Dzieki marti, nie mam kompletnie nic, progesteron odstawili mi po drugiej becie.Bylam w klinice juz dwa razy z tymi plamieniami i jak zwykle slysze, ze to nic takiego i tak mnie odsylaja do domu bez niczeg
czywiscie z informacja ze oni nie ratuja ciaz do 12 tygodnia, ze i tak nic nie mozna zrobic na samym poczatku. Kurcze boje sie bo ten sluz lekko podbarwiony krwia jak nie stara, to rozowa widze zwykle raz dziennie na papierze, a juz napewno co drugi dzien.Szkoda by bylo takich tortur z wymiotami przezywac a na koncu stracic tak bardzo i dlugo wyczekiwana ciaze.