reklama

Ciąża bliźniacza

Palam, z twardnieneim brzucha tez mam do czynienia. Zaczeło się ok. miesiąca temu. Czesto wieczorami lub po wysiłku miała uczucie "napompowanego balona" w brzuchu. Brzuch robił się twardy, skóra naciągnięta. Zadnych odczuwalnych bóli czy skurczów, ale nieprzyjemne uczucie. Taki stan potrafił u mnie trwac nawet do godziny, chyba że sie połozyłam to od razu przechodzilo. Lekarz powiedział, ze w ten sposób macica przygotowuje sie do porodu. W przypadku takich doleliwości kazał niezwłocznie się połozyć. Jeśli by nie przeszło wziąść tabletkę nospy a w razie czeo jeszcze jedną. Ostrzegł jednak, że gdyby nie przeszło, żebym się do niego zgłosiła. W jak nie do nieo to do szpitala. Na szczeście po połozeniu się od razu mi to przechodzi. A ostatnio jak zaczełam brać magnez ASMAG, to te dolegliwości są coraz rzadsze.
 
reklama
czesc dziewczynki,

nadal jestem w szpitalu, wyniki po czterech zastrzykach zelaza spadly mi w ciagu tygodnia z 9,5 na 8,2 a czerwone krwinki na 2,3, wiec zostaje tu jeszcze dluzej, przynajmniej tydzien wiecej. dostalam erytropoetyne na zwiekszenie produkcji czerwonych krwinek i w nastepny poniedzialek dostane drugi ten zastrzyk. pani profesor mowi ze jestem o krok od przetoczenia krwi :szok:. ale wydaje mi sie ze to musi byc zwiazane z tym wlasnie okresem mojej ciazy, bo w pokoju w szpitalu spotkalam sie z kolezanka (!) ktora tez jest w ciazy blizniaczej i w tym samym okresie ciazy i ma dokladnie to samo. wiec tak razem sobie lezymy. wczoraj jeszcze dolozyli nam dwie nowe dziewczyny, obie podziebione i kurcze nie daja takich zainfekowanych gdzie indziej, tylko po prostu na wolne lozka :angry: juz wzielam paracetamol i cerrutin, bo nie moge sobie z takimi wynikami krwi pozwolic zeby sie jeszcze oslabiac przeziebieniem... ale to u nas w kraju zorganizowane jest...

sorry, ale tyle napisalyscie ze nie mam sily dzis tego czytac, trzymajcie kciuki zeby te krwinki zaczely rosnac po erytropoetynie (czyli epo- to, do czego sie przyznal lance armstrong..), a zelazo ma zaczac dzialac dopiero po ok 10 zastrzykach.. mam juz 6 za soba.
to wszystko na dzisiaj, juz mi sie spac chce, a dopiero maz mi komputer przyniosl i musze jeszcze ogarnac poczte i inne rzeczy.
pozdrawiam was wszystkie, czy nadal jestesmy wszystkie w trojpakach, czy ktoras sie moze rozsypala?
 
Kretowinka - trzymaj sie dzielnie. Niestety ale anemie w ciazy blizniaczej to bardzo czeste zjawisko. Mnie lekarz od razu ostrzegal ze predzej czy pozniej mnie dopadnie.
Twardnienie brzucha zwlaszcza wieczorami to tez chyba normalne zjawisko. Skorcze jesli bezbolene tez naturalne. Macica sie przygotowywuje.Jedna z oznak zblizajacego sie porodu jest obnizenie sie brzucha. Mnie sie obnizyl okolo 2 tyg przed.
Mowa tez byla o lezaczkach. Myslalamze takie noworodki nie moga ale okazalo sie ze mpga i moje chlopaki w bujaczkach od urodzenia. Teraz dodatkowo jeszcze na kocyku na podlodze ich klade bo lubia na brzuszkach i w ten sposob maja gimnastyke.
Pozdrawiam cezaroweczki.
Onlyone - co u ciebie?
 
Kretowinka - trzymaj sie! Mam nadzieje, ze obejdzie sie bez transfuzji...

marcikuk - ja dzis ledwo chodze. Bola mnie pachwiny strasznie, czuje sie jakbym na rowerze jezdzila... Jutro mam wizyte w zw. z cesarka, usg i lekarza, chyba sie jakos dokulam :zawstydzona/y: No i mam nadzieje, ze wytrzymam do poniedzialku, bo juz mi tak nisko maluchy zjechaly, ze na siedzaco moge sobie talerz na brzuchu postawic... Nogi jak balony... No, ale to juz tuz tuz...

ja dalej nie wiem co z wozkiem...
 
Kretowinka .... buuu no to nie dobrze:baffled: Trzymaj sie kochana, mam nadzieje ze wyniki szybko ci sie poprawia i nie dlugo bedziesz juz w domciu. Oby tylko udlo sie uniknac transfuzji, ja milam 2 lata temu i nie bylo to najprzyjemniejsze, do tego po transfuzji dotalam jeszcze jakiegos uczulenia... brrr...na samo wspomnienie mnie jeszcze trzacha. Sprobuj wspomoc sie dietka.
Onlyone - kulaj sie kulaj :-) juz tak Ci nie wiele zostalo - oj jak ja ci zazdroszcze.:tak: Wzorowo donosilas ta ciaze teraz pozostaje tylko zyczyc bezproblemowej cesarki. Mnie na ostatniej wizycie probowali prtzekonac do sn, ale po doswiadczeniach Marcikuk i opinii reszty forumowiczek na razie tez trzymam sie cc.
 
Cześć Dziewczyny:-)
czasami Was podczytuję, bo swego czasu sama się udzielałam na tym forum. Kibicuję Wam mocno, życzę spokojnych ciąż i żebyście jak najdłużej wytrwały z brzusiami.
A tymczasem wpadam, bo mam do sprzedania dwa leżaczki bujaczki firmy Bright Starts takie do 9 kg. Moje dziewczynki używały ich do 10 miesiąca. Jeśli któraś z Was będzie zainteresowana poproszę o pw, wyślę zdjęcia i dogadamy się co do ceny.
Na późną wiosnę będę też sprzedawała ABC Zooma, gondole, spacerówki, adaptery do fotelików i folia przeciwdeszczowa, wózek w kolorze biało-czarnym.
Jakby coś to piszcie:-)
Pozdrawiam przyszłe mamusie.
 
Kretowinko - 3maj się ciepło w szpitalu. Tam na pewno zadbają, żeby nic złego ani Tobie, ani maluchom się nie stało:tak:

Onlyone - oj pięknie się dokulałaś:tak: A masz jakąś fotkę aktualną? Zeby zobaczyć co nas czeka ;-)

Ja wczoraj przy okazji endokrynologa odwiedziłam sklep dla dzieci. I mieli całe :szok: 3 wózki da bliźniaków. TFK, Hartana i Baby Jogger - ten 1za2.
Ten Baby Jogger ma bardzo płytkie siedzisko w spacerówce - 20 cm, może 25. Większemu maluchowi dupcia się nie zmieści. TFK bardzo nam się podobał - szczególnie emkowi. Mieli co prawda tylko wersję spacerową, ale trochę go popróbowaliśmy. Teraz coś ceny wózków poszły w dół, bo nowy TFK na bobo wózkach niecałe 3300.
 
Kretowinka- oj bidulko, żeby tylko obyło się bez tej transfuzji!!!!!!
Onlyone - jak to się mówi jesteś już "w bramkach" :-) Życzę jak najspokojniejszego cc i zdrowych dzieciątek!!!!!

Lilonka - ja jak chodziłam po sklepach to mieli raptem po... 1 wózku bliźniaczym do obejrzenia, tragedia! reszta "na zamówienie", bo "za dużo miejsca zajmują", hahahahaha. Swoją droga jak patrze na ceny wózków to mnie mrozi - 3 tysiące - cena wózka powinna stanowić jakąś część mojej miesięcznej pensji a nie całą albo i więcej...
 
reklama
Kretowinka, życzę bys jak najszybciej wracała do zdrowia. A póki co jesteś pod dobrą opieką i w szpitalu na pewno nie przeoczą niczego niepokojącego. Trzymaj się!

Co do mozliwości obejrzenia wózków bliźniaczych na żywo to jest jawna dyskryminacja. My też oglądaliśmy TFK i jest super. Tylko ta cena ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry