lucin@
Mama Ali i Krzysia
Medio - instruktor fitness - świetna sprawa!! To Ty wysportowana musisz być!! Ja właśnie za dwa tygodnie zapisuję się na siłownię i jakiś aerobic, no i zamierzam biegać codziennie
sorry2: taki mam plan) ...
Mam do Was jeszcze pytanie - myślę, że bardzo ważne - Krzysiowi zaczynało się coś na kształt kolek, jedna noc była nieprzespana bo mały budził się co dwie godziny i płakał, fikał i czerwieniał przy jedzeniu - Sara poradziła mi spróbować odstawić mleko i produkty mleczne - odstawiłam i od 3 dni i nocy jest tak jak było przed tą feralna nocą (ale nie wiem czy to jest powiązane z dietą, czy te niby-kolki po prostu się jeszcze na dobre nie zaczęły). A pytanie brzmi - jeżeli byłoby to powiązane z mlekiem - jak suplementować niedobory wapnia? Czy łykanie tabletek wystarczy? Nie wydaje mi się, żeby to było zdrowe na dłuższą metę ... Prędzej powypadają mi zęby od tego ... Jem pieczywo pełnoziarniste, kasze, i na razie jeszcze produkty sojowe i jajka - bo Krzyś nie reaguje na nie negatywnie, ale nie wiem na ile to wystarczy do zapewnienia prawidłowego poziomu wapnia w moim organizmie ...
Dziś rano wypiłam kawę z mlekiem - taka próba - czy mały jakoś zareaguje ... Jak nie to będę na śniadanie jeść zawsze coś z produktów mlecznych, bo nie chciałabym być na tej diecie nie wiadomo ile miesięcy - nie przepadam za wyżej wymienionymi produktami, za to UWIELBIAM PRODUKTY MLECZNE I MLEKO
Mam do Was jeszcze pytanie - myślę, że bardzo ważne - Krzysiowi zaczynało się coś na kształt kolek, jedna noc była nieprzespana bo mały budził się co dwie godziny i płakał, fikał i czerwieniał przy jedzeniu - Sara poradziła mi spróbować odstawić mleko i produkty mleczne - odstawiłam i od 3 dni i nocy jest tak jak było przed tą feralna nocą (ale nie wiem czy to jest powiązane z dietą, czy te niby-kolki po prostu się jeszcze na dobre nie zaczęły). A pytanie brzmi - jeżeli byłoby to powiązane z mlekiem - jak suplementować niedobory wapnia? Czy łykanie tabletek wystarczy? Nie wydaje mi się, żeby to było zdrowe na dłuższą metę ... Prędzej powypadają mi zęby od tego ... Jem pieczywo pełnoziarniste, kasze, i na razie jeszcze produkty sojowe i jajka - bo Krzyś nie reaguje na nie negatywnie, ale nie wiem na ile to wystarczy do zapewnienia prawidłowego poziomu wapnia w moim organizmie ...
Dziś rano wypiłam kawę z mlekiem - taka próba - czy mały jakoś zareaguje ... Jak nie to będę na śniadanie jeść zawsze coś z produktów mlecznych, bo nie chciałabym być na tej diecie nie wiadomo ile miesięcy - nie przepadam za wyżej wymienionymi produktami, za to UWIELBIAM PRODUKTY MLECZNE I MLEKO

)...Chce dzis wyprac ciuszki dzieciece-musze udac sie tylko do sklepu po jakiejs fairy non bio albo cos innego co polecacie?Iiii jest problem bo jak nastawic pralke na ciuszki?Patrze na ta pralke i mysle nad 40 st. non colourfast cotton(na tym wiruje jak szalone) i 40 st. economy wash...czy moze cos innego?Jejjjj ja jesem taka zielona w tym...a do tego jestem mistrzem w przefarbowywaniu ciuchow...wczorajsze biale pranie jest z domieszka zielonego bo lamowka pofarbowala wrrr...a oprocz ciuszkow mam rozek i kocyki jak to prac
POMOCYYYY

) Dlatego zrobię wszystko, żeby Krzyś nie musiał tego samego przechodzić - ale jak mówię, są to tylko próby, może zaraz wrócę do normalnej diety - zwłaszcza, że Jego płacz tamtej nocy w porównaniu z wrzaskiem Alicji to wielkie NIC, widzę tylko, że to może być już początek kolek - nie zamierzam dać im się rozwinąć 
