• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mazanka tak mi przykro,że trafiłaś na takiego chama! nie wyobrażam sobie jak tak można ... Twoja dzidzia na pewno jest, on był po prsotu zły,że musiał poświęcić swój drogocenny czas na coś tak błahego jego zdaniem. Myślę,że albo mogłabyś pójść do innego lekarza na usg lub pozostaje Ci poczekać do wizyty, bo nawet robienie bety teraz nie wiele powie, bo po pewnym czasie już tak dużo nie przyrasta ( nie podwaja się) jak na początku. Może możesz pójśc na wizytę do "normalnego" ginekologa?

Avokado dziękuje,że zaglądasz na moją stronkę, postaram się zrobić jakieś zdjęcie
 
reklama
Misia...ty chyba mialas nawał pokarmu. Powiedz mi jak sobie z tym radzilas? Mnie wlasnie dopadło... Leje mi się z brodawek i nie wiem czy to odciągać czy co... Trochę reka odciagam ten nadmiar ale nie wiem czy dobrze robie...
Powiem wam, ze tak zle i tak niedobrze
 
hejka hejka :-)
... do nadrobienia miałam ponad 20 stron :szok:

mazenka ogromne gratulacje :-) Na pęcherzyk musisz jeszcze troszkę poczekać :tak: A tym dr się nie przejmuj, olej chama :-D
memories super, ze poznałaś już płeć :-) Gratuluję córuni!
Aduś, Kate fajnie, ze już znacie termin CC :-)
domat trzymam mocno kciuki za Twoją Kruszynkę &&&&&&&&&&&&&&&&& Moja siostra urodziła w 30tc i jej synek też ważył 1700 i ja wiem jakie to maleństwo. Dużo siły dla Ciebie i Maleństwa!
Milia gratuluję :-) W końcu się doczekałaś :tak: Marcelek jest śliczny!
Madzialenak ale miałaś przeżycia w tym szpitalu :no:
Sylwia psiaczki cudne :tak: Ja jestem psiarą! Kocham takie maleństwa, są do schrupania.

No mam nadzieję, ze nikogo nie pominęłam. Teraz już będę na bieżąco :tak::-)
 
[FONT=&quot]SonySony ,[/FONT] [FONT=&quot]avocado[/FONT] , [FONT=&quot]agapl13 [/FONT]DZIĘKI! [FONT=&quot]No też tak właśnie myślałam, że sporo tam wiedzy praktycznej która przyda mi bez względu na to w jaki sposób będę rodzić.[/FONT]
[FONT=&quot]avocado[/FONT] uśmiałam się nieźle z tej historyjki ale z drugiej strony nie chciałabym być w skórze tej kobitki.:-D A łowy faktycznie, przesłodkie:tak:[FONT=&quot][/FONT]

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]gotadora naprawdę ?!! Ojej to już nie mogę się doczekać! Nie wiem czy nie za pózno się tam zapisałam, oni będą dzwonić czy nie? Czy po prostu tam jadę i już ?[/FONT]
[FONT=&quot]Trzymam kciuki kochana żeby wszystko dobrze poszło, cholerne torbiele, skądś to znam…[/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]Aduś16 Maksiu (też chcę Maksia najpiękniejsze imię na świecie!!) nie jest za duży, zdrowy dorodny facet i tyle!![/FONT]:-)

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]mazenka nie stresuj się kochana bo to źle wpływa na maleństwo, spokojnie, wszystko będzie dobrze, ten lekarz to jakiś konował ![/FONT]
[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]malinuś mi się jeszcze w ciąży nie przytrafiło choć wcześniej miewałam często, wystarczyło że poszłam się wysikać w jakimś miejscu publicznym. Chociaż na początku jak zaczęłam brać luteinę 3 razy dziennie po dwie tabletki to miałam lekkie zapalenie, bardzo mnie bolało ale dziewczyny pisały że to raczej z wpychania takiej ilości tabletek

Ja się już czuję lepiej, nawet noc przespałam spokojnie, nad ranem tylko kilka razy zakaszlałam, dobrze że poszłam do tego lekarza. W ogóle jakoś fajnie się czuje, niedawno tylko narzekałam i narzekałam a teraz czuję jakąś rozpierającą mnie energię, może to już oznaki zbliżającego się szybkim krokiem 2 trymestru[/FONT];-) Powiem Wam że nie mam jeszcze jakoś ochoty na współżycie, wczoraj po raz pierwszy od 18 czerwca coś tam dałam się mężowi dotknąć:baffled: Ale powiem Wam że nic z tego nie wyszło bo byłam tak spięta że dostałam wręcz jakiegoś paraliżu ze strachu o dziecko, już miałam wizję jak krwawię po tym stosunku i w ogóle, mąż spojrzał na mnie przerażony i dał spokój, przytulił mnie i zasnęliśmy...Chyba coś ze mną nie tak :-(
 
Hej dziewczynki :-)
Gotadora duze juz Twoje dzieciaczki :tak: jestem pewna ze torbiel to nic groznego, sama pisalas kiedys ze te zlosliwe rosną duzo wolniej. A czy dr kladzie Cie do szpitala za 2 tygodnie ze wzgledu na szyjke krótka? do 36 tyg mysle ze wytrzymacie a przeciez blizniaki prawie zawsze szybciej sie rodza ;-) napewno bedziesz w dobrych rekach :tak:

Mazenka 16 dpt nawet przy blastkch to chyba jednak za wczesnie aby pecherzyk byl widoczny, moze na bardzo dobrym sprzecie, ape np. w Invikcie pierwsze usg robia w 18 dpt, u mnie w tym dniu juz byl widoczny ale byl naprawde malutki niecale 4 mm wiec na gorszym sprzecie pewnie nawet by nic nie bylo widac. Moze okolo 20 dpt przejdz sie do normalnego lekarza a nie takiego sadysty

Millia a Ty juz w domku z Marcelkiem ? jak sie macie ???

Ja dziewczyny jak chwile nawet pochodze to juz bardzo sie mecze, bruch boli i nie wiem ile tak wytryzmam.. moze lekarz przyspieszy mi termin do 10 albo 13 :szok:
 
Aduś :-) dziękuje, dr powiedział,ze w 35 tyg to już jest mus iść do szpitala, w ogóle to się dziwi,że mi tak pozwolił na dom przy tylu dolegliwościach, ale ja się ogólnie dobrze czuje, nic mnie nie boli, czasem tylko tak ciężko. Powiedział,że mógłby się tym co to usg robi bez problemu przedostać do dzieciaczków, 15 mm to jednak bardzo mało, ale powiedział,że jest dobrze jak na bliźniaki i że się staram ... no żeby on prawdę znał jak ja leże :szok: Może da mi jeszcze parę dni wolności przed szpitalem? wizyta będzie w 33 i pół tygodnia, to będzie piątek, więc mam nadzieje,że szyjka jeszcze potrzyma i maluchy będą grzeczne. One cały czas mają główki blisko siebie, ale szczególnie wieczorem się wiercą, no i - co nawet widać - mała czasami się pcha w kierunku tej torbieli, więc może faktycznie ją ścisnęła, zniekształciła i dlatego wyszła większa. Wiem,że w większości są to łagodne torbiele, ale mimo wszystko się martwie.

Aduś a Ty teraz swojego lekarza zobaczysz w przyszłym tygodniu? to może faktycznie Ci przyspieszy trochę termin

Maja ja nie zabardzo kojarzę o co chodzi, jeśli o warsztaty to trzeba się na nie zapisać przez ich strony internetowe, nie można przyjść ot tak, z nienacka. Przyślą email przypominający datę i miejsce. jak miło słyszeć,że już lepiej się czujesz :-)

Miliaa mam nadzieje,że poradzisz sobie ze swoją mleczarnią
 
Gotadora, dacie rade. Najwazniejsze, ze u dzieci wszystko super. Musisz lezec przez ta szyjke?

Mazenka, o ile dobrze pamietam mialam usg w 20dpt, wczesniej mnie nawet widziec nie chcieli.

Malinus, mi tez wlasnie wyszlo duzo bakterii i leukocytow i tez czuje dyskonfort, ale nieznaczny. Pewnie w poniedzialek dostane leki.

Maja, a lekarz ci pozwolil na wspolzycie? Ja mialam zakaz. Dobrze sie spytac, zeby sie potem niepotrzebnie nie denerwowac.

A ja sie ciesze, ze sobota sie konczy juz! Nie lubie jak moj biedny maz sie nudzi razem ze mna. Lepiej jak chodzi do roboty. Mam nadzieje, ze niedziela tez szybko zleci.... I wizyta rano w poniedzialek....yhhhh...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maja a ja co do tych warsztatów Mamo to ja, to mogę Ci powiedzieć, ze raczej strata czasu... Czysty marketing - próbki, ulotki a z informacji to to samo co w necie poczytasz. Jedyna fajna pogadanka, to z babką od laktacji (Jadwiga Wolna - ma szkołę rodzenia we Wrocławiu). Naprawdę babka z jajami! A reszta to tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry