reklama

Ciąża bliźniacza

Lilonka racja, ja połowy pieluch po Filipku nie mam...nie wiem gdzie się pogubiły, a znów takie drogie nie są więc jak sie poplami i nie spierze to do kosza :-)
Ja kapturków nie miałam i bardzo tego żałuje, bo po miesiącu juz nie karmiłam, miałam takie płaskie sutki....nie zrobił się z nich smok i teraz na pewno zakupię tym bardziej że zamierzam maluchy przynajmniej 4 miesiące karmić cycem :tak:

Tigla no niby tak, zoomem wszędzie się wjedzie, ale mi będzie szkoda tego maluszka z tyłu :-( będę ich co 15 min zamieniać miejscami :-D i przeraża mnie ta długość wózka, boję się, że nie zapanuje nad nim i mi się przechyli....wiem są testowane, a przecież tych wózków najwięcej na chodnikach widać...no nic będzie po mężowemu :-)

Fakt w tym Twinni są maluskie gondolki, a że ja będę rodzić w sierpniu więc moje maluchy w pażdzierniku będą jeszcze za małe na spacerowki a w tych gondolkach to niewyobrażam ich sobie i to w kombinezonie....może gdybym rodziła wcześniej....
 
reklama
Bibiana obie gondolki w zoomie widać, a w spacerówce mogą być twarzą do siebie co mi się najbardziej podoba.
A co do kapturków, herbatek i innych spraw laktacyjnych to ja się wstrzymuję, bo nikt (żaden lekarz czy położna) nie potrafili mi powiedzieć, czy będę miała szansę karmić piersią. Zobaczę po porodzie.
 
Tigla ja ostatnio rozmawiałam z położną i ona mówi, że trzeba dzieci przystawiać i mamy bliźniakowe mają szansę wykarmić dzieci, moja mam np nie miała pokarmu i po 2 tyg przetała karmić bliźniaki, ale jej siostra karmiła ponad rok :happy2: i tylko cycem...ja się będę starała jak najwięcej karmić, nastawiam się tez na to, że będę musiała ich dokarmiać...ale ile dam radę to dam....wiadomo wygodniej byłoby karmić butlą.....

Tigla tez mi się podoba że w spacerówce na przeciwko siebie siedzą, ale gondolki to bym chciała obok siebie...czytam teraz opinie i przeważnie mamy zmieniają zooma po ok roku bo już za ciężko im się prowadzi...ale nie ma wózka idealnego dla bliźniaków i na pewno każdy po roku ciężko sie prowadzi, bo dzieci ważą już ok 10 kg + wózek z 16 więc jest co pchać :-D
 
Ja też jeszcze nie kupowałam - a jeśli chodzi o sutki to nie wiem jakie mam ;-). Za to siary mam sporo, szczególnie jak ubieram świeżą koszulę albo bluzkę :-)
 
Tylko nie wiem, czy dziewczynki będą mialy odruch sania, czy ja wczesniej nie urodzę (37 tc to ostateczny termin u mnie). Z bliźniakami to dodwójne szczęście, ale tez i podwójne zmartwienia, a ja wolę się mile zaskoczyć, niż rozczarować.
A co do wózka to się cieszę, że dylematy z wyborem mam już za sobą :-). Taki jaki mam musi mnie zadowolic i muszę sobie z nim radzic. Potem moge sie z Wami podzielić wrażeniami z użytkowania.
 
Tigla - czyli przed Tobą jeszcze 3 tygodnie ciąży. Lekarka mi mówiła żebym się nie stresowała, bo bliźniaki np z 36 tc dużo lepiej sobie radzą niż dzieci z pojedynczych ciąż. Ja wg szpitalnych wyliczeń kończę dziś 35 tc :-) Wg punkcji jutro 36. Ale maluchy rozmiarowo pod 35 więc niech im będzie. Wogóle na 30 pacjentek na oddziale jest nas 5 z bliźniakami ;)
 
Lilonko, duzo tych blizniaczych mam. Jak ja lezalam, to na calym oddziale tez bylo kilka z parką w brzuszku. Nawet ze mna na sali lezala blizniacza mama spodziewajaca sie dwoch dziewczynek. Podobnie jak ja miala problem z nieposluszna szynka :-/
Co do kapturkow to ja sie w nie zaopatrzylam - koszt nie jest duzy a moga sie przydac. Z laktatorem czekam do porodu.
Z pieluszek mam 10 tetrowych i 6 flanelowych. W razie czego tez pepco pod nosem :-)
 
Tigla, odnośnie Twojego pyt.dot.fotelika - firma 4baby jest od 6 lat na rynku. Nie robią crash testów swoich produktów. Nie wiem jakich używają materiałów.Wydaje mi się, że trudno określić poziom bezpieczeństwa tego fotelika, a to jest wg mnie podstawa... Czytałam kilka opinii użytkowników - niektórzy zadowoleni (korzystali okazjonalnie, na krótkie dystanse), powtarzają się uwagi nt niewygodnej pozycji dziecka, które zapada się w zbyt głębokie siedzisko, materiał pokryciowy powoduje przegrzewanie się i pocenie dziecka.
A do do homologacji - wg regullaminu ECE R44-04 to homol.dopuszczająca fotelik do sprzedaży, ale nie gwarantuje bezpieczeństwa dziecku. Europejski certyfikat bezpieczeństwa ECE 44/04 oznacza zgodność wyrobu z obowiązującymi obecnie wymaganiami technicznymi w Europie, wyznaczanymi prawnie przez dokument: ''ECE R44-04 Uniform provisions concerning the approval of restraining devices for child occupants of power-driven vehicles (child restraint system), United Nations, Genewa, 2001'' . Jednak jak pokazują niezależne testy fotelików, wiele urządzeń posiadających tą homologację stanowi potencjalne zagrożenie dla używających je dzieci oraz innych pasażerów samochodu, w którym są zamontowane. Wynika to z niskich wymagań stawianych urządzeniom przez regulamin homologacji w stosunku do obecnego postępu technicznego w tej dziedzinie.
Wszystkie foteliki badane w testach (ADAC - Niemcy, AA - Wielka Brytania, OEAMTC - Austria, NHTSA - USA), posiadają taką homologację. Mimo to jedne z nich otrzymują ocenę 5 (najwyższa dotychczasowa), a inne tylko 1 i stanowią ewidentne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka. Przepisy homologacyjne stawiają wymagania minimalne, które niestety nie nadążają za rozwojem współczesnych systemów bezpieczeństwa. Dlatego zawsze przed zakupem fotelika warto sprawdzić wyniki jego testów zderzeniowych, przeprowadzonych przez niezależną organizację konsumencką. Nie są one sponsorowane przez producentów fotelików.
Ze względu na bezpieczeństwo odradzane jest również kupowanie fotelików używanych (nie wiesz, czy fotelik nie brał udziału w wypadku czy stłuczce, a mikropęknięcia jakie mogły powstać w wyniku takiego zdarzenia nie są widoczne gołym okiem), więc jeśli już - to od rodziny, znajomych.
Znam realia i koszty "wyposażenia" dziecka, tym bardziej dwójki maluchów... Wiem, że kwestie finansowe są istotne, ale sama nie potrafię wycenić bezpieczeństwa dziecka....
Komfort malucha i wpływ pozycji ciała na dalszy rozwój też jest istotna. Noworodki i niemowlaki nie powinny przebywać w foteliku dłużej niż 2 godziny (wg.zaleceń), więc wykorzystanie fotelika jako bujaczek czy nosidełko ma swoje ograniczenia. I tu też mam świadomość realiów i praktyki.... Czasami trudno wydać kolejne ...set złotych na specjalny leżaczek dla dziecka, a wygoda mamy/opiekuna jest ważna.
Ojej, mam nadzieję, że to nie zabrzmiało jak wymądrzanie się, nie taki miałam zamiar...
Czy możesz mi podać więcej parametrów (przedział cenowy, czy ma być nowy, czy ma pasować do wózka-jakiego?) wtedy łatwiej będzie coś znaleźć, chętnie pomogę :)
Z bezpiecznych fotelików znalazłam coś takiego:
FOTELIK MAXI COSI CITI 2013 - WIELKA PROMOCJA!!! (3117046607) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


Fotelik Maxi Cosi CITI 2013 PL GWARANCJA wys w24h (3101975123) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


FOTELIK NOSIDEŁKO 0-13 FISHER PRICE BEONE ADAC*** (3113239568) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


CHICCO SYNTHESIS XT-PLUS, wimbledon, astral plus (3085381819) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


FOTELIK GRACO JUNIOR BABY 4*** TEZ DO SYMBIO 24mGW (3090670251) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


Graco Junior SZAŁ -50%!!! (3109070116) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


WIELKA WYPRZEDAŻ FOTELIK GRACO JUNIOR BABY + WYS. (3091593449) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.


HAUCK ZERO PLUS COMFORT M12 0-13 KG. *ŁAP OKAZJE (3103178048) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
pozdrawiam!
 
Witajcie dziewczyny niedzielnie! Ja już piszę z domu i jestem z tego powodu najszczęśliwsza na świecie!!!!! Dalej mam anemię, ale lekarze zdecydowali, że psychicznie lepiej będę czuć się w domu, a dzięki temu szybciej opanuję wyniki. Więc biorę zastrzyki, jem tabletki, mięso i piję sok z pokrzywy. Poza tym dochodzę do siebie. Brzuch mnie jeszcze boli, ale nie mam już szwów i coraz łatwiej mi się chodzi.
A chłopcy...dziewczyny, jesteśmy szczęściarami!!!!!!!! Dwójka to może i więcej pracy, ale jak się na nich patrzy można się rozpłynąć. Ja na razie układam ich w jednym łóżeczku i rozbraja mnie, kiedy się do siebie przytulają (oczywiście w miarę noworodkowych możliwości) lub kiedy się dotykają przy karmieniu.
Co do karmienia to bezzmiennie karmię piersią, udaje nam się co 2,5/3 godziny, obu jednocześnie. W nocy dzisiaj mieli przerwę 4 godzinna:-).
Widziałam, że pisałyście o tetrowych i flanelowych pieluszkach. Ja mam 50 tetrowych i 10 flanelowych i to jest w sam raz. W szpitalu dużo zużyłam i nie trzeba od razu prać i parsować. Poza tym mamy je w każdym punkcie pokoju, dzieki czemu zawsze są pod ręką. Generalnie warto mieć zapas.
A jak u Was? Margaret, Lilonka?
Imponująca lista się zrobiła!!!!!:tak:
 
reklama
Miss Cinname aż mi łzy się zakręciły - bardzo się cieszę,że już jesteś w domu, to na pewno jest wyjątkowe przeżycie, ja póki co ( i mój M ) jesteśmy stale pod wrażeniem,że tam u mnie w brzuszku biją dwa serduszka, wciąż czytam co się teraz tam dzieje, jak się rozwijają ... a Ty masz je już w domku :-) gratulacjie i szybkiego powrotu do zdrowia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry