• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

AniołkowaMamo bardzo się cieszę i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie w grudniu!!

Dziękuję Dziewczyny za Wasze odpowiedzi, pytałam o te leki bo chce w pełni doinformowana iść na następną wizytę do ginekologa. Trochę mam żal do ostatniego, że wiedząc, że miałam już jedną stratę i znowu jestem w ciąży nie kazał mi brać leków na podtrzymanie tylko umówił na tak odległy termin :( wiem, może i nic by to nie dało, ale miałabym chociaż jakieś poczucie ratowania tej ciąży... No ale stało się... Wczoraj zaczęłam krwawić :(... Mam okropne poczucie beznadzieii, bezsilności, boję się kolejnej ciąży, mimo, że bardzo bym jej chciała... Boję się:-(...
Narazie się wstrzymuje, moje zapędy spadły diametralnie... Umawiam się dziś do endokrynologa z moim tsh 4,09 i prolaktyną 35. Zmieniam też ginekologa, na tego który prowadził moją pierwszą, na szczęście szczęsliwie zakończoną ciąże i moją endometriozę (miałam ją w bliźnie po cc) którą wycieli mi chirurgicznie... Nie chodziłam ostatnio do niego bo jest drogi :( ok 180zł za wizytę. Ale chce mieć poczucie bezpieczeństwa, a myślę, że u niego mogę je dostać... Pójdę jeszcze do lekarza na NFZ żeby dostać skierowanie na badania, żeby nie robić ich płatnie. Tylko Dziewczyny powiedźcie mi gdzie mogę znaleźć informację, że po dwóch stratach przysługuje mi tekie skierowanie? Bo jak już mówiłam po pierwszej stracie powiedział mi, że skierowanie da mi jak poronie 3 razy pod rząd...

Macie może namiary na jakieś dobrego endokrynologa z krakowa i okolic?
Ili tulę mocno,o ginekologa-endokrynologa ,zapytam koleżanke [ale dopiero będę ją widzieć w przyszłym tygodniu],bo jej brat ma jakąś klinikę gin. w Krakowie
Badania z krwi można wykonać bezpłatnie u obojga partnerów po 2 poronieniach, po skierowaniu pary do poradni genetycznej. Badanie genetyczne kosmówki z poronienia nie jest refundowane przez NFZ. Koszt badania zależy od wybranej metody. Wysoki koszt badania metodą mikromacierzy spowodowany jest wysokim kosztem specjalistycznej aparatury i kosztem mikrochipa, ale jest to jedyne badanie, które nie tylko wykrywa wszystkie aberracje chromosomowe, ale także bardzo małe zmiany materiału genetycznego. Wszystkie pozostałe badania wykrywają tylko aberracje liczby wybranych chromosomów.

Reszta opisana jest na Poronienia


Kessi gratuluje
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kessi - o badaniach USG może ci coś powiedzieć Aniołkowa Mama, którą lekarz wystraszył już na śmierć ciężką wadą płodu. Tym czasem okazało się, że wszystko jest w porządku. Stawiam u ciebie na lichy sprzęt i trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Moja gin, mówiła, żebym się jeszcze nie przejmowała (ale jak...?), do Niej idę prywatnie i zobaczymy! Dziękuję za kciuki!

asaiczek18 i Sandy40 - dziękuję!
 
Kessi - witaj gratuluję ciąży, fajnie ,że się odezwałaś będziemy Cię wspierać jak tylko się da wierzę ,że się okaże ,że wszystko jest dobrze i za to mocno trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
zapalam światełka dla Twoich Aniołków (*)(*).Zostań z nami :)
Witajcie ja dziś pospałam oj pospałam ,a teraz będę się brała za porządki bo w sobotę gości mieć będziemy ,ale jeszcze nie na 100% okaże się piątek bo nie wiadomo czy będzie betoniarka ,a teść ze szwagrem ma przyjechać robić nam garaż już chyba od 3 tygodni nam coś nie wypala w tym temacie
.
 
plenitude dziekuje z zebem juz dobrze.w pon bylam u dentystki zalozyla mi bezpieczny opatrunek na pol roq i po porodzie jesli uda mi sie w ciagu 42 dni sie do niej zgłosic to bede miala zamknietego zeba zrobionego za darmo-bo to kanałowe zamkniecie...suwaczek mknie to fakt,ale codziennie jest strach...AniołkowaMama i co??? mowilysmy zebys dzidzi nie przekreslala,ze lekarze czesto lubia sie pomylic tak jak u mnie kobita w 5 tc chciala serce juz widziec...ty juz teraz sie nie zastanawiaj czy jednak cos tam jest czy nie itd...odpusc...dziecko zdrowe,rozwija sie ciesz sie tym.teraz bedziesz miala czesciej usg wiec jesli odpukac cos bedzie sie dzialo to beda mogli szybciej to wykryc,ale nie sadze zeby mialo cos byc nie tak.ciesze sie bardzo.czyli co??? Mikołaj bedzie???? ehhh...:tak: anty2 tez kiedys natrafilam na ta historie z as i tez w szoku byłam...Iiii posłuchaj...ja po dwoch stratach gdzies wyczytałam,ze genetyczne badania robi sie za darmo...co do takich zwyklych badan to zeby zrobic za darmo musisz miec skierowanie od lekarza nfz...a chodzi o to,ze nie kazdy chce wystawiac skierowania na badania jeszcze w dodatq takie zroznicowane...ja od gina wyciagnelam skierowanie na cytomegalie,toxo,wszystkie hormony,chlamydie,ureaplasme,przeciwciala antyjadrowe czy cos takiego nie pamietam juz dokladnej nazwy...reszte musialam robic na wlasny koszt.wiec jesli znajdziesz gina co bedzie chcial ci wystawic skierowania to masz za darmo pod warunkiem,ze to jakis lekarz z przychodni no,bo jak prywatnie i wystawi na prywatnym swistku to tez placisz...ooo widzisz przeczytalam to co ci zjola napisała...ja wtedy o tym nie wiedzialam,bo zadzwonila bym i tez bym sie starała za nic nie placic...to zadzwon dowiedz sie co i jak,a najlepiej by bylo jakby ci tam z tego nfzu podali strone na ktorej jest takie cos napisane,ze po dwoch poronieniach naleza sie badania za darmo wtedy mozesz sobie to wydrukowac i idac do lekarza masz podkładke jakby miał jakies obiekcje...zjola moj tez nie wie kiedy mialam dni plodne...wogole musialam mu kiedys tłumaczyc jak mi wypadaja te dni itd...ale chyba dobrze,ze nie wie takich rzeczy...faceci nie musza wszystkiego wiedziec.oczywiscie dobrze jak sie interesuja,ale jak nie wiedza za duzo to nie jest tragedia.plenitude co do oczka to ja mialam problem z jakies 5 lat temu taki,ze najpierw oko mnie swedzialo.myslalam,ze robi mi sie " jeczmień".rano jak wstalam nie moglam oka otworzyc.mialam zamkniete,mega opuchniete i w srodku zaropiałe...normalnie az sie wytraszylam,bo to latem bylo z domu nie moglam wyjsc masakra...meczylam sie 2 dni,przykladalam sobie opatrunki z płynu burowa i zeszlo...po nocy z rana to samo na drugim oku:szok: wtedy juz wybralam sie do okulistki i okazalo sie,ze to na tle alergicznym...dostalam jakies krople i pomogło...witaj kessi77...fajnie,ze udalo ci sie zajsc w kolejna ciaze...co do badania genetycznego to narazie poczekaj skoro sama mowisz,ze sprzet pozostawia wiele do zyczenia...lekarze czasem nie widza wszystkiego tak jak powinni...najlepszym przykładem jest jedna z dziewczyn od nas AniołkowaMama u ktorej dzieciatka tez jakas nieprawidlowosc wykryli,a okazalo sie błedem i tylko sie strachu najadla...poczekaj na usg na lepszym sprzecie i wtedy zobaczysz co i jak.napisz koniecznie.
 
Aniołkowamamo....normalnie siedziałam i łezka mi sięw oku zakręciła...to wspaniała wiadomosc...ściskam Cię kochana...powinnaś teraz skakać ze szcześcia...teraz musi być dobrze...zobaczysz....ale wielka ulga...no tak sie cieszę...ogromnie....

Sandy popieram Martusię...mąż nie zawsze musi o wszystkim wiedzieć...wiem coś o tym ale ciiiiiicho...
Nisiao mój mąż po poronieniach zachowywał się bardzo dziwnie...moge powiedzieć że dzielnie...jakby prowadził normalne zycie...bardzo mnie to bolało i do tej pory mnie boli no ale cóż....kazdy mi mówi że przeżywal to na swój sposób i może lepiej że radził sobie z tym lepiej niż ja,...

Ilii...nic nie mogę napisać...tylko że tulę Cię mocno do serducha...

Kessi...no widzisz...i kolejna która musi czekac...to czekanie dobija...ale może to drugie usg wyjdzie bardziej pomyslnie...z resztą wiesz...ta przezierność to też nie wyrok...musisz byc dobrej mysli...trzymam kciuki
 
Kessi77 Wierzę,że pewnie masz teraz strasznego stresa,postaraj się nie denerwować,pewnie jak zdecydowali na inne usg to pewności nie ma,bądźcie dobrej myśli a ja 3mam kciuki ,będzie dbrze....
 
aniii pewnie trzeba czasu na to,żeby to opadło,ja nawet mu mówiłam,że doceniam że jest przy mnie,że mnie pociesza,potem jak nagle mu odmalowało i obwiniał mnie,że siedzę na forum czytam wciąż o poronieniach,że płaczę nie mam chęci to wtedy się zaczęlo...chciałwrocić szybko do normalności,ja się starałam,ale naprawde mi ciężko,raz się śmieje a po chwili mam dołek,nie poradze na to nic.Teraz niepotrzebnie mężowi wyrzuciłam w złości,że jego to nic nie obchodzi,że on nie kochał tego maleństwa i nie rozumie mnie.wszystko to ze złości....i tak to się zaczęło i teraz trwa...wiem ,że pewnie tak jak piszesz cięzko by mi było dopiero jakbym widziała,że on też płacze itp....
 
zjola no to świetnie,że robisz prwo jazdy na A,mnie się to zawsze podobało,probowałam coś sama,maż mi pokazywał,strasznie ciężko utrzymać taką maszynę......pewnie upadek musiał nieźle boleć <auuć>
 
reklama
kessi witaj, tak jak pisała zjola o AniołkowejMamie, też miała traumę aż inna lekarka postawiła odwrotną diagnozę - z ciążą wszystko w porządku. Tego życzymy i Tobie, wiadomo czekanie jest najgorsze, trzymamy kciuki &&&&&

zjola po prostu jesteś debeściara i już:tak:

Karola mnie zdziwiło to, ze oko wcale nie swędzi, po prostu rano wstałam i zobaczyłam w lustrze bardzo czerwone oko, lekko tylko ropna wydzielina i to tyle, nie swędzi, nie piecze, tylko troszkę się mruży, nie stwierdziłam u siebie nigdy żadnej alergii, choć wiem, że na każdym etapie życia może się pojawić. Ciekawe, mam nadzieję, że przejdzie
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry