U mnie też jest leżakowanie, ale bez przebieranek. U mnie obie dziewczyny przestały spać w ciągu dnia w okolicach 2rż i wolałabym żeby nie było tych drzemek, bo zyskują energię do 23. Starsza już na szczęście nie ma drzemek. W przedszkolu przyjmują, że dziecko nie musi spać, może słuchać muzyki albo bajek. Nie jestem jednak pewna czy rzeczywiście bajki są czytane. Wiem, że pierwszego dnia z emocji zasnęły wszystkie dzieci, ale już w poniedziałek Marysia stwierdziła, że tak długo leżała i się nudziła.
Co do płaczu to nie rozumiem swojego dziecka - rano płacze, że idzie do przedszkola, a przy odbiorze, że już wychodzi.