Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

.
. Wysiłek fizyczny jest ogromny ale żyję
.To dobra waga jak na bliźniaki także jaby co będzie dobrze. oby jak najdłużej. A w którym szpitalu w końcu?Witam wszystkie mamy bliźniąt, dawno mnie tutaj nie było. U mnie 35 tydzień rozpoczęty od 2 tyg. Przebywam w szpitalu cały czas skurcze na ktg, napinanie się brzucha i bole brzucha. Dziewczynki ważą już 2180 i 2035. Nie wiem jak długo wytrzymam, ale czuję że mój koniec coraz bliżej :/ pozdrawiam wszystkie mamusie
Witajcie dziewczyny
Potrzebuje chyba rad doswiadczonych mam blizniakow.
Dzis u mnie na liczniku 35 tydzien i 2 dzien i zaczyna ogarniac mnie przerazenie jak to bedzie jak maluchy pojawia sie na swiecie szczegolnie ze ostatnio moja macica daje chyba znaki ze juz nie duzo czasu pozostalo mi w trojpaku.
Do tej pory z racji ze ta ciaza przebiegala z wieloma komplikacjami bylam x razy z tego powodu w szpitalu i to moje pierwsze dzieci mimo prawie 40stki traktowalam ja zadaniowo.Byly zalecenia lezenia to lezalam prawie od 12 tygodnia do konca 35 tygodnia i musze przyznac ze kondycja u mnie zerowa chyba z tego powowodu bo zadyszka mnie lapie po trzech krokach w mieszkaniu.
Cala wyprawke skompletowala rodzina i wszystko odnosnie przygotowania do pojawienia sie dzieciakow w domu dzialo sie jakby nie z moim udzialem ale kolo mnie z racji lezenia, jedynie co moglam to na cos sie zgodzic albo nie odnosnie rzeczy dla maluchow.
Poniewaz mieszkam za granica dociera do mnie ze poza pierwszymi kilkoma tygodniami meza w domu, to ja bede sie sama maluchami zajmowac.Przyznam ze dopada mnie strach jak sobie poradze ze wszystkim sama od rana do okolo 19stej wieczor.
Dziewczyny dawalscie sobie rade same czy to raczej niewykonalne przy dwojce maluchow jednoczesnie?
Co do karmienia to z racji moich problemow zdrowotnych z piersiami odrazu beda karmione butelka, zaczynam sie zastanawiac czy to plus czy minus, moze jednak zaryzykowac karmieniem naturalnym?
Jak wyglada sprawa powrotu do pracy?Z racji tego ze mam meza niestety takiego ze dla niego z jego pieniedzy nie jest wykonalne kupienie dla mnie przyslowiowych podpasek, musze wrocic chociaz na pol etatu do pracy po urlopie macierzynskim, bo bedzie mi grozic chodzenie gola i glodna, jak skoncza sie moje oszczednosci.
Czy zalatwienie niani po urlopie to dobry pomysl?Czy ja do tego nie podchodze zbyt optymistycznie?
Jak sobie dac rade by to jakos wszystko funkcjonowalo, bo jak narazie tylko slysze szczegolnie od rodzicow ze jestem zakopana w bagnie po szyje szczegolnie przy takim mezu sknerze, sami jednak nie moga mi ani finansowo ani czasowo pomoc.
Przyznam ze strach mnie paralizuje przed tym co nadejdzie i pojawjaja sie watpliwosci czy faktycznie decyzja o ciazy w tak poznym wieku byla rozsadna i co ja teraz poczne, chociaz zdaje sobie sprawe ze mleko sie juz rozlalo.
Za kazda podpowiedz z gory dziekuje.