Rany, mamy bliźniąt maja przechlapane: Najpierw nie mogą spać z powodu monstrualnego brzucha, potem dzieciaki w nocy drą sie na 2 glosy.
No ale wszystko da sie przeżyć, czas szybko leci.
Pocieszam sie, ze jeszcze z rok i w koncu będę przesypiała noce ( moje sie niestety często przebudzają).
Jakiś czas temu toczyla sie dyskusja o wózkach - do 4 miesiąca miałam typ jeden obok drugiego o szer. Ok. 75cm. Fajnie bylo widzieć oboje naraz. Potem sprawiłam sobie jeden za drugim i zdecydowanie jest lepszy w prowadzeniu po domu i w mieście. Mam peg perego duette, chwała bogu za kierownice! To zdecydowany atut tego wozka. Mieszkam w lesie, wiec na eskapady biorę jeden obok drugiego, bo lepiej sprawdza sie w ciężkim terenie.
W peg perego dzieciaki zazwyczaj siedzą naprzeciw siebie, bawią sie, podają zabawki, ale ostatnio odwracam je, bo młoda tak zaczepia brata, ciągnie za włosy, wkłada palce do buzi, ze biedak płacze wniebogłosy. Zaczęłam go uczyć samoobrony hehe, bo ma bardzo lagodne usposobienie. Młoda jest straszna pod tym względem, nie wiem po kim taki charakterek.
Tak wiec u mnie wózek jeden za drugim z mozliwoscia kombinacji siedzisk sprawdził się lepiej