• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

witam

miłej i spokojnej niedzieli życzę...

Karola w dniach płodnych nie pomogę bo wstyd przyznać ale z moimi paskudnymi cyklami nikt by się chyba nie połapał....

13X13 tak i po to jest nasze forum.... aby nie trzeba było ciągle udawać że jest ok.... i chyba każdą z nas nachodzą ciężkie chwile... i chyba po to Bóg dał nam łzy...

Mam tylko nadzieję że do końca roku uda mi się zaprosić malutką fasolkę do mojego brzuszka i posiedzi tam 9 miesięcy...
 
reklama
13X13 ja też tobie życze 2-ch kreseczek na teście , niestety musze leżeć i to do końca ciąży jest ciążko ale dam radę żeby tylko dzidziusiowi sie nie spieszyło.​

Dziękuję bardzo:tak: też życzę sobie i mojemu S dwóch kreseczek bo widzę jak biedny bardzo czeka... wczoraj wieczorem po raz kolejny powiedział jak bardzo by chciał -a ja muszę czekać na te wyniki progesteronu... i boję się co zobaczę po badaniu ale to dopiero 24go. Do tego czasu myślę pozytywnie
A Ty kochana leż i odpoczywaj, nie denerwuj się i pamiętaj że masz tutaj takie kciukowe wsparcie że musi być dobrze:-)

Alutka ja też mam taką nadzieję -dla Ciebie dla siebie i dla każdej z Nas cudownej fasolinki która pojawi się w naszych ramionach, uśmiechnięta po 9 miesiącach w brzuszku!!!

Ja teraz uciekam, pojawię się wieczorkiem
Papatki:-p
 
Dziękuję bardzo:tak: też życzę sobie i mojemu S dwóch kreseczek bo widzę jak biedny bardzo czeka... wczoraj wieczorem po raz kolejny powiedział jak bardzo by chciał -a ja muszę czekać na te wyniki progesteronu... i boję się co zobaczę po badaniu ale to dopiero 24go. Do tego czasu myślę pozytywnie
A Ty kochana leż i odpoczywaj, nie denerwuj się i pamiętaj że masz tutaj takie kciukowe wsparcie że musi być dobrze:-)
jestem pewna że wyniki będo dobre, ale ten czas żeby mógł troche szybciej lecieć
było by łatwiej mój mąż też niemógł sie doczekać 2-ch kresek , ale musicie sie wspierać to w tedy będzie wszystko dobrze.
 
witaj, oby szybciutko i tobie i mnie i innym dziewczynom II kreski pojawily sie na tescie...
ile juz dni po zabiegu czekasz na @??

równy miesiąc minoł ale miesiaczki jeszcze nie ma, mysle ze pojawi sie na dniach...

gosia witaj mnie też po zabiegu bolał pęcherz a najgorsze było to że nie tylko pęcherz tylko strasznie brzuch przy załatwianiu ja myślałam że wykituje na szczęście jak już miałam iść do lekarza to samo przeszło:-):-)

no ja tez tak własnie miałam
 
część dziewuszki
trochę miałam do nadrabiania :)
Witam serdecznie nowe kobietki, bardzo mi przykro, ze musicie przez to wszystko przechodzić i że spotykamy się w takich trudnych okolicznościach, głowa do góry dziewczyny i nad nami musi kiedyś zaświecić słoneczko, musi bo nie widzę innej opcji!!!

mazia24 przykro mi, ze musisz kochana leżeć, ale dla dzidziusia wszystko :)

Elfa twój @ za niedługo na pewno przyjdzie, mój pierwszy po zabiegu jest już prawie na finiszu, był znośny więc mam nadzieje, ze kolejne mnie nie zaskoczą

Przyszła mamusiu i ja trzymam kciuki za znalezienie pracy

Wszystkie dziewczyny pozdrawiam
 
Witam.
Przyszła Mamusia nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale to Ty chyba miałaś kontakt z Marti? Możesz nam troszkę napisać co u Niej? A jeśli nie, to chociaż Ją pozdrów ode mnie.

Witam wszystkie nowe Aniołkowe Mamusie. Dla Waszych Aniołków
[*]

A dla staraczek przesyłam fluidki, ale ostrzegam, że u nas fabryka chłopaków:-D, więc jak na dziewczynkę to łapcie od innej zafasolkowanej~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A za wszystkie zaciążone trzymam kciuki. I Wy za mnie też trzymajcie, bo się boję jak cholera....
 
Haniu ja trzymam kciuki caly czas za Ciebie i inne dziewczynki:-)
Musi byc dobrze i innej opcji nie ma:-)
Wy za to trzymajcie kciuki za mnie we wtorek bo o 9 mam wizyte u ginekologa...

Teraz zmykam na dwor z Gizmo i do lozeczka.
Dobranoc i do jutra.Buziaki
 
Witam:)
Widzę, że nie jestem sama jeśli chodzi o poronienie:( Czy to jakaś plaga czy co to kurna jest???
Może króciutko o mnie....
Zaczęliśmy planować dziecko i okazało się, że mam problemy zdrowotne, które uniemożliwiją zajście w ciążę. Co się okazało ... za pierwszym razem nam się udało:-) I co potem...Mega o siebie dbałam - jak nigdy w życiu!!! A tu ...:( W 7tc pojawiło się krwawienie i nasze Maleństwo zostało wydalone:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: - Poronienie całokowite. No i się zaczęło... żal, rozpacz, smutek.... długo by mówić:-( Pojechałam do szpitala i co się okazuje - owszem poronienie ale poza tym jestem zdrowa jak ryba, nie ma żadnych problemów i śmiało mogę zachodzić w kolejną ciążę. Nie wiem co jest z tymi lekarzami, każdy mówi mi coś innego. Mam straszny mętlik w głowie.
Teraz muszę jakoś dojść do siebie i fizycznie i psychicznie. Z tym drugim chyba będzie większy problem:( Ale staram się być dobrej myśli i mam nadzieję, że po kolejnej @ znowu pojawią się dwie kreseczki i mam nadzieję, że tym razem będziemy mieli więcej szczęścia:)

Sorki, trochę się rozpisałam ale musiałam się wygadac.....
 
:-) Witam w poniedziałek wszystkie kobitki :-)

Załamana 82 witam Cię serdecznie, faktycznie tutaj wygląda to jak jakaś plaga, ale z drugiej strony świadczy to o naszych mądrych organizmach, przecież to tylko natura, nie zawsze zapłodnienie jest idealne, nie zawsze dziecko jest bez wady. Dlatego gdy już na samym początku w płodzie coś jest nie tak, nasz organizm rezygnuje z ciąży.
Zostań z nami, tu czas szybciej leci, można uzyskać wiele odpowiedzi na ważne pytania i zanim się obejrzysz to będziesz tuliła swoje maleństwo :tak:

Ola81
Już po kłótni, zauważyłam, że my rzadko mamy powód do sporu, bardziej chyba walczymy o swoje miejsce (dwa lwy ;-)) i każde z nas chciałoby być tym najmądrzejszym. Weekend spędziliśmy z rodziną R od strony jego taty, czas spędzony z nimi zawsze jest rozkoszny i mają świetny wpływ na mojego lubego :-D cały czas mu 'trują' jaki to ma skarb w postaci mnie itd.itd. :-D
Najlepsze było jak R chciał wyjaśnić dlaczego czasami ogląda się za innymi dziewczynami i chciał znaleźć męskie poparcie w mężu swojej kuzynki i mówi:
że to jest jak z samochodami, jeździsz Porshe, ale lubisz sobie popatrzeć na Ferrari :sorry2: na to mąż kuzynki:
Nie rozumiem, nie rozumiem.
R wyjaśnie jeszcze raz.
A on na to:
Ale Ty masz przecież w swojej kobiecie i Porshe i Ferrari...
Mój mężczyzna zdębiał, uszy po sobie :-D
No! A ja jestem bardzo zadowolona.
:cool2::cool2::cool2:


Wszystko fajnie z wyjątkiem jednej części życia, z dzidziusiem. Nie wiem kiedy się doczekamy. Teraz znowu @ mi się spóźnia, czyli mam nieregularne cykle. I jeszcze kłuje mnie prawy jajnkik co jakiś czas :-(
Chyba mój organizm nie jest jeszcze gotowy, a minęło ponad pół roku.
 
reklama
cześć

Załamana82 niestety jest nas więcej z tym problemem :(, ja też kiedyś myślałam że jestem odosobnionym przypadkiem ale wchodząc tu na forum okazało się inaczej.
Zapalam światełko dla twojego aniołeczka
[*] i przytulam cię bardzo mocno i zapraszam tu jak najczęściej, bo gdyby nie dziewczyny z tego forum, to chyba nie byłabym na takim etapie jakim jestem obecnie

Agniesiu i Haniu oczywiście, ze kciuki za was cały czas trzymamy i trzymać będziemy

Sonitko, a może pójdziesz na jakąś kontrole do lekarza po @, no chyba ze te kłucie jajników jest przed @ to wtedy jest normalne, ja tak czasami miałam przed @
--
a u mnie już po I @, więc nie ma źle
teraz z niecierpliwością czekam na 19 sierpnia, bo mam wtedy usg, miejmy nadzieje ze jest wszystko ok :)

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny każda z osobna, do usłyszenia
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry