• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Cześć dziewczyny,
brak mi słów , na to co spotkało Karolcie....żeby tylko się dobrze skończyło.
Ogromnie jej współczuje.
Karola , a ty dupka w górze i leżeć w łóżku .... trzymaj się kochana
Agnieszka , jak czop odchodzi to już chyba niedługo i malutka wylezie , ale może już lepiej w nowym roku co? 01,01,2010 ładna data urodzin by była;-)

Agatka , odezwij sie ! Bo tu jak kogoś dłużej nie ma , to reszta dziewczyn dostaje gęsiej skóry (ja też) , ale to pozytywny aspekt tego forum , zależy nam na sobie.
 
reklama
Kobietko, zdrówka! mam nadzieję, że wyzdrowiejesz szybko! a wypijesz innym razem ;-) cały karnawał przed Tobą :-)

Missiiss, Ty sobie taki bokserski worek treningowy powinnaś kupić ;-) bo inaczej na serducho padniesz.
W przyszłym tygodniu pójdziecie sukni szukać i będzie dobrze :-)
A co do gadania, to niestety tak to jest, że każdy jest inny, inaczej przeżywa emocje i niektórzy po prostu nie chcą o tym mówić co przeżyli, a im bardziej ktoś ich ciągnie za język tym bardziej się zamykają w sobie.
 
a ja z mama mialam zawsze sredni kontakt...ale jak pierwszy raz zaszlam w ciaze to wszystko sie zmienilo a glownie po 1poronieniu...dzis moge otwarcie i szczerze mowic ze moja najlepsza przyjaciolka jest wlasnie moja Mama :))) dzwonimy do siebie codziennie a czasem nawet kilka razy :))) i gadamy o pier*d*o*l*a*ch....ciesze sie ze tak wlasnie mam bo wiem ze niektore dziewczyny maja straszne relacje z mamami...
 
co za.....mkleilam posta,dodal sie dwa razy wiec chcialam jednego usunac to skasowaly sie obydwa....no nie moge :|
ja uciekam cos gotowac...a dzis wizyta u gina...ciekawe co za tablety mi da....hmm
 
Aniołki , tylko pozazdrościć takich relacji z mamą. Ja niestety nie mam takich , oczywiście nie są jakieś złe , ale nie potrafię szczerze pogadać.
A z jakiego jesteś miasta , jeśli wolno spytać? Bardzo mi kogoś przypominasz.
 
aniolki to fajnie a widzisz ja nawet nie mam przyjaciolki tu w opolu bo wszystkie tzn dwie sa daleko ode mnie...
maz zadzwonil wlasnie ze dyrektor powiedzial ze to moze byc na sobote i przyjedzie spowrotem i pojdziemy... chociaz tyle dobrego...

a z tym workiem treningowym to chyba musze pomyslec nad tym ... przydalby sie... a ja bym sie nie zdziwila jakbym umarla na zawal serca... juz i tak mam problemy lekkie z serduchem bo mdleje co jakis czas... a jeszcze z nerwow to juz w ogole...

tak naprawde gdyby nie wy dziewczynki ja bym byla juz wrakiem albo bym dawnos ie juz pociela i bym w psychiatryku wyladowala... bo dzieki wam si etrzymam wam moge sie wygadac i wy mnie wysluchacie za co bardzo dziekuje , bardzo bardzo
 
reklama
Kochane moje!!!!! byłam u Was 28go i parę słów napisałam -nie mam dostępu do kompa nie mogę się dogrzebać do informacji

U mnie wszystko ok -nie o mnie czas teraz pisać. Postaram się znaleźć informację co się działo bo już wiem ze straszne rzeczy -ale nie mam netu i co najmniej do 8go mieć nie będę więc urywkami polecę za chwilę...

Modlę się za każdą i trzymam kciuki
Brakuje mi Was bardzo....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry