anka";7156767 pisze:
Witam wszystkie laseczki:-)
U mnie lepiej, wyleżałam sie i przeszły te wstrętne plamiska
Jutro wizyta to zobaczymy jak sie dzidziol ma.
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku, buźki.
bardzo sie cieszę że juz ok i dużo zdrówka dla ciebie i fasolinki życzę
Witajcie kochane

bardzo dawno bylam tutaj no ale jakos nie ma czasu...
Wpadlam powiadomic was ze u nas wszystko ok Synek rosnie ma juz 2300g, ulozony juz glowkowo,wyniki w porzadku wiec tylko sie cieszyc

Na ostatnim usg nie pokazal bużki ale za to co innego hehe mam nadzieje ze mi wybaczy to ze tak wystawiam go na wstyd hehe
Zobacz załącznik 360573
e jak sie mały tak ładnie pochwalił, to pewnie miał nadzieje że mama dumnie tez bedzie sie chwalić. Super suwaczek już prawie przy mecie a azni sie obejrzymy a bedziemy oglądac fotki w kolorze

. Dużo zdrówka dla ciebie i synusia.
Witajcie kobietki.
Dziś byłam ze znajomymi na piwku i gdy tak sie smialam to usyszalam tekst ,, Anula juz sie smieje bo juz jej przeszło to co było w marcu,,Qrwa mać! wstalam, podziękowalam za ,, miłe ,, towarzystwo i poszlam do domu. dziękuje za takich znajomych.Mój poszedł za mną i mial szczescie bo inaczej bym mu skoczyła do gardła chyba. Piepsze takich znajomych. bo ,, TO,, mi nie przeszło , mimo tego ze gadam kawały smieje sie bez ustanku w sercu mam Mojego Aniołka który będzie ze mną do końca moich dni.dziennie o NIM myśle ale co tacy debile zrozumieją , a takie to wyksztalciochy że aż w dupie szczypie bo w sumie oprócz doktoratu i swoich korporacji nie wiedza tak naprawde nic.
A wczesniej podchodzi facet i prosi nie o kase ale o bułke a oni co robią?wyzywają go . Było mi tak przykro że nie macie pojęcia , wstałam ja ,najbiedniejsza z tego towarzystwa i kupiłam pół chleba i 4 konserwy w pobliskim sklepie. Do tego jeszcze napój , i dając mu to poczułam że ja jestem w porządku a oni?wiecie co ? czasami ludzi poznaje sie latami , mam nadzieję ze na mnie nikt sie tak nie zawiedzie jak ja na nich.
Ktos tam kilka postów niżej napisał pytanko co tacy ludzie maja w głowach... no kość nosowa przebija im mózgi bo niestety nie widza nic poza końcem własnego nosa. Czym więcej kasy, tym wieksze klapki na oczach niestety.
U nas ostatnio łaziła taka babka po domach, nie wiesz nigdy czy mówi prawdę czy nie, ale jeśli mnie ktos prosi o jedzenie, nigdy nie odmawiam (no chyba ze chce kasę na "bułkę" a kichol ma czerwony z przepicia") Naładowałam jej do reklamówki konserwy itp dałam piątaka. U mnie na prawde sie nie przelewa M zarabia różnie, jak na faceta malusio bo 1500 w porywach do 1700 zł, czasem bywaja miesiące typu urlop czy L4 odpada premia to mi przyniesie 1300 zł, ja mam na umowie najniższą krająwą wiec L4 mam liczone z "papierka" nie ztego co zarabiam normalnie.
Myslałam że kobieta idzie od strony działek i zaczyna od naszego domu ... wyszłam na balkon, trochę się "pogapiłam" okazało sie że kończy " obchód" - myslę se nie no masakra ludzie którzy "srają pieniedzmi nic jej nie dali?" potem zaczełam sobie ich tłumaczyc - eh może dali kasę... Babka przeszła parę kroków wyjmuje z kaspy kasę i liczy, jak miała tam pięć monet to było maximum ... normalnie szok
Dziewczyny..Help!!! Od dwóch miesięcy zmagałam się z zaparciami i wszelkiego rodzju "rewolucjami żołądkowymi", jak nauczyłam się jak z tym sobie radzić i zaczęło b yć w miarę ok, to wczoraj wieczorem dopadła mnie biegunka... macie jakieś sposoby, żeby sobie szybko z tym poradzić? No i oczywiście zaczynam się martwić, żeby bejbikowi czasem nie zaszkodzić....
jagody kochana pod każdą postacią, mrożone, suszone, w dżemie, w kompocie itp chyba że swieżaki gdzieś dostaniesz. Nie wiem jak jagody mają sie do ciąży, ale z "czarnej listy" pamiętam tylko, że maliny na niej były, ale lepiej spobie posprawdzaj
... Skończyłam już plamić w piątek i wstyd się przyznać ale wczoraj nas poniosło

ale tak stęsknieni za sobą byliśmy;-).W tym tygodniu idę do mojego gin porobie badania i będziemy się starać o dzidzie tylko boję sie ile to potrwa bo ja z tych co ciężko zaskakują

średnio po ok 7-8 miesiecy nam to zajmowało przy każdej ciąży .A mam kolezanke która tylko "spojrzy ''na chłopa swego i już ciężarówka jest:-). Pozdrawiam dziewczynki i miłego poranka życzę.
skąd ja to znam

w dodatku wogóle nie w najgorętrzych przed owulkowych dniach wg niej wogóle nie w dni płodne raz bez zabezpieczenia i przypadkowo i mach "wpadka", a potem tylko mi gada ze to dlatego że ja to za bardzo przeżywam bo za bardzo chcę ... tak zaszła w obie ciąże nieplanowane ciąże. Coś w tym jest psychika robi swoje, ale nasze pierwsze próby nie były pod "presją" był luz a fasolinki nie było
masz wyniki dobre jak na tak wczesną ciążę, zadzwoń do ginka tak jak mówią kobitki i powiedz że czekasz na kolejny wynik bety i z nim sie do niego zjawisz na wizytę, a narazie chcesz sie dowiedzieć jaką dawke D, brać, jeśli zaleci 3x1 to szybko sie skończą więc bedziesz musiała "zajrzeć" po receptę
Tak czytam wasze weekendowe posty i widze że plastikowy szał przemienił sie u was w starch (u wiekszości) wiem, że łatwiej sie doradza niż słucha rad, a jeszcze trudniej rady wprowadza w życie, ale kochane spokojnie my tu za was i wasze fasolki trzymamy wszystkie mocno kciuki && i codziennie wam kibicujemy, wasze suwaczki dla nas "oczekujących na zielone światło" i tych które "aktualnie szaleją z termometrami i trenują świecę" są nadzieją tak pieruńsko wielką że nawet nie jestem w stanie określić jak bardzo ogromniastą. Z takim stadem kibiców, wierzących w was i w wasze fasolki nie ma innej opcji jak tylko taka, że naprawdę "będzie dobrze" i ten text na tym forum nabiera sensu.
karolcia81 owocnego urlopu! Czekamy na fotki jak już wrócisz te z urlopu i te z dwoma kreseczkami

zaciskam &&
anulka ciesze sie że sie trzymasz, ja jutro znów przyklejam plastra i mam nadzieję że wpadanie w doły, bo pewnie nie raz mi się zdaży... nie będzie powodem, czy wymówką a z paszczy dym ulatniać sie mi nie będzie
kłaczek prześliczne te papućki, już nieraz ci chiałam napisac ale bałam się że sie rozkleję, teraz po tych moich rozmowach z M, dostałam dawkę uspokajacza i moge pisać. Moja babcia robi podobne papućki, znaczy robiła dla wszystkich swoich wnuczek ma zrobione takie wyprawki buciki, niedrapki, czopeczki i sweterki, jakos tak sie zbiegło w czsie z tym jak zaczął sie ich temat na forum jak chciał mi pokazac jaka wyprawke dla mnie wyszykowała, dyplomatycznie wybrnełam z sytuacji z uśmiechem na ustach "chcemy mieć niespodziankę i jak juz bede miała maleństwo w ramionach to nam je da i wtedy sobie je zobaczę"
Wiem tylko mniej więcej czego mogę się spodziewać bo widziałam kompleceiki dla innych kuzynek i kuzynów, ale twoje "trampkowe" buciczki są niepowtażalne, zdolna jesteś kobitko. Sa słodkie, a cała ta kolekcja razem wygląda przecudnie.
Co do listu eh te ich soon... tzrymam kciuki że to soon w końcu się skończy i w okńcu dostaniesz ten list i zobaczysz oraz usłuszysz serduszko, a może nawet dwa jak ma być drużyna

Co do mycia zębów, wiem o co ci biega też tak miałam, szczoteczkę zmieniłam na soft, a pastę na delikatną i mimo że głównie dźwigało mnie na "głębokie" szczotkowanie to mi fest pomogło
AS no nareszcie jesteś stracha nam napędziłaś
no nadrobiłam zaległości z postami
