• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

http://www.allegro.pl/item517368660_517368660.html
A pozatym pokupowałam trochę rzeczy dla siebie. łóżeczko już czeka przygotowane , teraz musimy kupić jeszcze mebelki do pokoju Adrianka, wózek i trochę pirdołek, a ciuszki to pewnie jeszcze dostanę:-)
Piękna ta Twoja wyprawka.

kolejna dziewczyna stracila malenstwo na sierpniowkach......ech
zaprosilam ja do nas ale cos mnie sie chyba zdaje czy ona juz u nas nie byla....h,mmmmm
dlaczego tak jest nas dużo? ostatnio chyba coraz częściej się nieszczęścia zdarzają
 
reklama
Witaski wieczorową porą.

Alutka - dzisiaj biało i ślisko. Choć w dzień było ok 0st to teraz już na minusie i znów będzie "rozbij dupa" na ulicy i chodnikach.
Twój mąż bardzooo młody jest!!! Ehhhh kiedy tam mój miał 33 lata :blink::sorry2::-D A Ty przy nim jak młodka...Swoją drogą świetnie wyglądasz... naprawdę ze zdjęcia nie dałabym Ci swoich lat :no::zawstydzona/y::-D:tak:

Mika - pięknusia wyprawka. Nromalnie bomba. Ależ chciałabym nie tylko oglądać bo to mam na co dzień :eek::sorry: tylko ubierać własnie w takie ciuszki małego szkraba :-D:tak: A usg!!! ważne że usłyszałaś tak piękne bicie serca... Boziu ale ten czas leci.

Andzi - cieszę się kochana ze jesteś już w domku z maluszkiem. Mam nadzieję że odpoczełaś i napiszesz do mnie :sorry2::zawstydzona/y::-D

Allaa - nie smutaj się kochana. Jesteś już zapewne po usg i miejmy nadzieje że Twój mąż zdążył być przy Was. A jeśli nie to uwierz w to że Bóg tak chciał i w danym momencie musiał być w innym miejscu i spełnić swoją misję.
Kochana czekam na wieści i na zdjęcia. Jak ja uwielbiam te zdjęcia maluszków..
A dla Twojej teściowej duuuuuuużo zdrowia. Bo Ono jest najważniejsze.

Sonita - ja miałam w sumie usg 2 dni po zabiegu i mi mówił ginek że ładnie mnie wyczyścili.. choć jak się okazało swój horror przeżyłam tydzień temu... ale to już całkiem inna historia z wynikiem histopat. A jeśli Cię dobrze nie wyczyścili.. jeśli nie "wydalisz" z siebie wszystkiego to może koniecznym okazać się ponowny zabieg. Nie chcę Cię straszyć ale może tak byc. Ale może macica sama sobie poradzi z oczyszczeniem. Trzymam za Ciebie kciuki. By teraz było już tylko lepiej.

Karolka - A powiedz mi jak Wasze staranka? Próbowaliście w tym miesiącu chodzić na monitroing? Może warto by było? Wkońcu musi być jakaś przyczyna.

Edytko - ehhh te choróbska. Nikt nie lubi chorować a jeszcze jak dzieci chorują to już się ma dość. Życzę Wam póki co szybkiego powrotu do zdrowia. A nasza terapia napewno sprawi że myśl o dziecku i ponownych starankach przyjdzie szybciej jak myślisz:tak:

Marzenko - to bardzo mi przykro. Ale cieszę się że jednak do nas wróciłaś!!! Dziwne już drugi ostatnio taki przypadek z tymi testami.Ale mi się wydaje że jest tak jak mówił ginek. Że ciąze biochemiczne są bardzooo częste. Nawet ma je co druga para!!!! Tylko wie o nich wtedy gdy zaczyna się starac o dziecko. A jak spóźni jej się miesiączka dzień, dwa, trzy, czy nawet tydzień nie zawsze myśli się o ciązy! A to jest takie powszechne..niestety:-(
Uda się nam wszystkim. A Twój M jak się stara to tylko pozazdrościć tak udanych staranek :zawstydzona/y::-p;-)
Ja bym się bardzooo chętnie napiła piwka w dobrym towarzystwie!!!

Kasiek(Kasiu) - ależ fajnie że jesteś już w domku z kruszkiem!

iwonab1- witaj wśród Aniołkowych mam. Przykro jak zawsze że musisz do nas dołaczać w tak smutnych okolicznościach. Ale mam nadzieję również że spodoba Ci się u nas i będziemy pomocne Tobie. Że szybko staniesz na nogi!

Gabi - ahhhhh ależ masz z tymi choróbskami. Faktycznie jak widzę ciągle kłody pod nogi. Twój nietoperek chory. Mam nadzieję że czopki pomagają i obejdzie się bez latania po lekarzach. Trzymajcie się mocno.

Anetka - Udanej imprezki!

Enka witam, witam i o zdrowie pytam. Bo jak czytałam to u Ciebie trudny okres teraz. Trzymaj się dzielnie i mów co Ci leży na serduszku. Zawsze służymy pomocą. A człowiekowi odrazu lepiej jak się pożali..

Agula Irl - jeszcze nie mów głośno że objawy sobie poszły.....z tym to róznie bywa...:tak:;-):-)
 
Kasiu Szafirku napisz jak u Ciebie mijają dni. Jak tam w pracy? Zaaklimatyzowałaś się już po przerwie? Dziękuje za zaufanie...:zawstydzona/y::-D

Sylwia a Ty się odezwij do dziewczynek!!! Wkońcu :-p
A tak na poważnie cieszę się że jesteście już w domku!!!!

Agula AJ kochana a Ty nic do mnie nie dajesz znaku życia :-(:-( Ale dobrze że choć na BB Ciebie ostatnio więcej. Przynajmniej wiem że żyjesz!!!Całuski dla Ciebie.. i mówię jak pozostałe dziewczynki... nic tylko do "roboty" :zawstydzona/y::tak:;-)
 
Już wieczorek... ależ ten czas leci.... zwłaszcza dni wolne
Zaraz się stroję i uciekamy do kina.....
Edytko niestety latka tak szybko lecą że naprawdę ciężko się w tym życiu połapać..... i zegar biologiczny tyka!!!!!

Allaa daj znać jak po usg bo czekamy na piękne zdjęcia....

Sylwia no właśnie co się nie odzywasz:eek:

Mircia ależ te maleńkie ubranka śliczne! och.......

Iwonab witaj..... tutaj zawsze raźniej....
 
no racja edytko.....jak na razie chyba przeszlam tez tragiczny dla mnie 10 tydzien na razie i wiem ze jest ok:) za 2 tygodnie mam nadzieje potwierdze ze malenstwo rosnie i moze bedzie juz spokojniej......potem juz rzut beretem i beda rucha i ani sie nie obejrzymy jak bede rodzic:):):)daj Boze:)
 
Witam wszystkie dziewczyny po długiej przerwie. Gratuluje ogromnie zafasolkowanym :-)

Widzę część znajomych:-)

Ja musiałam się odciąć na jakiś czas od "po poronieniu". Obecnie moja psychika jest na etapie " przed ciążą". Nie ukrywam, ze bez strachu ale jednak z nadzieją patrzę w przyszłość bo nic innego mi nie zostaje.

Do mojego hashimoto doszło niedawno zdiagnozowane PCO, hiperinsulinemia i hiperprolaktemia. To tak, żebym nie miała łatwiej. Poprzednie 2 cykle obserwowane były bez owu i w tym dostałam clo - mamy się starać. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie;-)

Obiecuję częściej zaglądać:-)
 
reklama
Alutka więc zmykaj do M. UDanego wieczorku Wam życze.. a nocy jeszcze bardziej :zawstydzona/y::-D:sorry2::tak:;-):-):cool:

Aguś Irl trzeba czekać i dziękować Bogu za każdy dzień cudu.. jakim jest noszenie dziecka pod serduszkiem. Tym razem musi byc inaczej!!

Magdalenko.. jak widze i Ciebie życie nie rozpieszcza. Ale mam nadzieję że po clo.. niektóre z nas biorą szybko doczekacie się swojego małego cudu!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry