• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Martuś, gdzieś Cię musiałam znaleźć. Pięknych masz chłopców, gratuluję.
A pamietasz jak nie wierzyłaś w te CUDA?
Uściskaj Tomusia i Adasia mocno od e-cioci.

A Wam dziewczyny wytrwałości życzę, dacie radę.

Plenitude, też miałam amniopunkcję. Wierzę,że będzie dobrze.:tak:

Spokojnej nocy.

12306 strona, jak trafiłam na ten wątek było ich zaledwie 600.. takie tam wspomnienia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Plenitude testu nie robiłam,dziś rano też nie zrobię,bo nawet nie posiadam w domu.szczerze mówiącnawet bałabym się robić,że może to pomyłka.Jakoś terazmam tak wiele mysli,że te bóle to na nic innego jak na ciążę,ale teraz to już się popłakałam.Co jak @ przyjdzie,wiele mysli mnie teraz prześladuje,że dostanę pstryczka w nos ponowienie :(:-(:-(poczekam do 16,i wtedy robie test,bete w poniedziałek a w srode do lekarza.Brzuch mnie od czasu do czasu pobolewa że juz myslę że tu @ ide do wc i nic.
Pleni,najważniejsze to czekać na ostateczne wyniki i wtedy można cokolwiek mysleć,dobrze że nie szukasz nie wyczytujesz jakiś info i przy tym jeszcze sie nie załamujesz,trzymaj się tej mysli,że jest zdrowe maleństwo i tego życzę:*
Juchu dobrze ,że to ten plyn,ale strachu się biedna najadłaś
Anilek77
co to się porobiło,jakiś ból brzucha?coś się przyplątalo...Agnieszkala to testujesz jutro,mialaś dostać @ tak 14 lutego prawda,czy 15? jak tam?coś wiadomo??
Miłego dnia życzę dziewczyny
 
Ostatnia edycja:
Hey;-) dzięki za kciuki:tak: u nas dalej bez zmian, małej nie spieszy się, niby szyjka już prawie całkowicie skrócona ale bez rozwarcia, więc mam się stawić za tydzień w piątek już do szpitala bo będę 2 dni po terminie. Przez całą ciąże martwiłam się że urodze wcześniej a tu okaże się że przenoszę;-)
Pozdrawiam:tak:
 
dziewczyny właśnie zrobiłam test ciążowy i.... są 2 krechy!!!! Ręce mi się trzęsą, becze jak szalona. Boje się bo źle się czuje,choroba mnie dopadła na calego. Zrobiłam test, żeby wiedzieć co powiedzieć lekarce bo się dzisiaj umówiłam na wizytę. Boje się, że to przeziębienie spowoduje poronienie. Wiem, wiem, chciała dziecko,a teraz jeczy i marudzi. Ale ja poprostu się boje jak cholera!!!
Kochane powiedzcie mi kiedy najlepiej wziąść duphaston? O jakiej porze dnia? Bo mam brać jedną tabletkę i niewiem kiedy najlepiej.
Nisiao a Ty jak tam?
 
witajcie.

weszlamna szybko zeby odpisac plenitude.czytalam wczoraj pobieznie troche postow,dzis dokoncze.mała zabkuje,goraczkuje i zarowno dni jak i noce sa ciezkie...a wiec moim zamiarem nie bylo urazenie ciebie w zaden sposob.tak jak piszesz to co pozniej zrobicie to tylko i wyłacznie wasza decyzja i nikomu nic do tego,bo nikt nie jest na waszym miejscu.ja to rozumiem i szanuje.nie chce ci pisac co mozesz zrobic itd...daleka jestem od tego...poprostu kazdy ma swoje zdanie na ten temat i poprostu ja w jakims stopniu je wyrazilam.gdy robilismy badania genetyczne,podczas rozmowy z genetykiem powiedzialam mu,ze mialam siostre ZD,uslyszalam wtedy,ze dla mnie te badania powinny byc szczegolnie wazne,bo to pokaze czy jestem obciazona ryzykiem w ciazy mimo mlodego wieku.czekajac na wyniki w pewnym momencie załowalam,ze poddalismy sie badaniu.rozmawialismy duzo o tym co by bylo gdyby okazalo sie,ze mozemy miec,ale nie musimy dziecko z ZD...po dlugich rozmowach doszlismy do wniosku,ze zdecydowali bysmy sie na urodzenie takiego dziecka,bo nikt nie dalby nam pewnosci,ze starajac sie drugi raz udaloby nam sie zajsc,a jesli nawet to czy znowu sytuacja by sie nie powtorzyla...moja mama kiedys zapytana przeze mnie czy w tam tych czasach gdyby posiadala wiedze,ze urodzi chore dziecko wlasnie z ZD to czy postapilaby tak samo odpowiedziala,ze tak dlatego,ze przez 9msc zdazyla pkochac to dziecko calym sercem nie wiedzac ze bedzie chore i dla niej pozniej( najpierw byl ogromny szok)nie mialo to juz znaczenia...niestety Kasia zyla krotko,zapalenie płuc i oskrzeli dla takiego malenstwa z ta wada w tam tych czasach bylo gwozdziem do trumny...i najgorsze jest to,ze w duzym stopniu przyczynil sie do tego czlowiek...
tak wyglada moje zdanie.tylko tyle.nie chcialam cie urazic,ani tym bardziej czegos narzucac czy sugerowac.to indywidualna sprawa kazdej pary i tylko wy wiecie co zrobicie jesli....ja nadal z calego serca zycze wam aby wasza pociecha okazała sie zdrowa.przepraszam.
 
juchu dobrze,ze to nic groznego i,ze maluszkowi nie zagraza niebezpieczenstwo.dorotko nie wiem czy chcialas cos napisac czy nie,ale suwaczek masz piekny:-).enya niestety tak jest.ludzie zawsze beda gadac...w wiekszych zakldach im wiecej ludzi niestety gorzej,ale co poradzic...niech sobie czekaja.nikomu nie musisz sie tłumaczyc.anilek77 ja wciaz jestem struta,bo moze niepotrzebnie sie odezwalam ahhh....niestety tak jest zawsze,ze jak jest jakis trudny temat to cos napisze,nie tak jakbym chciala,bo nie zawsze czas mi pozwala na rozpisanie sie i o...no,ale mam nauczke teraz sprostowalam juz to co chcialam i nastepnym razem nie bede niczego komentowac.gatto kochana powodzenia.czekamy na fotki Cristiny.agnieszkaala gratuluje po cichu i trzymam &&&& zeby wstretne chorobsko poszlo precz.moze kup sobie *spam* odrazu??? co do dupka nie pomoge.ja bralam zawsze rano wszystkie leki.

u nas noc ciezka,wczorajszy dzien tez.Ala wieczorem miala 38.1 temp...wszystko laduje w buzi oprocz smoczka i butli z jedzeniem.wczoraj jadla tylko 4 razy przez caly dzien:szok:.za to pije,pije i pije...przez 24h potrafi wciagnac ok 300-400ml cherbatki.przewijam ja srednio co 1h,bo pampersiak zasikany na maksa...dzis w nocy spalam moze ze 4h ahhh
 
Agnieszkaalaa aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! wchodzę na forum a tutaj takie wieści z rana, aż mi się buźka uśmiechnęła pomimo dołka mojego!!!!!! CUDNIE!!! Od poniedziałku czekałam na wieści i proszę jakie wspaniałe są! Uważaj teraz na siebie kochana i szybko do lekarza, trzeba coś zrobić żeby to choróbsko przepędzić!
 
Agnieszkaala cudownie!!!!! ale niespodzianka :))))) gratuluje kochana!!
juchu napedzilas wczoraj stracha... dobrze,ze ok....
Plenitude dobrze ze amnio juz w poniedzialek, nie wiem co to ten fish ale jesli wczesniej mialabys jakies nawet czastkowe wyniki to na pewno lepiej niz czekac caly miesiac. Jestem z Toba.
 
dziękuje Kochane:*
Karola ide do lekarza dzisiaj na 12.45 więc pewnie da mi coś na moje choróbsko. Idę do rodzinnego, a na początku marca pewnie dopiero do gina, żeby już zobaczyć bijące serduszko. Jak malutka tak się męczy to daj jej może vibulcor?
Tekla jak się masz?
 
reklama
agnieszkaala gratulacje!!! Trzymam kciuki, żeby przeziębienie dzieciątku nie zaszkodziło, ja zaczynałam tą ciążę z grypą i póki co nie widać, żeby miało to wpływ na dziecko. I jeszcze raz wielkie mega gratulacje! Tak miło wyczytać rano takie dobre wieści :)

Karola bardzo dobrze, że mała ci pije, przy gorączce najważniejsze żeby dziecko piło. Jak jej się trochę poprawi to jedzenie nadrobi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry