• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Jednak w miarę wzrostu liczby powtarzających się poronień częstość chromosomalnych nieprawidłowości spada, a nieprawidłowy kariotyp poronionego płodu jest dobrą prognozą dla kolejnej ciąży. jak mam to rozumiec?????? im wiecej poronien tym szanse na to,ze kariotyp bedzie prawidlowy????
 
reklama
witajcie dziewczyny, słabo was tu jeszcze znam:(( ale mam nadzieję,że będzie lepiej:)
będę się starać, pierwszy szok po diagnozie obumarłej ciąży chyba ciutkę za mną.... chyba w tym wszystkim dobre jest to,że nie widziałam nawet tej kruszynki, nie wiem nawet czy powstała. Na pierwszym usg widziałam tylko pusty okrągluki pęcherzyk, a na drugim tak zapadnięty że nie było już szans dojrzeć w nim cokolwiek:(((
Pewnie trudniej by mi było gdybym fasolkę widziała, usłyszała serduszko...Nie powiem, i tak jest mega trudno i smutno przede wszystkim.... najgorsze i tak jeszcze przede mną, w czwartek mam się zgłosić na zabieg:(((
Ale poczytałam trochę na tych forach tutaj i widzę,że jest szansa na kolejną zdrową dzidzię.... Tak bardzo chciałabym móc jak najszybciej się o nią starać.... Nie wiem czy wpływ na to co się stało miały choroby - na samym początku miałam jelitówkę 2 dni, eraz od 1,5 tyg jestem dość mocno przeziębiona.... Do tego zastanawiam się - może toxo? Moja "genialna" ginekolog jak chciałam zrobić badania to powiedziała,że dopiero ak będzie pewne że jestem w ciąży... Mówiłam jej że mam dwa koty w domu, wprawdzie niewychodzące i sprząta im Mój Kochany S., ale jednak..... Teraz jak już będzie po wszytskim chcę iść do innej Pani gin, poleconej przez koleżankę której ona właśnie kończy prowadzić ciążę... Muszę porobić jakieś badania, sprawdzić kiedy znów możemy się starać o upragnione bobo....

Pozdrawiam was wszystkie, buziaki!*
 
Karola1388 - byłam dziś u innego lekarza i on chce nas wysłać na badania genetyczne. Kochana, ja czuję w 100% to samo, co Ty napisałaś w poprzednim poście. Aż zawołałam męża, żeby mu przeczytać, ponieważ my doszliśmy to tych samych wniosków, czyli chyba zrobimy badania, ale starania zaczniemy za miesiąc nie znając wyników (średni ma to wszystko sens, ale..)Tylko czy jezeli ten kardiotyp wydzie zły, to oznacza na 100% kolejne poronienie czy to też może oznaczać donoszenie ciąży, ale uruodznie chorego dziecka?Napisz mi proszę ile kosztowały te badania, ile wcześniej trzeba się zapisać mi jak długo czeka się na wyniki?
 
Karola i Talf , dziewczyny - moim zdaniem przy jakichś nieprawidłowościach genetycznych , mozna chyba tylko spekulować która ciąża zakończy się poronieniem z powodu wad , a która skończy urodzeniem chorego dziecka albo całkiem zdrowego.
Bo wydaje mi się że każda opcja wtedy wchodzi w grę.
Dziewczynki , nie martwcie się na zapas. Buziaki

Znalazłam fajną stronę badaniaprenatalne.pl - można różne ciekawostki wyczytać.
 
Ostatnia edycja:
Nanulika, badania bym porobila teraz, ale... MOja bratowa poronila po grypie - zachorowala na poczatku ciazy i zaraz po przejsciu grypy stracila dziecko, wiec moze cos z ta "jelitowka" byc na rzeczy. Co do kotow w domu, to... zaraz zaczne warczec. Wsrod mozliwych zrodel zarazen toksoplazmoza, koty zajmuja dosc odlegle miejsce, za surowym miesem, niedomytymi warzywami i owocami i kontaktem z ziemia. Zeby zarazic sie od kota, musialabys przede wszystkim miec w domu kota nosiciela, a nie kazdy nim jest, poza tym musialabys bezposrednio zjesc kocie g... i to nieco odlezane, a to - przyznasz sama - nie takie hej. Sama mam w domu 5 kotow, z reszta nie wychodzacych, kuwety sprzatam sama i mam tokso w obu mianach ujemna - nie mialam, nie mam przeciwcial.
 
talf13 ja skierowanie dostalam od ginekolozki-do poradni genetycznej.jestem po dwoch poronieniach i taka diagnostyka nalezy sie nam za darmo.ja nic nie placiłam.zapisalam sie i czekalam miesiac na wizyte.tak sie czeka.teraz bylismy juz drugi raz.na wyniki czeka sie ok 3,4 miesiecy...widze,ze tez macie takie rozterki...nie jestesmy sami...jakos mnie to troche pocieszylo,ale tylko troche...wiecie napisalam do mamy mojego bylego...bo przeciez to z nim byly te dwie ciaze obumarle zapytalam czy u nich byla jakas wada i okazuje sie ze w rodzinie jego taty urodzilo sie dziecko z porazeniem mozgowym...jak bedziemy na kolejnej wizycie w styczniu to powiem o tym lekarzowi...czarna76 co mialas na mysli poprzez to co napisalas??? to mamy sie starac wg ciebie bez wzgledu na wynik czy starac sie jesli nawet okaze sie,ze cos jest nie tak z tym kariotypem????? bo i tak nie ma 100% pewnosci,ze dziecko bedzie chore???? bo wlasnie talf13 ja nie wiem jak to jest...czy jesli kariotyp bedzie nieprawidłowy to dziecko bedzie NAPEWNO chore???? duzo jeszcze nie wiem i to mnie przeraza...generalnie mam doła,bo nie potrafie podjac decyzji...chce sie starac o dziecko,bo to wszystko za dlugo juz trwa...prawie 4 lata ile mozna?????? dopoki mam sile napedowa w sobie...ale z drugiej strony...pozniej moge zalowac,ze nie zaczekałam itd...nie wiem...nanulika zgadzam sie z toba,ze " łatwiej" jest zyc ze swiadomoscia,ze sie tej kruszynki nie widzialo...tez tak mialam...a co do lekarzy w naszym kraju to myslalam,ze tylko w moim wojewodztwie sa tacy partacze...porob sobie badania zeby sie troche uspokoic i miec jasnosc umysłu chociaz te podstawowe.a samoistne bylo oczyszczenie czy zabieg??? bo po samoistnym szybciej sie mozna starac...po 2 miesiacach tak slyszalam.
 
Karola , chodziło mi o to ,że obojętnie jak wyjdą te badania to i tak nie da się przewidzieć czy dziecko będzie chore czy zdrowe. Broń Boże nie chce nic sugerować , czy się starać czy nie.
Nie wiem jak wygląda prognoza dla ciąży gdy wynik kariotypu wychodzi zły.

Też jestem po 2 poronieniach , ale mnie nikt takiego badania nie proponował gdyż mam 2 zdrowe córki. Muszę po prostu dalej próbować...aż się uda.
 
Ostatnia edycja:
Karola1388 - Nigdy nie miałam takiego dylematu moralnego, też mam doła. Jakąś decyzję trzeba podjąć. Muszę się z tym przespać (tj. czy sie starac teraz czy po wynikach), bo z tą wiadomością żyję od 2 h, odkąd wróciłam do lekarza. Ja mam za tydzień iść jeszcze raz do lekarza, kóry ma przemyśleć nasze dotychczasowe wyniki i usatlić co jeszcze zrobić. Pewnie więc za tydzień będę już wiedziała, czy mnie wysyła, czy nie ,na te genetyczne.A mogę wiedzieć ile masz lat? Nie chcesz czekać na wyniki ze względu na wiek, czy dlatego, że nie możesz się doczekać 2 kresek (co oczywiście rozumiem).
 
talf13 nasza decyzja jest podjeta ze starania rozpoczynamy zamiesiac...zgadzam sie z czarna,ze to jest jak ruletka,nie da sie tutaj nic przewidziec...a mam 24 lata i to nie zadna tajemnica:-) poprostu bardzo pragniemy dziecka i juz:tak: czarna76 dziekuje za rozswietlenie mi umysłu;-) wiesz ty jestes osoba,ze tak powiem " z boku " i z twojej perspektywy moja i talf13 sytuacja jest inna niz dla nas samych,ale masz racje nie da sie niczego przewidziec...a im dluzej bedziemy czekac tym gorzej dla nas a dla mojej psychiki to juz napewno.dziekuje:tak: wogole wasze wsparcie tutaj jest nieocenione.nanulika zgodze sie z kłaczkiem,ze zarazic sie toxo od kotow nie jest wale łatwo.duzo osob wierzy w to,ze jesli ma sie koty i sie je głaszcze to juz mozna sie zarazic.ja przez 20 lat mieszkałam w domu w ktorym zawsze byly zwierzeta psy i koty.obecnie sa dwa.ja robilam badania na toxo i co sie okazało???? ze mimo tego,ze wiekszosc dziecinstwa dorastałam z kotami to nie mialam nigdy toxo-wszystko przede mna....takze popieram kłaczka,ze nie jest prosto sie zarazic.
jeszcze raz dziekuje dziewczynki i na dzis juz uciekam.sciskam goraco
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry