Wpadłam zobaczyc co u was kobtki, a tu takie wiesci, ręce opadają, zawsze wiatr w oczy.
Kłaczku, nie poddawaj się. Jesli pytasz o oczyszczenie to według mnie zabieg odpada, bo chcesz sie jak najszybciej wziąc do dzieła, na samooczyszczenie pewnie bym się nie zdała, chociazby ze wzgledu na historię As i ile czasu jej to zajęło, poza tym ta podróz do kraju..
Wydaje mi się ze opcja oczyszczenia ze wspomagaczami brzmi najlepiej, wiem ze 2 dni w szpitalu itd itp ale brzmi najlepiej, w miare szybko się oczyscisz i bezinwazyjnie.
Cieszę sie ze starasz sie myslec o całym zdarzeniu jako o nieudanej probie zwłaszcza ze było to puste jajo płodowe. Całkiem poprawne myslenie. Bo gdyby mialo byc inaczej to ja musialabym opłakiwac tez ten moj nieszczesny zasniad z pustego jaja jak własne dziecko. Tylko ze ja to cudo widzialam, taki zlepek komorek, na pewno bez duszy.
Oczywiscie, to z czym sie musisz zmierzyc, to wasze nadzieje, pragnenia i plany, ktorymi zyliscie przez ten czas. Nie załuj! To łozeczko, misie i wszystkie wasze nadzieje znajdą swoje miejsce i czas.
onaxxx, nawet nie wiesz jak ogromnie się cieszę z twojej decyzji, mam nadzieje ze warsztaty pomogą ci wszystko zrozumiec
aniunnia, wierzyłam do konca. bądz dzielna!
U nas znow bezowocny cykl, nie dostalam jeszcze @, ale robilam test. Nie przejmuje sie tym za bardzo. Na 95% postanowiłam przyjac zaoferowana mi prace w libii, zostawie meza na rok. zajme sie sobą. Dla mnie to duzy krok i boję się okropnie, ale wiem ze tak musi byc. bedziemy sie widywac co jakis czas i nawet jesli bedzie strasznie to moge przeciez wrocic o kazdej porze. A oferta jest nie do odrzucenia, finansowo staniemy na nogi. Muszę zając się sobą, a dla mnie ten krok znaczy bardzo wiele w mojej karierze. zbyt długo nie robiłam nic prócz bycia gotową na dziecko, nie przyjełam wielu ofert pracy, no bo jak to! przeciez wkrotce mogę byc w ciązy....
wierze, ze ta oferta przyszła do mnie dzięki postanowieniom, ktore spisałam w sylwestra, dlatego wierzę, ze spełni się rowniez te drugie, ze w 2011 będę szczęsliwą mamą zdrowego pięknego dzieciątka.
W głebii serca czuję, że tak się stanie u was, musicie w siebie uwierzyc. Nasze umysły potrafią zdzialac cuda, potrafią tez wiele zniszczyc, dlatego przyciągajmy to co pozytywne, nie bójmy się. Dwa razy w zyciu zrobilam taka wizualizację, i dwa razy się spełniło. Teraz z pracą i dwa lata temu, kiedy przykleiłam na toaletce zdjęcie dziecka i codziennie rano patrząc na nie powtarzałam, ze wkrotce zostanę mamą, zaszłam w ciaze w przeciagu kliku tygodni.
Buziaki