reklama

Ciąża bliźniacza

Eevlee - u mnie po Ascoferze hemoglobina urosła do 12,5 - czyli całkiem nieźle. Chociaż nie wiem czy to bardzie zasługa tabletek czy barszczyków mamy i teściowej ;-) Na środę mam termin do ginki na nfz i tak się zastanawiam czy pójść. No z jednej strony 2 usg w ciągu kilku dni, a z drugiej strony może inny pomiar wykaże co innego. Hmm.... Mam mętlik w głowie.
 
reklama
lilonka dobrze, ze u ciebie wszystko ok. Waga nie martw sie na zapas. Juz taki masz ladny tydzien, ze na tym etapie roznica jest bardzo mozliwa. Trzymam kciuki za nastepna!
eevlee ciesz sie jeszcze ciaza poki mozesz! Wypoczywaj, spaceruj... Jeszcze troche, a zobaczysz minusy bycia w blizniaczej ciazy ;-)
No, ja juz tuz tuz... Dzieciaki sie trzymaja... Nie chca wychodzic :-), a ja juz doczekac sie nie moge, chociaz z dnia na dzien coraz bardziej sie boje... Cesarki, jak bede dochodzic do siebie, a najbardziej czy z maluchami bedzie wszystko ok. Ogladam na YouTube cesarki, porody, no i pierwsze dni w szpitalu - inkubatorki i takie tam... Wyje jak bobr, ale staram sie oswajac z tym momentem, zeby wstydu sie nie najesc jak urodze - zeby nie ryczec... Moze jak teraz sie wyplacze, to lepiej mi pojdzie na porodowce :-D
Ja mam 3 wizyty w srode - z polozna, lekarzem i usg. 3 w jednym. Zobaczymy jak bedzie.
Moi tescie wracaja za tydzien z Polski - no i tesc mowi, ze wnuki na niego czekaja :-) Zobaczymy!
caluje was mocno!
 
Onlyone - myślisz że da się tak wypłakać na zapas;-) Piękny masz już tydzień, a tak Cie straszyli. Dzielna babeczka jesteś:tak: maluchy już pewnie duże i nawet może obejdą się bez inkubatorów jak trochę jeszcze nogi pościskasz ;-)
 
Lilonko, myslę że wzrost hemoglobiny to głównie zaleta barszczyków! Nie ma jak naturalne składniki :-) Nie potrafię Ci doradzić czy masz iść na tą wizyte na nfz. Z jednej strony miałabyś porównanie co do pomiarów dziciaczków a z drugiej strony po co jeszcze raz męczyć je w tak krótkim czasie ultrasonografią. Nie orientuję się czy może to być szkodliwe.

Onlyone,
nie oglądaj żadnych filmików z cesarek!!!! Nie nakręcaj się. Co ma byc to będzie, tego nie zmienisz a po co Ci wiedzieć dokładnie jak to wygląda. Tylko dodatkowo się nastresujesz. Będziesz sobie leżeć a lekarze będą robić swoje. Przedyskutuj ewentualne wątpliwości w środę i myśl o tym że wkrótce utulisz swoje dzieci :tak:I melduj nam się tutaj, bo jak chwilę Cie nie będzie to wszystkie będziemy myslały, że już jesteś na porodówce :-D
 
Iilonka- jesli kolejne usg ma cię uspokoić to zrób bo usg nie szkodzi :-) ja miałam od 16 tc usg co 2 tyg a czasami nawet co tydzień albo 2 w ciagu 10 dni i zawsze pytałam rożnych lekarzy czy usg szkodzi to mówili ze nie.

onlyone- ty to sie pięknie trzymasz:-)

gieniek- ja tam? Dzieciaczki dają popalic czy spokojniutkie:-)

dziewczyny ja wam życzę takich aniołów jak moje:-) niektóre dziewczyny z jednym dzueckiem maja wiecej roboty choc tez wydaje mi sie ze to kwestia zorganizowania a jednak mama blizniacza musi być bardzo zorganizowana
:-) my juz mamy piękne nocki i wstaje tylko 1 raz na karmienie . Dzis np było o 22 , potem 3 a potem 9 rano:-) a na początku to co 3 godziny było brrr:-)
 
Witajcie dziewczyny!
Piszę do Was z pobojowiska, jakim w ostatnich trzech dniach stało się moje mieszkanie. I też mam już dość oglądania rezultatów i szykowania obiadow, herbatek. Najchętniej wzięłabym wałek i pędzel do ręki i leciała z koksem. Ale przynajmniej widać już jakieś efekty, chociaż mieszkanie to teraz plac budowy, a między tym nasze rzeczy...nie mogę się doczekać końca, szczególnie, że jestem z tych, co chcą mieć wszystko już. Najchętniej po remoncie dokończylabym wyprawkę, spakowala torbę i byłabym szczęsliwa. A tu jeszcze Ikea, czekam na paczkę od znajomych, w ktorej nie wiem co jest...ale jakieś rzeczy po ich dziecku. Moja przyjaciółka kupuje mi lampę, która sama wyczuwa oddech dzieci i reguluje światło - kiedy zaczynają spać albo gaśnie albo się przyciemnia, ma kilka kolorów, a kiedy dziecko zaczyna płakać sama się zapala. Ponoć sprawdzona i polecana.

Lola - tylko Ci zazdrościć takich maluchów:-). Gratuluję ale to chyba ma się w genach;-)
Onlyone - też pooglądałam filmiki, napłakałam się, chociaż myślę, że w godzinie 0 i tak będę ryczeć. Ale co tam - WOLNO NAM!!!!
Lilonka - ja bym chyba poszła...ale spokojnie, ważne, że oboje rosną i mają się dobrze. Kolejne USG to bardziej na uspokojenie Ciebie. A to teraz bezcenne.

Ja na ostatniej wizycie dowiedziałam się, że jak tak dalej pójdzie to cc będę miała na 4 dni przez terminem...jakoś nastawiałam się na wcześniej. Chociaż wiadomo, że ostatnie słowo należy do chłopaków:-). Też mam mały dylemat - w gabinecie, gdzie przyjmuje mój lekarz pomierzył mi chlopców, okazał się, że rozmiarowo są na 27 tydzień i wszystko w miarę równe. Tylko wagi nie jest w stanie na tym sprzęcie wymierzyć, ale z tabeli wynikało, że po ponad 1 kg mają. Powiedział, że jeśli chce mogę w przyszłą sobotę pojechać do niego do szpitala i wtedy zmierzy, ale to bardziej dla mnie, bo on nie widzi konieczności. I teraz myślę czy dokładna waga jest mi konieczna? Szczególnie, że w szpitalach teraz jakaś epidemia- nasz od czwartku zamknięty na odwiedzających...Skoro chłopcy rosną wymiarowo równo to wagowo chyba też? Co myślicie?

A! I witajcie nowe mamusie!!!! Cieszę się, że jesteście z nami, Im nas więcej tym lepiej!:-)
 
Lola ty to masz aniolki! Ja to nie wiem kiedy w koncu sie wyspie...
lilonka usg nie jest szkodliwe. Ja duzo czytalam na ten temat, bo w 12 tyg mialam robione 2x w ciagu dnia. To nie jest przeswietlenie, tylko opiera sie podobno na falach dzwiekowych wiec nie jest szkodliwe.
 
Miss jeśli chłopcy rosną to po co narażać się na kontakt z wirusami? Tak długo chcą utrzymać ciążę :szok:

Lilonka jeśli masz możliwość skorzystaj z dodatkowego USG - ja bym tak zrobiła.Ale najważniejsze ,że oba maluchy rosną

Lola tylko pozazdrościć tak grzecznych dzieciaczków :tak:

Ostatnio spotkałam koleżankę która miesiąc temu urodziła córeczke i żaliła sie jak jej ciężko ciągłe zmiany pielużek ,przebieranie i karmienie .Powiedziałam jej żeby przyszła do mnie jak ja wrócę z dwójką do domu i wtedy pogadamy
 
Ja tylko na chwilkę, żeby dać znać że jestem. U mnie w domu szpital - córka wczoraj 39 stopni, ja 38 (a było już mi lepiej - coś ten antybiotyk nie daje rady chyba) z nosa leci mi jak z kranu, brat chory, tylko mój mąż jako tako funkcjonuje. Moja mama która przychodziła mi pomagać jak mąż jest w pracy też jest chora. Czy to się kiedyś skończy.

Lola - super że dzieciaczki takie grzeczne.
 
reklama
Jakieś dziwne są te podpisy pod suwaczkami. U Bojki w 26 tyg - Maluch waży 500-700g
A siatki centylowe mówią:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry