• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Widzę nowe Aniołkowe mamusie bardzo mi przykro tulę Was cieplutko i zapalam światełko dla Aniołków (*)(*).Zostańcie z nami tutaj będzie Wam raźniej.

Ja wpadam tak na szybciora byłam u endokrynologa i powiedział ,że jak będę chciała zajść w ciążę to mam do niego przyjść i ustawi mi leki także wiem to co i bez wizyty wiedziałam , następną mam we wrześniu mam zrobić na wrzesień tsh do kontroli.
Witam wszystkie dziewczynki i jeszcze raz przytulam nasze nowe mamusie bardzo mi przykro :(
 
reklama
kobietko22 no to sie za duzo nie dowiedziałas...:baffled: teraz czekac do wrzesnia pozostaje...a jak juz dostaniesz leki to bedziesz mogła sie starac czy przy braniu ich nie????

a mnie te upały daja w kosc porzadnie...nie mam sił...wciaz jestem zmeczona i goraco mi okrutnie.juz nie wiem jak sie schłodzic...pootwierane wszytskie okna,przeciag,a duchota niemiłosierna...nawet Alicja dzis mało sie rusza...co sie dziwic...
 
Karola-te leki będą miały za zadanie wpływać prawidłowo na płód bo ja mam niedoczynność moja tarczyca szwankuje ,a ona jest ważna w ciąży dlatego endokrynolog musi mi dostosować taką dawkę hormonu tarczycy ,żeby z ciążą było wszystko ok , czyli jak najbardziej będę mogła zajść dopiero po tym jak mi odpowiednią dawkę dobierze i jak wynik tsh będzie pomiędzy 1,5-2.0.Te leki są niezbędne dla mnie w ciąży.
W czerwcu mam wizytę u psychiatry i będę z nią gadała czy staranka za rok czy może pozwoli wcześniej.Ja niestety muszę się dobrze przygotować do ciąży i nachodzić po lekarzach aby wszystko było ok.
 
ale wiesz to nawet lepiej,ze tym razem bedziesz juz dobrze przygotowana do ciazy...napewno bedziesz miala spokojniejsze sumienie,ze zrobilas wszystko,ze wzielas sie za siebie...nio ciekawe co ci powie psychiatra...mysle,ze jesli bedziesz czula sie psychicznie na silach to moze pozwoli wczesniej,bo po co az tyle czekac...mam taka nadzieje.
 
Tak się zastanawiam czy czekać do wizyty u ginekologa na która kazał mi sie wstawić miesiąc,półtorej po łyzeczkowaniu czy na własną rękę nie iść do lekarza ogólnego i nie poprosić o badania po poronieniu jakie trzeba wykonać.Może jestem w gorącej wodzie kąpana i cuduję :(....
 
Ja też mam taką cichą nadzieję , w październiku już będzie 5 lat po ślubie a dziecka nie mamy , mieliśmy się brać w zeszłym roku ,ale zachorowałam ,teraz już wszystko będzie w porządku musi być i kropka:)
 
fasolki już z nami nie ma
no.gif
 
Tak się zastanawiam czy czekać do wizyty u ginekologa na która kazał mi sie wstawić miesiąc,półtorej po łyzeczkowaniu czy na własną rękę nie iść do lekarza ogólnego i nie poprosić o badania po poronieniu jakie trzeba wykonać.Może jestem w gorącej wodzie kąpana i cuduję :(....

powiem ci tak: jesli to bylo 1 poronienie to bardzo watpie,ze lekarz skieruje cie na jakies badania...zazwyczaj tłumacza sie tym,ze 50% ciaz jest roniona,bo natura robi selekcje...i na badania sie nie kieruje,bo nie ma po co...dopiero po kolejnym razie-wiem to jest straszne...wyjatki tez sie zdarzaja wiec moze idz,sprobuj i zobacz.jesli cie nie skieruje,a masz siłe,czas i pieniadze to porob sobie chociaz te podstawowe na wlasna reke zebys miala choc troche spokojne sumienie.

kobietka22 no to teraz juz tylko dziecko wam do szczescia potrzebne.mysle,ze tym razem sie uda.tyle przeszłas,lekarzy nazwiedzałas,leki wiesz juz jakie masz brac to musi byc dobrze:happy:

asaiczek18 mam rozumiec,ze bylas gdzies u lekarza tak??? ehhh..przytulam cie kochana...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry