• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

karolek ja zaszłam w ciążę po pierwszej miesiączce po zabiegu, byłam u ginekologa posprawdzał czy wszystko się oczyściło do końca i dał zielone światło i zaszłam w ciążę od razu. A jak mu powiedziałam, że w szpitalu zalecili nie zachodzić w ciążę przez 3 miesiące to zapytał jak to poparli, bo jak wszystko wróciło do normy to on przeciwskazań nie widzi. Co lekarz to inna opinia.
 
reklama
Pleni, teraz trzymamy kciuki za Ciebie, zebys jak najszybdziej odyskala pdlna sprawność, z ta jedzeniowa włącznie. Znając siebie, poprosilabym, żeby mi rodzina przyniosła jakieś kanapki do tego kleiku. No, ale co jak co, żołądek to ja mam ze stali. Nierdzewnej w dodatku.

Karolek, na zachodzie norma jest zasugerować pacjentkom, żeby odczekaly do pierwszej @. Choć niektóre zachodzą nawet wcześniej i też jest ok. Organizm nie jest głupi. Jak nie będzie gotowy to nie zajdziesz w ciążę. Lekarze za to są chyba niemadrzy. Mi po zabiegu jeden mądrala wymyślił, ze mam 6 miesięcy czekać.
 
PLENI I BABIANKA ogrom całusków dla was i waszych maleństw dla was i waszych M ogromne gratulacje :D baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo baaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo sie cieszę z całych sił wam kibicowałam i bardzo często o was myslałąm nawet nie bedąc na forum tak często jakbym chciała przesyłamy z Natalką pozdrowoionka
życzymy wam i waszym rodzinkom dużo zdrówka, niech sie dzieci dobrze chowaja, wiele radości z tych małych kruszynek. Bardzo sie ciesze że wszystko jest ok i jeszcze raz gratulacje - suuuuuuuuuuuuuuper
Bardzo was prosze o fotoski na TECZY PO BURZY jak juz będziecie wklejać na CP to tam też bym prosiła bo sie nie dokopie w postach, jak i pewnie wiele z nas zaglądających raz na jakiś czas :D dzieki z góry. Trzymam za was kciukaczki i tulam mocno.

Ja wczoraj pierwszy dzień w pracy "przed dostałam takiej biegunki że ...masakra" ale nawet było znośnie, nic sie mnie nie czepiał szefuncio-wariatuncio ale obadamy co bedzie dalej mam nadzieję że nie bedzie mi utrudniał.... narazie ten tydzień robie po 5h "żeby oswoić małą z moją nieobecnością" no i chyba mnie z ta rozłąką ... nie tak to planowałam ... miałam nadzieje choć pół roku na wychowawczym posiedzieć z kruszyna .... ale finanse .... jestesmy troche do tyłu. Potem bede zwiekszać godziny pracy wkraczam na 8 h normalny dzień pracy a zaległości odrobie w ostatnim tygodniu sierponia i pierwszym tygodniu wrzesnia gdzie niestety musze pracować po 12h (podręczniki szkolne). Mała siedziała z teściową - troszke sie bałam bo widywały się weekendowo z 2 razy na miech i zdarzało sie że płakała, ale wczoraj mega pozytywnie wszystko było ok
 
Katherine usmiałam się z tych kanapek. W tym sęk że to jest operacja i jelita muszą wrocić do pełnej sprawności i wtedy można jeść bo nie wyobrażam sobie jeszcze wzdęć zaraz po jak boli jak cholera...:no:
 
karolek tutaj tez radza, ze lepiej poczekac przynajmniej do pierwszej@ i juz mozna sie starac jezeli b. chcemy, co ostrozniejsci, ze po jeszcze jednej -ja uslyszalam dwie@- od specjalisty w szpitalu. Podobno, jak organizm nie jest gotowy, to nie zajdzie.
za pierwsza @, uwaza sie krwawienie wystepujace po przynajmniej 3 tyg przerwy od ostatniego krwawienia- jezeli krocej to sie tego nie liczy jako pierwsza @ po.
 
Ostatnia edycja:
Pleni rownież serdeczne gratulacje!!:)

wlasnie jestem tego samego zdania, ze organizm jest na tyle mądry, ze jeśli nie będzie gotowy to kobieta nie zajdzie w następna ciaze. Zastanawiam sie jedynie czy ma znaczenie w jakim miesiącu ciazy sie bylo, u mnie był czwarty miesiąc bez tygodnia, powodem najprawdopodobniej był wirus anginy;( 6 sierpnia dostanę okres jeśli dostanę go jak w zegarku i będzie tak naprawdę bez zmian, to zaczynam starania. Tylko znam przypadek jak kobieta zaszła po miesiącu w następna ciaze i odkleilo jej sie lozysko, myślicie ze to stałoby sie nawet jakby nie poronila?
 
reklama
Pleni ciesze się, że wszystko ok. Czekamy na fotki małej. Jeszcze raz ogromne gratulacje!
Karolek mój gin kazał odczekać 3 miesiące, ale po 2 zaczeliśmy się starać, a zaszłam po 4.
Neta jak wakacje? Odpoczywacie?
IZW napewno rozstanie będzie trudne, ale z dnia na dzień będzie łatwiej. Oswoicie się z nową sytuacją.

Ja dzisiaj lepiej się czuje. Cały dzień leżałam i przeszło. Próbowałam się do gina dodzwonić,ale tak jak sądziłam ma urlop. Jak bóle się powtórzą to już napewno pojade na IP. Już M w pogotowiu jak by co to wie, że ma przyjechać.
U mnie dzisiaj jest TEN DZiEŃ. Rok temu miałam zabieg. Mam nadzieje, że uda mi się pójść na cmentarz się pomodlić.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry