• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
na twoim miejscu zmieniłabym gina. Mój udostępnia swój nr komórkowy (nie tylko do gabinetu) i każe dzwonić, jak tylko dzieje się coś niepokojącego.
niunia byłam już u tylu że masakra i tylko ona okazała się jedyna która się na tym zna. W poprzedniej ciąży chodziłam do jednego z najlepszych lekarzy w łodzi i tak mnie doprowadził że chodziłam 4 tygodnie z matwą ciążą później byłam u 5 ko,lejnych i każdy jeden okazał sie palantem.tylko ona dała mi skierowanie na badania i się czymkolwiek przejmowała. Ona jako jedyna zapładnia u nas w szpitalu in vitro i co pytam kogoś to mówią że jest dobra.
 
karola nie gniewaj sie ale to co piszesz jest dla mnie dziwne. Jeżeli zgłasza sie kobieta we wczesnej ciąży do szpitala z plamieniami to zawsze USG robią żeby wykluczyc jakieś nieszczęścia. Dlatego mi sie cos nie podoba. Ja tez chodziłam w pierwszej ciąży do niby najlepszego lekarza w bydg. i wcale nie okazał sie taki dobry. Ja bym coś zrobiła pojechała do jakiegos lekarza , albo do szpitala i zażądała USG. Jak by sie nie zgodzili to zagroziłabym że pójdę do dyrektora szpitala i zgłoszę skarge.
Nawet jak sie okaże że jest wszystko dobrze to ich zasrany obowiązek żeby Ciebie zbadać.
 
Olu znów popieram w 100%.

I już sobie odpuszczam. Przecież nie zmusimy Karoli do naszego toku myślenia. Jest dorosła. Zrobi to co uzna za najlepsze dla niej.

Ja tak jak i Ty, poruszyłabym niebo i ziemię, a do lekarza bym poszła i badania wymusiła.
 
Asiu oj mnie się lekarze nie pozbędą. I mam ich w nosie że będą niezadowoleni :-) A co do tego że KArola dorosła to się z Tobą też zgadzam, i zdecyduje co zrobić.

Agatko no proszę najpierw męża się wygania bo pyskacz a tu szlochy za nim no no;-) Ale dobrze Ci zrobi oderwanie się od Wa-wy. Jejku jak ja do niej strasznie nie lubie jeździć.
 
Dzień dobry!

just79 ja też tak czuję, jak mnie nie ma, to normalnie mam tyle do nadrobienia, że nie wiem, a jak tylko jestem, to zaraz cisza taka że nie wiem:-)

She - żeby się tylko sprawdziło i szybko przeszły mu te bóle! Co do samochodu, to mój K to ogólnie lubi starsze samochody, typu łada :-) albo bardziej takie terenowe! A ja już mam takich dosyć!:-)
Wow, to będziesz miała dwie sukieneczki:-) Super!A buty, to szukaj takich, żeby były wygodne!ja w moich przetańczyłam całą noc:-)
Przyłączam się tez do just, nawet jeśli nie chcecie filmu(jako takiego) z wesela, to warto nagrać, chociaż moment przysięgi, z emocji naprawdę niewiele się potem pamięta...

Natalineczka555 - mój mamy brat bliźniak też nie żyje(ale umarł później, w wypadku samochodowym). Często słyszałam, że często jest tak, że jedno z bliźniąt umiera dużo wcześniej! Ale przecież to nie jest reguła!!! Ja długo nie nacieszyłam się moimi bliźniakami:-(:-(:-( Ale kto wie, może jeszcze będziemy mieli!:-)

My zaraz idziemy na obiadek do teściowej!Miłego popołudnia życzę:-)
Witajcie kochane mamusie ja tak weszłam na wasz wątek i trafiłam na posta o blizniakach ja tez jestem z blizniat mój braciszek niestety nie zywy sie urodził moja mama twierdzi ze ja też bede miała bliznięta bo układa nam sie tak samo tak samo jak ona ja mam pierwszą dziewczynke później chłopca obie chłopców urodziłysmy z ploblemem nie takim samym ale w tym samym czase chodzi mi o tydzien ciąży.I tak sobie wczoraj myslałam ze skoro mam miec bliznieta i tak samo jak mama to gdzies za 3 lata mam miec córke a póżniej bliznięta wolała bym nie miec jeżeli bóg miałby mi zabrac dzieciątko do siebie ale nie wiem czy wieżyc w takie cos czy tak bedzie przeciesz nikt tego nie wie.Tak tylko do tego posta sie odnosze i pozdrawiam was ;-)
 
karola nie gniewaj sie ale to co piszesz jest dla mnie dziwne. Jeżeli zgłasza sie kobieta we wczesnej ciąży do szpitala z plamieniami to zawsze usg robią żeby wykluczyc jakieś nieszczęścia. Dlatego mi sie cos nie podoba. Ja tez chodziłam w pierwszej ciąży do niby najlepszego lekarza w bydg. I wcale nie okazał sie taki dobry. Ja bym coś zrobiła pojechała do jakiegos lekarza , albo do szpitala i zażądała usg. Jak by sie nie zgodzili to zagroziłabym że pójdę do dyrektora szpitala i zgłoszę skarge.
Nawet jak sie okaże że jest wszystko dobrze to ich zasrany obowiązek żeby ciebie zbadać.
ola ja się nie gniewam taka jest nasza służba zdrowia. Ja rozmawiałam z ordynatorem bo chciałam żeby zrobili mi usg lecz każdy lekarz który był na obchodzie i również pan ordynator powiedział że muszą czekać aż ustanie plamienie i że teraz tylko mogą mi pobrać krew i sprawdzić czy beta wzrosła czy z malała niestety okazało się że beta zmalała i pan ordynator uznał że jeżeli beta jest mniejsza to usg nie ma sensu tylko po wyjściu ze szpitala mam iść do pani doktor i sprawdzić czy wszystko jest dobrze. A na ostatnim obchodzie który miałam usłyszałam że w ogóle nie potrzebnie przyszłam do szpitala bo to jeszcze było za wcześnie. Ola uwierz mi ja nie jestem grzeczną dziewczynką której się coś powie a ona nie zareaguje. Będąc tam pare dni zrobiłam tam tyle awantur że pielęgniarka stwierdziła że dlatego oni mnie tak potraktowali. A o co były te awantury o to że leżałam tam tyle dni a oni nie zrobili żadn ych badań, nie zbadali mnie tylko pobrali dwa razy krew. Tak niestety pracują nasze szpitale
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry