• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć dziewczyny!:-D

daga.p. - zapewne najedliście się strachu...?:confused: Nie rób tak więcej!:wink:
Z kurtką na zimę, to nie taka łatwa sprawa. Prędzej, czy później będziesz musiała się zdecydować.:dry:
Też zauważyłam panującą znieczulicę wobec ciężarnych... coś koszmarnego!:growl:
Nawiązując do maleństwa, to z całą pewnością nie ma drgawek.:-D Maluszki po prostu mają takie odruchy...
Co Tobie lekarz zalecił w związku z wynikami?:confused:
JoannA25 - co wy dziewczyny tak rozrabiacie?!:baffled: Naprawdę serdecznie współczuję przygody ze spleśniałym chlebem...:dry: Samochodem też jeszcze jeżdżę, ale to tylko wtedy gdy muszę, a co do zakupów, to miałabym się na baczności. Nie przesadzaj...:nerd:
Dlaczegotak - mogłabym zrobić salto z radości, że kolejna z nas ma
fasolkę w sobie!:rofl::-D:rofl: Gratuluję i ściskam Cię mocno!
tolka23 - macie już zimę? Ja miałam identycznie z nocnymi wizytami w toalecie.:-p:-D
post_ptaszyna, cfcgirl - :wink:

Buziaki
 
reklama
hejka :-) wczoraj Mnie nie było bo zrobiła się mała posaidówka :tak: przyjechali rodzice i przyszła siostra ze szwagrem i córeczką ;-) posiedzieli i fajnie było :happy2::happy2:

Dagunia - nio to nie za ciekawie z tymi wynikami :wściekła/y::wściekła/y:

Aniu - tak u Nas zima na całego :tak::tak:

idę do kościólka :-) :tak::tak::tak::tak: pomodlę się za Was kochane :-)
 
Cześć Wam Kochane Babeczki;
Ja jutro mam wizytę i oczywiście się boję - tym bardziej, ż to dopiero na 17.20 :szok: jak ja przeżyję do tego czasu.
chciałam tylko napisać, że ja też kupuję biały papier aby sprawdzac czy jest ok...
Przepraszam, że tak krótko...
Jutro napiszę.
buziaki
 
Hej babeczki.

W zeszły roku o tej porze byłam już po "głupim jasiu".:-(:frown::sad:. Pewnie dlatego też "ilość paniki" zdecydowanie uległa zwiększeniu...

Anna_ajra - przecież u mnie hipohondria i panikarstwo ciążowe rozwinięte tak, że mogłabym kilkaset osób obdzielić. Na szczęście mój małż ma do tego odpowiedni stosunek - twierdzi, że póki panikuję to z dzieckiem jest wporządku. :-D ... Kurtkę pewnie jakąś kupię (chociaż teraz mi prawie cały czas gorąco)... Do lekarza idziemy jutro więc zobaczymy jak będzie.

Post_ptaszyna, JoannA - jak tam po wizycie?

Tolka, Cfcgirl - cmokaski.

Pozdrowionka
 
Ja już po :)
troszkę jestem nie usatysfakcjonowana bo nie miałam USG, słuchałam za to bicia serduszka (boskie uczucie).
W czwartek idę na USG przezierności karkowej. Znowu nerwy:szok:
hmmm
Joanna25 a jak tam u Ciebie??
Kurcze, zawsze jakiś stresik musi być.
No i gin pogroził palecem bo znowu 1,5 kg do przodu.
Pociesza fakt że nie mam już takich napadów głodu jak kiedyś więc może i waga trochę wystopuje..
:szok::szok::szok::szok::szok: Do czwartku jeszcze tyle czasu :(
Daga.P jak widzisz nie jesteś jedyna w małej paniczce. :confused:
 
ja też już po :-)
Wszystko jest ok. Miałam badanko na samolocie - sprawdził szyjkę, pobrał cytologię, zbadal ph.... No i oczywiście zapytałam czy mogę sobie popatrzeć na malucha :-D Doktor tylko się uśmiechnął.... :-D
Dagusia - Dzidzia spała sobie smacznie a ja wyrodniasta Matka sobie chciałam popatrzeć. Doktor popukał w brzucho i Dzidź się trochę leniwie zaczął ruszać :-D ale widać było, że Robi to niechętnie. Wkońcu była to już prawie 18.00 a Dzieci o tej godzinie śpią prawda?
Robię dokładnie to co Ty :-D Wiesz co? Te nasze Dzieci jak się urodzą to nie dadzą nam za to spać, Zobaczysz :-D a tak w ogóle to po Tobie, to jestem drugą etatową panikarą na tym forum :-D
Aniu;
Pisz do nas częściej. No i z tymi zakupami będę się oszczędzała - obiecuję Tobie :-)
Ptaszynko;
najważniejsze, że Słyszałaś serducho :-) na badanku też będzie ok - będziesz Miala fajne foty :-)
Robisz te badanko w specjalistycznej klinice? ja robiłam w zakładzie genetyki. No ale to było to pierwsze. Następne szczegółowe również z pobraniem krwi między 18 a 20 tygodniem.
A, ja też wykonywałam to badanko w czwartek :-D
Będzie dobrze, Musisz być dobrej myśli.
A ja do tj pory przytyłam tylko 3 kg. Myślałam, że dużo więcej. Dobrze, że nie lubię slodyczy - to mnie ratuje.
Tolunia;
Co u Ciebie słychać? Dzidź już kopie?
 
daga.p, joanna25 - wpisuję się na 3 miejsce na tej liśce panikar ciążowych (dwa pierwsze już zajęte). Też ciągle wszystko mnie stresuje, a teraz jeszcze dobijam się porodem i żeby tylko coś jej się nie stało itd. A i bieliznę noszę też tylko białą i papier mam też biały. Jak dziwnie przeczytać, że też tak macie.

Tak się cieszę, że u was też wszystko dobrze. Ja byłam na wizycie w piątek. No i lekarz się załamał moją wagą. Utyłam juz 15 kg. Przekroczyłam właśnie (uwaga!!! chwalę się!!!) 91 kg. Niestety nie mogę już więcej tyć i nie wiem jak to zrobić. Mam wszystkie chyba już dolegliwości ciążowe: ból kręgosłupa, spuchnięte nogi, rozstępy, żylaczka, pajączki itd. itp. i ratunku nie chcę już więcej.

A moją Manię to po prostu też budzę, jak za długo śpi. No, bo co Ona straszy Mamusię. Ma się ruszać, ruszać i najlepiej cały czas.

Pozdrawiam Wszystkie ciepluteńko, trzymam kciuki za badanka i wizyty.
 
Hej babeczki.

Jeszcze przed wizytą...

Ika_s - mam na plusie 20 kg i też wszystkie dolegliwości już mnie dopadły (chyba jeszcze niemam hemoroidów;-) ale niejestem pewna). A i tez mam 90 kg... Co do porodu to już miałam 2 we śnie. Jeden w sobotę, drugi dzisiaj :blink:. Oba były bezbolesne.:tak:.. hehehehehe wiem, wiem marzy mi się:-D. W sobotę to nawet niewiedziałam, że urodziłam. Dopiero chłop mi dał dziecko i mówi, że to nasze:szok:. A ja zamiast zająć się dzieciakiem to zaczęłam się martwić jak my lekarzowi powiemy, ze niema sensu przychodzić na wizyty bo już po wszystkim:cool:. A - i dziecko pomimo tego iż urodziło się teraz wyglądało jak normalny niemowlak:shocked2:... Natomiast dzisiaj mi się sniło iż wchodząc do mojego starego LO do pracy:confused: zobaczyłam pępowinę dyndającą między nogami (byłam w jeansach- hehehehehehe) i urodziłam w 30 s. Dzidzi wyglądało jak lalka niemowlę tylko takie oślizgłe było:eek:. I cały dzień chodziłam z tą dyndającą pępowiną:dry:... I co? Miałaś tak??? hehehehehehehe


Post_ptaszyna - znam to uczucie:tak:. Jak niezobaczę serduszka na ekranie to wizyta nieważna jest i boje się, że napewno coś złego się dzieje, a ja niewiem bo niewidziałam... Cieszę się, że z maleństwem wporządku.

JoannA - mnie też pewnie dzisiaj czeka przegląd podwozia:-D... Moje o 18 zaczyna się rozkręcać (nocny marek:-) po tatusiu).


Pozdrawiam serdecznie. Odezwę się po wizycie.
 
reklama
witajcie kochane Moje :-)

Joasiu - dzidziuś jeszcze nie kopie chociaż mój mąłżonek twierdzi że wczoraj poczuł lekkiego kopniaczka pod uchem jak obsłuchiwał brzuszek :tak: nio ale przecież ja też powinnam to czuć :tak:a tu nic :wściekła/y:chociaż nieraz wydaje Mi się że coś tak smyrło Mnie od środka ale już sama nie wiem co to było czy dzidziuś czy tylko bulgotki w brzuszku :-p

Jeśli chodzi o bieliznę i papier to też cały czas sparwdzam czy nie ma jakiegoś plamienia albo krwi :szok: a Wy też macie obfity śluz ?? czy to jha tak mam tylko :wściekła/y::no::nerd:

Dagunia - czekamy na wieści o dzidzi :-)

dziewczyny gdzie Wy wszystkie jesteście ?? czemu nic nie pioszecie co tam u was słychać ??dajcie znać co u was ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry