Olinda przepraszam że się nie odzywałam ale jakoś czasu nie było. Wczoraj byłam na moim pierwszys spotkaniu z połozną. Nawet miła babeczka, poinformowała mnie o wszystkim, zbadała mocz na obecność cukru, ciśnienie i pobrała krew. I to by było na tyle miłych rzeczy.
Zapytałam się kiedy bede miała skan zrobiony a ona mi na to że oni w naszym mieście nie mogą wykonywać skanów w 12 tygodniu bo nie potrafią i nie mają sprzętu i pierwszy skan okolo 20 tygodnia :-( Powiedziała mi że jeśli chce to moge sobie zrobić prywatnie (50 funtów).
Potem przeprowadziła "badanie". Ponaciskała pobrzuchu ale stwierdziała że jest za wcześnie inic wyczuć nie może, pojeździła mi doplerem po brzuchu i nic nie słyszała ale to też podobno normalne bo jest za wcześnie!!! Podobno tylko USG słyszy serduszko w tym stadium.