchy całą noc spią budzą sie równo co 2,5h na jedzenie razem i ogólnie nakarmienie odbicie i zmiana pieluchy jednego to ok 20 - 25 min więc ok 50 min i 2 godz snu i znów to samo.....ale power jest nie wiem skąd:)

trzymam za Was kciuki:)
 
reklama
Wspolczuje, tak teraz wszystko trzeba sprawdzac, tylko nie wszystko mozna niestety ... Mam nadzieje, ze jednak nie wszytko stracone, w koncu musi byc jakas sprawiedliwosc !

Wszystkie juz spicie ? A ja sie az boje zasnac ... Hmmm


Wiesz za bardzo sprawdzic nie bylo jak bo samochod zylet a po 90 km sie zepsul.co prawda na gwarancji ale o naprawie nie wspomne...
Oj wspolczuje ;( wiem ilke nerwow moze to przyniesc bo to przeciez nie male pieniadze... u nas byla kwestia prawie £8000 przez Availible car, tyle,ze oni zeby nie stracic klienta, w nowym samochodzie (4 letnim) wymienili nam prawie wszytko co chcielismy i jeszcze nam polozyli extra lakier , teraz chodzi jak zyleta hihi.
3mam kciuki ze wszystkos ei dobrze skonczy...;)
Wiesz, u nas zabral samochod i powiedzial e naprawi,wymieni na nowa skrzynie.Wiec to trwalo i trwalo az wzielismy prawnika,on prawinika olewal.Wkoncu oddal na naprawiony samochod z nowa gwarancja i faktura na skrznie i co???Taka sama sytuacja!!!!Po 50 km samochod stanal.Wiec zarzadalismy zwrotu pieniedzy!I co powiedzial ze da jutro ..no a na drgi dzie powiedzil zebysmy go w dupe pocalowali wiec znow prawnik w ruch.Mial 10 dni na zapalcenie pieniedzy i oczywiscie olal sprawe.Czekamy do 25 bo naszprawnik na urlopie i dopiero moze podpisac wniosek o sprawe w sadzie.Ale mysle ze sprawa bedzie gdzies w pazdzierniku.
O tym ze nie jest mi do smiechu majc 3 dzieci i mieszkjac poza miastem nie wspomne..
ja tez nie mam pojecia jak ja sobie poradze z trojka dzieci... mam nadzieje,ze dam rade bo nie mam nikogo tu do pomocy, rodzice w Pl a tesciowie juz ledwo na nogach sie trzymaja i na nich nie moge za bardzo liczyc. u nas przedzskole darmowe ale dopiero po 4 roku zycia a tak to tylko na 3-4 godz mozna oddawac dzieci. przeraza mnie to, zwlaszcza ze moj maz ma taka prace i dodatkowo gra w pilke 2 razy w tyg -po 4 godz i po prostu bede zajechana... ja sie bardzo ciesze ze bedziemy miec bliozniaki tylko jeszcze wszystko mnie troche przeraz bo nie wiem jak wszystko zorganizuje itp...

Milena jestes w identycznej sytuacji jak ja.Dasz rde,ja dalam.Nie bylo mi lekko bo ja wogole nikogo tu nie mam.Ty jestes w otyle dobrej sytuacji ze np malenstwa beda chore albo na szczepienie bedziesz musiala jechac to mozesz zostwic mala na chwike chociaz u dziadkow a ja??? Od roku ciagamy dzieci wsedzie ze soba,a teraz jak nie mam auta to juz wogole!Bo np musze do dentyty to cala ferajna jedziemy bo nie mam jak sie dostac do miasta wiec J mnie zawozi a dzieci razem z nami bo nie mam ich komu zostwic.
Paczatki nie beda latwe,czeka ci mnostwo placzu i bezsilnosci wlasnie dlatego ze jestes sama z dala od rodziny,,,Tynmasz przynajmniej siostre meza kolo iebie tak?
Zawsze cos..A ja??? Nikogo..Nawet ja mialam 40 stopi goraczki musialam wstwac i opiekowac sie dziecmi bo nie moglam sie wygrzac..Nie jest latwo..Ale potem latwiej,wyjscia nie ma;-)
Dzieci ci wiele ynagrodza,zobaczysz..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry