• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Witajcie, ja już po wizycie, ale ty był jakiś koszmar:no:. opiszę wszystko jak zjem, ale proszę powiedzcie mi, czy to normalne, że dzisiaj 16 dpt, beta wyszła 1686, a pęcherzyka na usg nie było:-(.A pierwsza beta 19.08 była 255.
 
reklama
Usg dopochwowe, ale lekarz robił je jak jakiś rzeźnik na szybko, tak kręcił tą sondą, że się nie dziwię, ze g... zobaczył. Do tego taki okropny był, eeeeh pozniej opowiem:-(. estradiol mam > 4300 a progesteron > 60, 0
 
dziękuje dziewczyny :-)

z dobrych wieści to: maluszki super rosną, bardzo podobnie, oboje ok. 1650g, wszystkie pomiary prawidłowe, dr bardzo zadowolony. Pozwolił mi na kolejne dwa tygodnie leżenia w domu, oczywiście gdyby coś się działo to do szpitala. 6 września będzie moja ostatnia wizyta, potem szpital.

a ze złych wieści to: torbiel się powiększyła i ma teraz 19cm, może być tak że jest taka sam, ale,że jest ściśnięta i inny pomiar wychodzi. Mają ją usunąć w czasie cc, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem. Pobierają wtedy wycinek i jest badany w trakcie operacji, jeśli wynik jest dobry usuną tylko torbiel, jak zły ... to usuną mi wszystko. Pozatym mam nie traktować diety aż tak poważnie, bo chudne. Cukier może być do 140, a jeśli więcej też mam się nie przejmować, bo ważniejsze, abym nie niknęła w oczach, bo to i dla mnie i dla dzieci nie dobre. Tak więc zajechałam na obiad, glukozę zmierze po 2 godzinach. No a szyjka 1.5cm, ale dr powiedział,że w porządku. Także mam dwa tygodnie jeszcze spokoju w domku, a potem zobaczymy
 
avocado--> mi mój prowadzący doktor wpisal na początku - gdy zakladał mi karte ciąży - 25 styczen 2014, ale ja sie zasugerowałam usg połówkowym, gdzie wg CRL wyliczony mialam wtedy inny tydzień od faktycznego;). A tu się okazuje, jak mój lekarz mówi - że daty porodu nie wylicza sie wg CRL tylko w naszym przypadku od daty pick up-u:) dlatego sama się zakręciłam, ale już ta data jest OK:)

gotadora--> ciesze się, że z maluszkami wsio okey, mam nadzieję, że przy cc usuną Ci tą torbiel i nie bedzie po niej śladu.

Mazenka--> na pewno pęcherzyk jest, nie martw sie, chociaż dziwię się że lekarz tak szybko wykonał Twoje usg, powinien to zrobić dokładnie i do tego może miał słabszy sprzęt.. na pewno wszystko jest dobrze przy takiej becie:-)

Madzialenak--> ładnie napisałaś: 3x M hihih:-)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny czy miałyście może przypadłość zapalenia pochwy lub coś coś to przypomina? pierwszy raz mi sie to trafia, juz trwa 3 dzień, może to od luteiny?
Są na to jakieś rady? nie wiem czy dzwonić do lekarza, bo 3 dni temu na wizycie w moczu wyszły mi liczne bakterie i liczne leukocyty dostałam saszetkę Monuralu(ale jej przeznaczenie to zapalenie drug moczowych), wypiłam ją wczoraj. Tylko tak sie zastanawiam, czy to jest efekt tych licznych bakterii w moczu czy jakiś wirus pochwy.
Jeśli miałyście coś podobnego proszę o poradę:)
 
Aduś dzięki :-) nie, płytki nie nagrywaliśmy, uznaliśmy,że zdjęcia nam wystarczą a i tak buziaka nie pokazał....Za to Twój grymas pierwsza klasa :-D
Ja zaczynam w środę szkołę rodzenia, raz w tygodniu i prawie do końca ciąży, nie pamiętam jak to ma być.
Gotadora dokładnie, torbiel się wytnie, a dzieciaczki super zdrowe są :-) z mojego doświadczenia, takie torbiele są przeważnie łagodne!
mazenka u mnie pęcherzyk był widoczny 21 dpt, jak beta była już powyżej 2000, więc może za wcześnie miałaś to USG?niema się co stresować, tylko poczekać te parę dni! :tak:
 
reklama
Dziękuję dziewczyny za uspokojenie mnie, jesteście kochane. Przyjął mnie właściciel kliniki, bo moja p.doktor jest dalej na urlopie. Wchodząc z wielką łaską się przywitał i jak asystentka wyjaśniła mu, że to druga beta i ma zrobić usg, zaczął nas opieprzać:szok:. że to nie jest nagły przypadek, to po co przeszliśmy w sobotę, że tracimy jego czas, no kur... Przecież to doktor sama kazała nam w ten dzień przyjechać. Pominę fakt, że na jego wizytę czekaliśmy od 8:30, a przyjął nas o 11:00:wściekła/y:. Samo usg dopochwowe robił jak rzeźnik, jeszcze nigdy mnie badanie tak nie bolalo, kręcił tą sondą jak na czas, powiedział, że jajniki powiekszone i on nic wiecej nie widzi.. I może była poźna implantacja albo nic tam nie ma. Myślałam, że się popłaczę:-( Kazał przyjechać dopiero za 11 dni, jak już moja doktor będzie i wyszedł. Mimo, że beta jest ładna załamałam się i przepłakałam całą drogę do domu. Nawet nie miałam kiedy zapytać o wyniki z toksoplazmozy itd, kawał chama z tego człowieka. Czuję się potraktowana jak.. nie wiem kto:no: Od tego badania do teraz boli mnie cała pochwa i plecy z tyłu, jakby mnie ktoś skopał, mam nadzieję, że mi dziecka nie uszkodził. Bo ja wierzę, że ono tam jest. Tak strasznej wizyty jeszcze nie miałam, a na następna mam czekać do przyszłej środy, w takiem niepokoju eeh. Gdyby to była moja pierwsza wizyta w tej klinice, nigdy bym do niej nie wróciła.
Przepraszam, że teraz tylko o sobie, ale jestem tak rozżalona, że musiałam to z siebie wyrzucić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry