Jjka napisałaś dokładnie to co ja chciałam. Ze współczuciem spotykałam się na każdym spacerze. Na początku jak to słyszałam to nie wiedziałam co odpowiedzieć (zawsze byłam zdumiona, że można cos takiego powiedzieć), a później to miałam ochotę każdemu kto mi to mówił dać "z liścia" w twarz.
Co do leżenia, czy ruch w ciąży, to myślę, że każda z Was wie co powinna robić. Generalnie należy się oszczędzać, bo to duże obciążenie dla organizmu ale jak wszystko jest ok, to bez przesady, trzeba żyć w miarę normalnie. Ja już to wielokrotnie pisałam, nigdy nie czułam się lepiej i nigdy nie wyglądałam lepiej jak w ciąży. Dla mnie to był cudowny czas. Miałam oczywiście różne dolegliwości (mega zgaga, ból kręgosłupa, trudności z oddychaniem pod koniec), na zwolnieniu byłam od 13 tc, bo miałam epizod z krwawieniem ale poza tym byłam cały czas aktywna, do 35tc jeździłam samochodem (urodziłam w 36), chodziłam i nie miałam żadnych problemów. Zastrzyków na rozwój płuc nie dostałam, bo nie było zagrożenia przedwczesnym porodem. Byłam w ciąży jednokosmówkowej, dwuowodniowej więc jak widać i takie ciąże mogą przebiegać bez większych problemów.
Ja to podziwiam wszystkie kobiety, które są w ciąży a mają już dziecko. Ciężko jest wtedy odpoczywać ale dla Was z pewnością posiadanie bliźniąt nie będzie takim szokiem jak dla mnie ( chodzi mi o pracę przy dzieciach). To moje pierwsze dzieci i ja kompletnie nie wiedziałam "z czym to się je".
Wiem, że tu z jjka czasami piszemy Wam jak ciężko będzie (wiem że to jest wkurzające) ale z drugiej strony chciałabym Wam napisać, że moje dzieci mają 2 lata i jestem mega szczęśliwa, że mam dwie cudowne córeczki i nie wyobrażam sobie, że miałoby być inaczej.
Życzę Wam żebyście jak najdłużej wytrwały w ciąży. Dacie radę, bo SIŁA JEST KOBIETĄ

.