reklama

Ciąża bliźniacza

Witam,
A ja własnie gotuje obiad i poleguje bo kręgosłup nawala jak za długo stoje,jak za długo siedzę więc trzeba sobie dawkować.
Tak poza tymi bólami to jest ok,nie zapeszać.Szkoda,że w pracy już usiedzieć nie mogę bo bym jeszcze pochodziła z miesiąc,żeby czas szybciej zlatywał,ale w sumie w domu tez dużo pracy.Trzeba się psychicznie przestawić na inny tor.
Anika222 to też masz już starsze dzieciaczki.U mnie córka 14 syn 4(Zosia i Aleksander),no i teraz chłopaki nadchodzą.Teraz właśnie nad imionami pracujemy no i niby typy są,ale nie jestem pewna jeszcze.Napewno będzie Marcel a drugie jeszcze do dyskusji:)Wolałabym jednak idąc do szpitala już wiedzieć:)Wahamy się między Leonem i Kostkiem chyba,że jeszcze coś nam wpadnie do głowy...Zaczynamy kompletowanie wyprawki na poważnie,zebym zdążyła ze wszystkim.
 
reklama
My wczoraj zaliczyliśmy seans kinowy :-) Było nieźle, chociaż wysiedzenie 3 godziny na dupce było nie lada wyczynem :tak:
A jutro wizyta i podglądanko maluchów :-) Wyniki z piątku są niezłe. Hemoglobina urosła do 12,5, glukoza po obciążeniu 116.
 
maggi81 - witaj na forum! co do wspomnianej bakterii to miałam z nią kiedyś do czynienia :-( Z reguły wywołuje infekcje dróg oddechowych, zapalenie oskrzeli czy coś takiego, ale (niby żadko) odpowiada też za infekcje dróg moczowych - generalnie ja walczyłam antybiotykiem. Może po prostu coś jesteś osłabiona i zaatakowała. Podczas kłopotów z pęcherzem na początku ciąży lekarz natomiast nie chciał mi dać żadnego antybiotyku, tylko żurawina i jakiaś maść ziołowa do rozpuszczania z wodą... a urolog kazał pić wodę w kółko i sikać sikać sikać.

marcikuk - jeśli chodzi o poród to właśnie mój największy lęk, że przy porodzie naturalnym jest duże ryzyko pocięcia i "tu i tam":-( no i dochodzi kwestia zaufania do położnej, lekarza, itp. a z tym u mnie kiepsko, bo ogólnie mam uraz do polskich szpitali i lekarzy (trauma ze straty ciąży). Nie ma prostego wyjścia :tak:
 
Elala od pierwszych ruchów do takich regularnych też jeszcze długa droga więc znowu będziesz się zastanawiać czy wszystko ok i tak do końca ciązy .
A zwolnienia w PL na ciążę to są chyba trochę za często nadużywane nie mówię o przypadkach kiedy jest konieczne ale czasem nie ma potrzeby a lekarz wypisuje automatycznie

Sade córa jż duża to pewnie trochę pomoze przy bliźniakach
 
Elala a nie masz wpisanego w karcie, ze ciaza wysokiego ryzyka? Mi wpisali od razu i od razu powiedzieli, ze absolutnie zadnej pracy... Moze dlatego, ze krwawilam? Ale wiem, ze tu ciezko ze zwolnieniami, ale na nhs-ie wyczytalam, ze ciaza blizniacza traktowana jest jako wysokiego ryzyka i powinnas dostac zwolnienie bez problemu. Uwazaj na siebie i na maluchy!
 
Witam drogie Panie,
ponownie zwracam się z wielką prośbą o wypełnianie ankiet. Im więcej Pań się wypowie tym bardziej wiarygodne będą wyniki badań. Tematem ankiety jest efektywności edukacji przedporodowej. To bardzo ważny temat, ale niestety bardzo rzadko poruszany przez personel medyczny i stosunkowo niewiele jest danych na ten temat. W związku z tym bardzo proszę o pomoc i wypełnianie ankiet, ponieważ bardzo możliwe ze zdobyte dane pomogą dokonać bardzo ważnych zmian i ukazać braki w edukacji przedporodowej.

Ankieta - Ocena efektywności edukacji przedporodowej
 
Dziewczyny, tak za 2 miesiące chciałabym sprzedac wózek Baby Jogger City Select Double 2012, zestaw:gondolki, foteliki maxi cosi cabrio fix i spacerówka. Jak jest ktos zainteresowany to piszcie na priv
biggrin.gif
 
czesc dziewczynki, mialam mini remoncik w weekend i normalnie dwa dni wyjete z zyciorysu (mimo, ze nic nie musialam robic, tylko ugotowac chlopakom obiad). zrobilismy tylko pokoj dziecinny (chociaz na razie blizniaki beda spaly z nami) lazienke i ubikacje, a gdzie tu reszta mieszkania? juz powiedzialam mezowi, ze wcale nie jest tak zle ze stanem naszych scian i moze darujemy sobie? chyba najbardziej meczace psychicznie jest to nicnierobienie, bo zawsze bylam aktywna i takie rzeczy robilismy z mezem razem, calkiem zgrany z nas team, a tu tylko 'ty posiedz, odpocznij' ale co chwila 'chodz na chwile, zobacz, a to? a tamto?' no ale chyba i tak nas czeka dalsza czesc, tylko nie wiem kiedy... moje cyrkowe dzieci uspokoily sie z akrobacjami w brzuszku, teraz w jakis letarg wpadly od kilku dni, to kiedy zaczynaja sie te regularne ruchy?
 
Ja już po wizycie. Szynka ładna, twarda i zamknięta, ale dalej nie wiem ile cm :-) Maluchy harcują, serducha biją. Ale zrobiła nam się spora różnica wagowa - poprzednio Zuzia 317g, teraz 586 g, a Maciek 366g, a teraz 816g. Różnica jest na 2 tyg. Następna wizyta za 3 tygodnie i będziemy patrzeć co z różnicą. Tłumaczę sobie, że mam dwoje różnych dzieci w brzuszku, ale niepokój jest i to całkiem spory.
 
reklama
Witam Was Dziewczyny poweekendowo.

Miło, że dołączyły na forum nowe koleżanki. W grupie zawsze raźniej i można wymienić się wieloma przydatnymi doświadczeniami.

Ja tez mam nieustanny dylemat, w jaki sposób chciałabym urodzić dzieci. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Do niedawna chciałam rodzić naturalnie, teraz mam jeden metlik w głowie. Tematu sposobu porodu nie podejmowałam jeszcze z lekarzem, ale zagadam go na wizycie za tydzień.

Lilonko, ciesze się, że po wizycie szynka ładna:-) A różnica dzieciaczków na tym etapie to chyba jeszcze nie jest dużym powodem do niepokoju. Dzieciaczki mają jeszcze trochę czasu i wyrównają różnice. Tylko się zanadto nie stresuj bo to nie służy maleństwom.

Ja jutro idę badać morfologię i mocz. Ciekawa jestem czy przyjmowane żelazo coś pomogło na spadek hemoglobiny.

Onlyone, jak Ci zazdroszczę Twojego etapu ciąży. Jesteś już blisko zobaczenia dzieciaczków :-)

Ja ostatnio cały czas się nakręcam, zamartwiam. Aż jestem sama na siebie zła, bo nie mam ku zamartwianiu szczególnych powodów. Może to wynika z nadmiaru czasu. Jestem obecnie na L4. Kiedy pracowałam czas szynko leciał, nie było kiedy myśleć o głupotach. A może to już taka natura kobiet w ciąży, że myślą non stop czy wszystko będzie dobrze. Zwariować można!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry