helloo :-) ja równiez witam o poranku :-))) ale ziiimnnooo, po drodze do pracy znowu mi łepek i uszy przewiało....chyba sobie jakas gruba czape zafunduję :-) a trudno, niech sie śmieją...oni zmarzna a ja nie :-)....
Słodziutka zdrowiej szybciutko...nienawidze byc chora więc życzę by już dzis było lepiej...
Ech szafirek, ty to sie masz...nie fasolka :-( , kiedy to usg masz?....
co do kawy to prawda, wymywa wiele dobrego z naszych organizmów, ja dziś dzień 2 odtruwania, 1 kawa i 1 ricore mi przysługuje, a od poniedziałku inka i ricore... :-)
Aga - a widzisz, masz b.dobre badanka..i lekarz jakis ok. sie trafił...mój mi po usg powiedział...do zobaczenia za 4 mies :-) i życzył by tym razem sie udało i by mógł mi przekazać dobre wieści.... to miło po okropnych przezyciach z ginami nareszcie spotkac kogoś kto cie nie traktuje jak wariatkę bo sie przejmujesz...ja mam takich 2 normalnych i obu zamierzam odwiedzać w najbliższej ciąży...
luizko na serducho najlepszy jest spokój, a tego nam po ostatnich przezyciach niestety brakuje, mojego m głupi lekarz kardiolog zbył a ma przerosnieta komorę, ale ja sie uparłam i mu zrobilismy echo serca w b. dobrej klinice i wszystkie badanka i na szczęście wyszło ok....
pozostałe dziewczynki pozdrawiam, całuje, a dla tych co dzis idą pierwszy dzień po zwolnieniu do pracy moge powiedziec tylko to, ze zajętemu szybciej mija czas...a to chyba dla nas lepiej...