reklama

Ciąża bliźniacza

Miss ta aplikacja nazywa się Mom2Be (po angielsku) ale fajny jest też Asystent Ciążowy - obie są na androida.

Margraret ja poprasowane też już miałam w tym tygodniu mniej więcej. Może przy ciąży pojedynczej to szaleństwo ale przy bliźniaczej już nie aż takie, w końcu nigdy nic nie wiadomo.
 
reklama
margaret - ja już na tym etapie to nawet torbę miałam w większości spakowaną - Onlyone mnie zmotywowała bo już też miała. Także to nie takie szaleństwo. Najlepsze jest to, że już nie pamiętam co tam wsadziłam i muszę w przyszłym tygodniu przejrzeć, czy aby wszystko mam. Tak samo torba dla maluchow - pozamykana na trzy spusty i muszę też przejrzeć bo już nie pamiętam co ja tam dałam, szczególnie że ostatnio dostałam cały wór ciuszków takich malutkich i się cieszę bo wychodzi na to, że chyba nawet przez tydzień nie trzeba będzie prać :D a codziennie i jak tylko będzie taka potrzeba będą mieli chłopaki założone coś świeżego i nowego :)
 
Hej dziewczyny,
Margaret nie martw sie,ja mam tak samo.Tez już wszystko poprane,teraz prasowanie przede mną i będzie układanko.Powiem Ci,że możesz sobie zakupić kilka sztuk 4-5,żeby mieć w zapasie, a potem dokladnie jak któras mówiła niezniszczone sobie wystawisz na allegro.Myślę jednak,że spokojnie skorzystają.Te rozmiary rozmiarom nierówne.Ja kupiłam głównie 56 i 62 bo generealnie duże dzieci rodzę:)Powiem ci,że jak rodziłam wcześniej syna to miał 60cm a wchodził w te niby 56 spokojnie,więc to zależy jaka rozmiarówka też.Kilka sztuk w okazyjnej cenie nie zaszkodzi.
Anika tak masz rację,ale chodziło mu o to,że jak zaczynasz brać te zastrzyki to po prostu musisz już ciągiem brac kolejne dawki, a nie że raz i koniec,bo działają do 2 tygodni.Skoro lekarz Twój tak zaleca to zapewne wie co robi,komuś musimy ufać:)
Trzymam kciuki i obyśmy dotrwały do naszych terminów-bliskich zresztą:)
 
Ja tez juz dawno wszystko popralam, poprasowalam, teraz tylko czasem otwieram szafe i komode, przekladam, ukladam, ogladam, no i nie moge sie doczekac. Kojce dla maluchow mam zlozone, czekaja... Ale moj emek chcial je rozstawiac juz w 29 tyg... Pieluchy mam, mleko w proszku tez kupilam, bo polozna mi powiedziala, ze lepiej miec w domu na wszelki wypadek... Walizka do szpitala stoi na przedpokoju juz 5 tydzien, tez co jakis czas otwieram i sprawdzam czy niczego nie zapomnialam :) Tak blisko, a teraz najgorzej mi sie dluzy....
U nas dzis snieg spadl... Szkoly pozamykane, moja siostra przyjechala z pracy o 12, bo normalnie Armageddon... Jak zwykle w UK panika! Przynajmniej dzieciaki maja radoche.
 
Hej dziewczyny:)
Wróciłam z wizyty:) Mam mieszane uczucia. Niby wszystko ok, dzieci zdrowe, duże ok 200g na głowę, serduszka ok. Szynka 34mm. Wyniki krwi i moczu też mam dobre, ale lekarz coś mi o szpitalu wspomniał, żebym była przygotowana na możliwość leżenia.. Potwierdziło się natomiast, że jeden to chłopak, a drugi nie chce się pokazać;) To pewnie dziewczynka taka wstydliwa;)
Ja zamierzam kompletować wszystko do szpitala, wyprawkę, pokoik, wszystko wszystko po 20 tc bo wiem, że jak zostawię to mężowi to te dzieci nic nie będą miały nie mówiąc już o praniu i prasowaniu. Jakoś nie widzę u niego zainteresowania tymi rzeczami. Napewno liczyłby na moją mamę.
Onlyone, Hakima takie piękne paseczki.. chciałabym tyle wytrzymać:) Całuję Was:)
Ogólnie przepraszam, że raczej tak cicho siedzę, ale czytam Was codziennie, bo taki ze mnie człowiek, że wolę czytać Wasze rozterki, a swoimi Was nie męczyć:)
 
Maggi - gratulacje :)))) Najważniejsze żeby maluszki były zdrowe....powiem Ci ze i ja liczę na parkę....ale jeszcze nie wiemy jaka płeć - jeden maluch to na 65% chłopiec. Ale tak leżą łobuzy że nie dają się podejrzeć :)
Hakima - to już końcówka!!! Kurcze - stres jest?? Al ejak Ty ładni edługo wytrzymałaś z maluszkami :) Super!
Asiek - Tobie również chłopców gratuluję- u mnie z kolei wszyscy obstawiają 2ch chłopaków.....no zobaczymy jak to wyjdzie z rodzinnych przepowiedni :D
Onlyone....super - ładnie maluszki donosiłaś :) Nie dziwię Ci się że walizka gotowa stoi w przedpokoju - nie znasz dnia ni godziny :) hahha
Trzymam kciuki zeby wszystko było ok :) Odpoczywaj póki możesz, później będzie z tym ciężko :)
Palm - ja też od połówkowego usg planuje zacząć zakupowy szał. Jeszcze nic nie kupiłam....a korciło mnie nie raz :) Moja lekarka też mi mówiła żebym się liczyła z tym że trzeba będzie leżeć w ciąży - ale póki co wszystko jest ok :)
Kretowinko - uważaj na siebie, wiem co to anemia, bo sama miałam 2 razy - dobrze że jesteś pod opieką lekarza - zawsze to bezpieczniej :)
Trzymaj się ciepło :)

A ja dzisiaj wyniki PAPPA odebrałam -wszytsko jest ok :) Kamień z serca :)
 
Lilionka - to czas i pora kupić podstawową 'wyprawkę' - nigdy nic nie wiadomo - a przy bliźniakach tym bardziej...

Dziewczyny - chodzicie do szkoły rodzenia? Od kiedy się chodzi? Po połówkowym usg?
 
reklama
Ja po "konsultacjach" z koleżankami i bratową, które niedawno urodziły, stwierdziłam, że olewam szkołę rodzenia. Akurat ta przy szpitalu, który mnie interesuje jest płatna, a każdy mi mówi, że nie dowiem się tam nic ponad to czego bym sama nie wyczytała w książce albo od lekarza i od nich się nie dopytała i że szkoda czasu i kasy. Gdyby była darmowa, to może jeszcze bym się zastanawiała - zawsze to szansa na poznanie szpitala, połoznych itp.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry