Tossa śliczne dzieciaczki

to bardzo dobrze, że apetyt dopisuje i całą rodzinka w komplecie
youstta to trzymamy kciuki za dzieciaczki z 2012, mama niech nogi zaciska i nie da wyjść maluchom wcześniej niż do sylwestra

brak zgagi to już połowa sukcesu, ale niedługo wszystkie objawy miną

to szybko się kuruj, żeby móc zbierać siły na poród, a później dla maluszków;]
mi się dziś udało gorączkę zbić, ale czuję się paskudnie, chociaż wzięłam szybki prysznic i od razu mi lepiej, bo po dwóch dniach gorączkowania i nie mycia czułam się jeszcze bardziej chora

najważniejsze, że nie ma gorączki, mam nadzieję, że jak poleżę pod kołderką dziś i jutro to jako tako święta przetrwam
a co do mieszkania to według mnie póki dzieciaczki śpią w malutkich łóżeczkach to nie ma problemu, cieszę się, że mieszkamy "na kupie", bo zawsze rodzice pomogą, a dzieci będą przy nas pod kontrolą, wole mieć je na razie przy sobie. Za dwa lata, może nie całe powinniśmy skończyć z budową, więc akurat będzie dużo miejsca. Wiadomo jak dzieci starsze to potrzebują trochę swojej przestrzeni. Czytałam niedawno artykuł dotyczący właśnie potrzeb dzieci do posiadania własnej przestrzeni i było tam napisane, że taka potrzeba zaczyna się pojawiać dopiero ok 6-7 roku życia. Moja bratanica kończy w przyszłym roku 8 lat i faktycznie od jakiegoś czasu pojawiła się u niej taka chęc do posiadania własnego kąta, ale póki co śpi ze swoimi rodzicami w pokoju i musi poczekać jeszcze trochę (budują się obok nas

)