reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
ja dziś mam dzień jedzenia :-) mama zrobiła pyszny obiadek i na deserek chyba z pół sernika zjadłam...
Młoda była rano jakaś taka dziwna,jakby ją gorączka miała ochotę złapać....
Eh, te wirusy ....:-((
chłopaki kopią a ja próbuje nie złapać dołka ....
 
ja dziś mam dzień jedzenia :-) mama zrobiła pyszny obiadek i na deserek chyba z pół sernika zjadłam...
Młoda była rano jakaś taka dziwna,jakby ją gorączka miała ochotę złapać....
Eh, te wirusy ....:-((
chłopaki kopią a ja próbuje nie złapać dołka ....

Palinka zafunduj sobie jeszcze trochę serniczka na poprawę humorku i nie dawaj się dołkom !!

a jak mała?
 
Czesc, my własnie wrócilismy z fajnej knajpki. Bylismy na obiedzie ze znajomymi i dziecmi, pysznosci same tam były, a teraz zdycham.
Zaszalelismy bo pewnie nastepny weekend juz w szpitalu spedze:-(boje sie ze strasznie zatesknie za Frankiem, nie wyobrazam sobie jak to zniose.
Nie wiem czy M powinen go do mnie przywozic....nie wiem czy zrozumie jak bedzie musial wychodzic?????
Znowu strasznie zaczynam sie o niego martwic, głownie o jego emocje zeby nie pomyslał ze juz go nie kochamy....:-(
 
reklama
malygosiak- tak się zapchałam obiadkiem ze następny posiłek dopiero jutro rano :-) hihihi Mała trochę lepiej ale nie wiem czy ją nie weźmie coś w najbliższych dniach bo ma takie szkliste oczka...


Karola
- mnie też to zastanawia.Laura wypieszczona jedynaczka - niby się cieszy ale ja wiem już jakie będą z nią przeboje...ona już teraz zabiega o naszą uwagę.... jak byłam z plamieniem na Starynkiewicza to ciągle były telefony z domu: mamusiu kiedy wrócisz...itp...
ja się boję trafić dużo wcześniej do szpitala,wtedy Laura będzie musiała trafić do moich teściów a to już pranie mózgu dla niej maksymalne....:-(

chociaż tak myślę że jak się będę tak nad wszystkim rozpływać to w końcu wyląduje faktycznie z jakąś depresją ...Musimy dać radę :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry