ewcia3004
Nadzieja umarła...
:-) czesc dziewczyny :-) miłego poranka zycze :-)
Wczoraj sie dowiedzialam,ze dzisiaj ostatni dzien w pracy - niektórzy to maja tupet
![]()
Ewela Ty już jesteś pod ochroną:-) nie mają prawa Cię zwolnić!!!

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
:-) czesc dziewczyny :-) miłego poranka zycze :-)
Wczoraj sie dowiedzialam,ze dzisiaj ostatni dzien w pracy - niektórzy to maja tupet
![]()

Asiu, doskonale Cię rozumiem, bo psychika działa mi podobnie, choć racjonalnie wiem, że te nasze myślenie jest głupie, bo nasze martwienie się na zapas i tak nic nie da, tylko nerwów napsuje.Dzięki Just. Podejrzewam, że u mnie te małe jazdy związane są ze stresem dzisiejszych wyników. Z nerwów jest mi ciągle zimno. Wierzę, że będzie ok. Ale gdzieś w podświadomości trochę się jednak boję. Te 3-4 godz do telefonu to dla mnie masakryczna wieczność.
A jak wlazłam sobie na sierpniówki i tam zobaczyłam usg dziewczyn, które są w przybliżonym tyg co ja i zobaczyłam jakie ich kropki są duże i że już są zarodki, to jakoś mi się smutno zrobiło. Wiem, że mój gin mówił, że jak na ten tydzień ciąży wszystko wygląda ok i wierzę mu, ale... No właśnie... Muszę sobie nastawić blokadę na sierpniówki i temat zdjęć usg sierpniówek... Bo zwariuję...
Asiu, doskonale Cię rozumiem, bo psychika działa mi podobnie, choć racjonalnie wiem, że te nasze myślenie jest głupie, bo nasze martwienie się na zapas i tak nic nie da, tylko nerwów napsuje.
Jeśli chodzi o usg, to też tak zaczęłam się porównywać do czerwcówek i wyszło mi, że moje 50mm to coś mało, ale stwierdziłam, że skoro lekarz mówił, że jest ok, do tego jak wpisywał to do tego komputerka w usg to wyskakiwał mu wiek ciąży raptem o jeden czy trzy dni krótszy od wieku wg OM, to znaczy że problem sobie wymyślam
A jeśli chodzi o stracha "przed wizytą", to chyba tak to już jest po przejściach, że nie idziemy na standardową wizytę, że lekarz pomaca, da skierowanie na morfologię i powie że przyjść za miesiąc, tylko za każdym razem idziemy z duszą na ramieniu i diabełkiem szepczącym do ucha, że "Ty tak wierzysz, że wszystko jest OK, ale czy na pewno?". No i jakoś trzeba próbować tego głupiego diabełka przegonić ;-) I nie to, że tak się mądrzę, tylko właśnie próbuję durne myśli przed jutrzejszą wizytą z łepka wywalić ;-)
A na czerwcówki tylko od czasu do czasu zaglądam, jakoś weszło mi w nawyk udzielanie się tam
no jestem na bezrobociu![]()

Ewela Ty już jesteś pod ochroną:-) nie mają prawa Cię zwolnić!!!![]()

ale ja na czarno pracowalam, jako opiekunka do dzieck, mowilam wam kiedys, a im powiedzialam,ze chce do konca grudnia pracowac tylko,a oni wczoraj do mnie,ze dzisiaj ostatni dzien. Hamówa,bo ja im mowilam na poczatku grudnia,zeby mieli czas sobie kogos poszukac i bądz tu dobrym człowiekiem![]()
Sama wiesz, że w tym wieku Maleństwa to przesunięcie owulacji o 3 dni może dać taaaaakie rozjazdy w wymiarach ludka i becie, a przecież te 5t3d i 5t1d to masz po prostu policzone od OM bez uwzględnienia kiedy dokładnie była owulacja, kiedy doszło do zapłodnienia.Niestety ta sama taktyka nie działa w przypadku wyników. A jeszcze wczoraj układałam dokumenty w domu i natknęłam się na usg Orzeszka... No i przeczytałam opis i... Porównanie (zupełnie bezsensowne) przyszło samo. Wtedy 5t3d - 6mm. Teraz 5t1d - 4mm. Wtedy beta 1427. Teraz 1141. Gdy zaczęłam myśleć za dużo, w duchu się zrugałam, pożegnałam się z Orzeszkiem i włożyłam go do segregatora razem z wynikami. Orzeszek to Orzeszek. Maluch to Maluch. Koniec kropka.
A tak przy okazji: rozumiem, że mimo że w maju robiłam cyto i toxo to teraz i tak zostanę znów na te badania skierowana?
Sama wiesz, że w tym wieku Maleństwa to przesunięcie owulacji o 3 dni może dać taaaaakie rozjazdy w wymiarach ludka i becie, a przecież te 5t3d i 5t1d to masz po prostu policzone od OM bez uwzględnienia kiedy dokładnie była owulacja, kiedy doszło do zapłodnienia.
Jeśli chodzi o badania to jeśli wyszło Ci wtedy, że nie chorowałaś to na pewno czeka Cię powtórka, przynajmniej toxo, bo cytomegalia to już chyba w zależności czy lakarz uważa to za konieczne czy nie.

