reklama

Ciąża bliźniacza

Walawaderki, Milenka dziękuje :-) wiem,ze to hormony, ale sama juz sobie ze soba nie daje rady.Mam nadzieje,ze przejdzie mi ten nastrój niedługo :-/.
Chetnie bym poprzekładała ubranka dziewczyn,ale nawet mycie sie jest dla mnie mega wyzwaniem,chodzic nie moge,siedziec nie moge,a jak leże to mam cofki hehe.No dobra juz nie narzekam, bo to i tak nic nie daje.
Milenka dziewczynki przesliczne!!Oglądam te zdjęcia naokrągło i to dodaje sił ;-).I juz 3 tygodnie jejjjj jak szybko!!
 
reklama
ewaw1
user-online.png
i tak trzymaj;-)Oglądaj foty dzieciaczków:-)Grunt to pozytywne nastawienie.
 
mi się dziś świat zawalił, prawie cały dzień przeryczałam.Życie... są rzeczy na które niestety nie mam wpływu i muszę się z nimi pogodzić...tak głupio że nie pisze o co chodzi ale to takie krępujące i osobiste- dlatego proszę trzymajcie kciuki żebym jakoś sobie z nową sytuacja poradziła....
 
ewaw1 - wysłałam zaproszenie.. sexi? hahaha! ale dzięki :-D:-D
karola79 - daj znać po wizycie :)
Palinka24 - zdrówka dla córki.. Co się kochana stało??
Milena23 - masz przepiękne córeczki, wszystkie trzy, też się napatrzeć nie mogę :))
Agata777 - czekamy na wieście w sprawie tego szwu. Mam nadzieję że podejmą najlepszą dla Was decyzję
mamaMaćka - oo.. Ty następna po karoli w kolejce.. :)
walawenderki - no, dziewczyny się rozpakuja, a my dalej będziemy marudzić.. ale też w sumie już niedługo :D

Ja zamiast mózgu mam dziurę w głowie.. nic mi nauka nie wchodzi :wściekła/y:
Najchętniej zażyłabym jakiegoś red bulla żeby mi ożywił umysł i ciało :-) ale wiadomo.. nie można.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Ewcia :-) ale póki co spróbuję sobie sama dać radę ...

Powiem wam jednak w tajemnicy że chyba moja córeczka mnie dziś wykończy przeczytałam jej 3 razy skarbnice bajek, zrobiłam jej domki dla lalek z kartonów- i ja wogóle w te jej zabawy się wczuć nie mogę...i ona na koniec mówi...,,Słaba jesteś w zabawie z barbiami....'' no ...
 
Palinka ale mam nadzieję ze to nie żaden wypadek,upadek na zdrowiu , problem z rodzicami/tesćiami itp?
kurcze może głupio mi przyszło do głowy ale nawet przez myśl mi przeszło że może mąż zrobił jakiś skok w bok....
 
reklama
oj na szczęście nie zrobił żadnego skoku w bok.... ale trafiłaś sprawa dotyczy tu męża...po prostu jak znajdę trochę sił to pewnie napisze kiedyś co się dokładnie stało...teraz to muszę tylko przestać ryczeć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry