Onlyone- to fakt ze wybór cc w uk jest super. Ja tez sobie nie wyobrazalam rodzic inaczej .
Co do wózka i candy to dla mnie jest idealny :-) jest mega wygodny , mogę pchac go jedna ręka i nie ma dla mnie problemu ze drugiego dziecka nie widzę :-) jednak tak jak napisałam w mojej sytuacji , przy moich dzieciach jest idealny bo Lena dopiero waży 2500g a Mati aż 5600g bo w 11 tyg przytyl 3 kg! No i Lena jest na dole a Mati u góry w wózku i powiem ci ze on juz sie ledwo mieści do gondoli i to tej większej . A na na dole to juz wogole jest malutka. Myśle ze Matiego juz za ok 1-1,5 mies bede musiała wsadzić w spacerowke co i tak mnie nie martwi bo na razie innego wózka nie chciałabym nawet ze względu na to ze mam pełno wizyt u lekarzy i cieżko byłoby mi wejść nawet do lekarza bo maja tak wąskie drzwi . No ale jeśli tobie urodza sue nawet dzieci po ok 2700g to z ta dolna możesz muec problem bo szybko wyrośnie ci dziecko . Musisz wziąć wszystkie za i przeciw. Bo tak to wózek jest super
Co do wózka i candy to dla mnie jest idealny :-) jest mega wygodny , mogę pchac go jedna ręka i nie ma dla mnie problemu ze drugiego dziecka nie widzę :-) jednak tak jak napisałam w mojej sytuacji , przy moich dzieciach jest idealny bo Lena dopiero waży 2500g a Mati aż 5600g bo w 11 tyg przytyl 3 kg! No i Lena jest na dole a Mati u góry w wózku i powiem ci ze on juz sie ledwo mieści do gondoli i to tej większej . A na na dole to juz wogole jest malutka. Myśle ze Matiego juz za ok 1-1,5 mies bede musiała wsadzić w spacerowke co i tak mnie nie martwi bo na razie innego wózka nie chciałabym nawet ze względu na to ze mam pełno wizyt u lekarzy i cieżko byłoby mi wejść nawet do lekarza bo maja tak wąskie drzwi . No ale jeśli tobie urodza sue nawet dzieci po ok 2700g to z ta dolna możesz muec problem bo szybko wyrośnie ci dziecko . Musisz wziąć wszystkie za i przeciw. Bo tak to wózek jest super
Ostatnia edycja:

. Teraz cieszę się podwójnie ale zarazem mam podwójne obawy żeby tylko tym razem wszystko było w porządku i urodzić zdrowe dzieciaczki. Łatwo od początku już nie jest bo najpierw męczyły mnie długo całodzienne wymioty, odwodnienie i szpital
. W środę pojechałam na wizytę do lekarza (miedzy innymi z wynikami glukozy-fatalne, bo 175) ten skierował mnie pilnie do poradni dla ciężarnych z cukrzycą (notabene w tym szpitalu, gdzie będę rodzić). Diabetologa nie ma w czwartki, a jak położna usłyszała, że ciąża bliźniacza to powiedziała, że koniecznie lekarz musi mnie zobaczyć, wiec musiałam zostać do piątku. Przez ten czas Was podczytywałam, ale zapomniałam hasła i nie mogłam pisać
Ale już jestem w domku i obiecuję jutro nadrobić wszystkie zaległości.
I w związku z tym lekarz chce mnie widzieć za 2 tygodnie.