reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Witam nowa mamuske oczekujaca podwojnego szczescia :)
Musze przyznac ze wczoraj sie troche wystraszylam, myslalam ze bedziemy musieli do szpitala jechac.... mam wrazenie ze czop powoli mi odchodzi no ale dzisiaj spokoj i nic nie widac... a juz myslalam ze to bedzie ten dzien. Moja mama sie smieje i mowi ze 21 czerwca urodze, mam nadzieje ze jej 'wrozby' :) sie spelnia...

Pozdrawiam i milego weekendu :)
 
pytanie o zgage, dopadla mnie dzis w nocy i praktycznie caly czas nie odpuszcza.

dodatkowo ok jakiejs 1h- 1,5h, mam takie jakby skórze przełyku (byly poprzedzone silna zgaga), skórcze sa troche bolesne, cos podobne do tego jak za duzo się ugryzie jedzenia i nie mozna przełknąć:) mialyscie moze cos podobnego?? troche sie martwie czy to nie jest cos z serduchem.., ogolnie czuje sie dobrze ,
dziweczyny prosze o pomoc
 
pytanie o zgage, dopadla mnie dzis w nocy i praktycznie caly czas nie odpuszcza.

dodatkowo ok jakiejs 1h- 1,5h, mam takie jakby skórze przełyku (byly poprzedzone silna zgaga), skórcze sa troche bolesne, cos podobne do tego jak za duzo się ugryzie jedzenia i nie mozna przełknąć:) mialyscie moze cos podobnego?? troche sie martwie czy to nie jest cos z serduchem.., ogolnie czuje sie dobrze ,
dziweczyny prosze o pomoc

Manila29 dokladnie 4 tyg temu wyladowalam w szpitalu na to ;( wiem dokladnie o czym piszesz tyle,ze u mnie bol byl tak silny ,ze dostawalam nawet goraczki... to byly dokladnie skurcze przelyku ,ale tak silne ze plakalam z bolu podczas skorczy!!!
w szpitalu powiedzieli mi,ze to od kwasu. wczoraj tez mialam dwa skorcze ale nie az tak bolesne, dokladnie jak opisujesz.
powiem Ci jakie mialam zalecenia: unikac pikantnych, kwasnych i tlustych potraw, do tego dostalam cos w stylu ranigast tylko silniejsze
do tego mleczko do picia tj Rennie tylko w plynie i silniejsze -u nas to sie nazywa GAVISCON nie wiem czy jest dostepny w pl, i do tego sama robilam sobie kuracje z siemia lnianego.
przez dwa dni jadlam sama owsianke robiona na wodzie, i jakos sie polepszylo. mam nadzieje,ze Ci pomoglam. pozdraiwam.
 
czesc dziewczyny
dawno mnie nie było, a to daltego ze 3 czerwca w piątek urodziły sie moje dwa szcześcia Ania i Adaś, poród przez planowane cc. dzieciaczki urodziły sie z wagą Ania 2550 i 53 cm, a Adaśko 2460 i 51 cm obydwoje dostali po 10 pkt. Niestety ale mialam bardzo niskie płytki krwi i po cieciu zrobił mi sie straszny krwiak i w środe byłam znowu cieta zeby ewakuowac krwiaka. Tak wiec w szpitalu spedzilismy 8 dni. Brzuch dalej niestety boli, oczywiscie juz nie tak bardzo, ale jednak, wszystkiemu winny ten krwiak, ktory jeszcze jest i moze sie wchłaniac do osmiu tygodni. A dzieciaczki sa słodkie, takie dwa fajne robaczki:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry