Cześć kochane dziewczynki... ja na nogach od 5 :-), ale dziś pochmurno i smutno na dworku... brrrr
ech widzę, że jesienne chumorki nastają...i pesymizm...ja też czasem go mam, co jakis czas na chwilke mnie dopada, ale nie płaczę, bo przeciez musi byc dobrze...
ona26 zrobisz badanka i zaczniesz staranka o swoją fasolkę, to tylko miesiąc...a każdy dzień Cie przybliża do celu...nie czytaj juz więcej historyjek bo chyba sie tylko tym dołujesz....jak bedziesz miała wyniki idż do lekarza i zacznij staranka, kazdy człowiek jest inny i to, ze raz poroniłysmy, nie oznacza, ze drugi raz tez tak będzie....
Aga Irl...ech ja tez mam nadzieję, że mi sie uda zafasolkować ... do końca roku...? :-) byłoby cudnie ....
Cyniczna, te klechy to będzwały!!! ale cie urzadziły 3 tyg przed slubem1 skandal ech oby sie postarali w sądzie i w kurii nie robili problemów...no i ta tarczyca, może to jakas pomyłka labo? Ja w poniedziałek odbiore swoje ale chyba będę ok - tak czuję :-)
magdalenko, selenko trzymam kciuki za wyniki tarczycowe i zbicie przeciwciał (czy coś takiego) no i ze zaczniemy staranka w październiku :-) razem...
Mirus 14 tydzień i bleee? oj to nieźle cie trzyma hehe
gabi, to już 9 tydzień jeszcze max 6 i się uspokoi....
buziaki dla wszystkich pozostałych :-****