Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witaj!Witam Wszystkich serdecznie,
mam pytanie, ponieważ 26.11.2010 miałam łyżeczkowanie byłam w 9tc potem trochę krwawiłam, przestało, potem jedynie przy większym wysiłku i w Sylwestra zauważyłam jakieś plamienie (w międzyczasie tzn po poronieniu kochałam się z moim Skarbem) po 2 dniach to plamienie przeszło samo tyle że, teraz plamię po stosunku;(
i mam pytanie czy myślicie, że to był okres czy coś nie tak, czy może znowu będe mamusią??!!
Bardzo prosze o jakąś rade;*
Pozdrawiam Was wszystkie
Damy radę, q...a mać, damy radę!Wróciłam....
i wygląda to tak :
muszę do końca życia brać folik 5 mg i witaminę B12 (400mg)
a teraz dostałam folik w dawce 15 mg. i witaminę B12 i to mam brać na pół roku przed zajściem w ciąże, czyli staranka daleko przesunięte
ta wada genetyczna, bez leków grozi kolejnym poronieniem lub ryzykiem urodzenia dziecka z poważnymi wadami....ale leki też jednoznacznie nie zapewnią, że będzie dobrze...one pomogą, ale ryzyko nadal jest - więc musimy się poważnie zastanowić czy wogóle się decydować na dziecko...ale tą decyzje będziemy podejmowali w czerwcu.
co pół roku do końca życia muszę badać poziom homocysteiny.....dzięki folikowi i b12 powinien się utrzymywać na poziomie pozwalającym normalnie żyć
no i ta homocysteina musi być w normie, żeby się zacząć starać o dzidziusia....więc teraz co 2 miesiące mam ją badać....i jeśli do pół roku się unormuje to możemy się starać z małym ryzykiem powstania uszkodzonego płodu....
czyli jest nadzieja, ale i duże ryzyko
na razie mamy wiele dylematów
lekarka jest super...odpowiedziała na wszystkie nasze pytania...i zapewniła nas, że naprawdę mamy szansę na zdrowe dziecko...tylko muszę ciągle monitować poziom tej homocysteiny i brać leki....ale decyzja i tak należy do nas.
dostałam od niej wykaz zaleceń i z tym mam się udać do lekarza rodzinnego, który już do końca życia musi mi przepisywać folik i b12
no i wykaz zaleceń odnośnie ciąży....dla lekarza prowadzącego....jak ze mną postępować.
ponadto mam brać Acard cały czas, a w cyklu, w którym będziemy się starać mam się kłuć Clexane....
to tyle...naprawdę polecam tą lekarkę, jak ktoś chce to dam na nią namiary....a wizyta...tylko 70 zł....oczywiście sama pogadanka i badanie....bo za usg trzeba dopłacić, ale to i tak mała cena...normalnie za wizyty płaciłam od 200 do 450 zł.