• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Esiek zaraz wyślę Ci maila na priva, będę wdzięczna za kolorystykę :) fantastycznie, że są w Bobolandzie, bo nie wyobrażam sobie nie zobaczyć wcześniej na żywo. Co do CC, to odszukałam Twój post, nie wiem jak to się stało, że go nie doczytałam. Paranoja normalnie! Pieniądze za wpuszczenie lekarza... A lekarz pewnie osobno jeszcze dostał kasę do ręki :/ u mojej znajomej była sytuacja też niezła, bo umówiła się ze swoją prowadzącą lekarką, że będzie pod tel. za 3500, a ostatecznie pojechała gdy ta była na dyżurze i kasę i tak wzięła, mimo że z urzędu i tak by ten poród musiała na NFZ odebrać. Ja zupełnie nie mam pojęcia co zrobić. Bardzo mi zależy, żeby mój lekarz był. Ale nie za te pieniądze. To by było jakieś szaleństwo.

Madzia ja w pierwszej ciąży, kiedy nie spodziewałam się, że mogę jej nie utrzymać, już na samym początku spytałam o to naszego doktorka i powiedział, ze wrócimy do tej rozmowy, gdy termin będzie się zbliżał czyli jakby brał to pod uwagę.. Czytałam opinie, kobiety bardzo chwaliły porody z jego udziałem. Także nie wiem co zrobić, bo jak już zacznę drążyć temat i padnie kwota, to niezręcznie będzie się wycofywać :/ ehh zobaczymy
 
reklama
Hej dziewczyny!!
Ja byłam dzisiaj na co miesięcznej wizycie i miałam nadzieję, że wreszcie się dowiem, kto mieszka w brzuchu ale moje maleństwo jest strasznym uparciuszkiem, fikało sobie w najlepsze z pępowiną między nóżkami:-D:-D Tak, że dalej nie wiemy czy będzie Michaś czy Ewa.
A miałam nadzieję, że już się znajdzie imię przy mojej dacie. No ale cóż za dwa tygodnie połówkowe, to może wtedy.
Na szczęście cała reszta w porządku:)
Ja estrofem też stopniowo odstawiałam, za to luteinę mi lekarka do tej pory karze brać, jest baaaardzo ostrożna, chociaż zmniejsza mi już dawkę i zamieniła z dopochwowej na doustną.
 
Alternatywa ja też odstawiałam leki stopniowo i tak pod koniec 12 tc już nie brałam ani luteiny ani estrofemu i żadnych badań nie robiłam.

Bzibziok no widzisz czyli twoja dzidzia taka uparta jak moja ja też niedawno dowiedziałam sie że mieszka u mnie młoda dama, ale mój lekarz jeszcze tej informacji nie potwierdził a na połówkowym w piątek pokazała pupe i tyle.

Lenka ja też bardzo bym chciała zeby Sienkiewicz mój poród odebrał na pewno będę z nim o tym rozmawiać moze spróbuję zrobić podejście na tej wizycie, albo wwalę na minę męża on jest odważniejszy, zobaczymy co powie doktor.
 
Peti: tak,to mi lekarz zalecił pójście na echo serduszka. Wskazał konkretnie przychodnie, zadzwoniłam i najbliższy termin jest na sierpień, czyli to już pewnie po porodzie by było :-) mam wizytę w najbliższą środę to powiem jak sprawa stoi tym bardziej, że Pani poinformowała mnie że takie badanie najlepiej robić do 24 tc, a nie w prawie 32 tc, kolejna sprawa to koszt badania to 500 zł bo lekarz kazał zrobić je prywatnie, a dostałam również informację że po IVF spokojnie mógł mi wypisać skierowanie na NFZ więc w ogóle już mojego doktorka nie rozumiem.
Super, że wiesz że Malutka ma czuprynkę. Mi na ostatnim badaniu lekarz nic nie pokazał, nawet buziulki Wiki nie widziałam. On ma taki zwykły sprzęt z małym monitorem, który zwrócony jest w jego stronę :( Ale najważniejsze wiem - Córcia przybiera ładnie na wadze :tak: zapiszę się na za ok. 2 tygodnie na usg w Medicover to tam chociaż będę mogła podejrzeć moje szczęście :tak:

Wyciągnełam dzisiaj z szafy i z komody wszystkie ciuszki, jejku ile tego jest, spokojnie dla trojaczków by starczyło ;-) Jak tylko pojawi się słoneczko zaczynam pranko. Wszystko przejrzałam i wiem że parę ciuszków muszę dokupić w rozmiarze 56,boję się ze 62 mogą być za duże.
Martaczi: jak po usg? prosimy o zdanie relacji ;-)
Infinity: kciuki zaciśnięte :-)
 
Ha ha Madzia jestem za :))) facetom w ogóle jest zręczniej w takich rozmowach, my jesteśmy na trochę innej stopie ze swoim doktorem. Mój M się niestety za bardzo z nim nie lubi także u mnie to nie przejdzie :/ dopiero w ciąży zaczął ze mną do gabinetu wchodzić i jakoś się tolerują. Dwa samce alfa się spotkały chyba :-D:-D:-D
 
Minni no to ja już nie wiem o co z tym echem serca chodzi u nas na połówkowym je robią właśnie miedzy 18-24 tyg. ja byłam teraz ale mała pokazała tylko pupę i następny termin mam 9.06 i nie miałam wcześniej jakichś specjalnych wskazań do tego badania .

Bzibziok to prawda mozemy mieć przechlapane jak takie uparciuchy nam sieurodzą.

Lenka no mój m nie ma problemu z naszym doktorem więc ja go chyba na tą minę wwalę :)
 
reklama
gotadora a co u Was? jak maluszki?

u nas wszystko dobrze, no może z wyjątkiem takim, że ja czasem już jestem bardzo zmęczona, bo moje maluszki po prostu zaczynają poznawać świat, czyli pełzają wszędzie, wszystko co możliwe starają się dosięgnąć, wszystko spróbować, ładnie już same siedzą i się bawią, ale raczej nie lubią same, więc cały czas mam przy nich zajęcie. Ważą 9200 i 9600, więc mam co dźwigać, a uwielbiają być na rękach. Synek od paru dni przytula się do wszelkich poduszek ( mam je poroskładane niemal wszędzie) i misiów, co wygląda fantastycznie, tak że aż się cieplutko na sercu robi. Jednym słowem są zdrowe ( do tej pory miały raz katar) roześmiane bobasy. A, i chwalą sobie dady, to na prawdę fajne pieluszki, ja je równiez polecam.

Szyszka moje szkraby przyszły na świat w 36 i 6, i Ty już niedługo utulisz swojego skarbka - już niedługo będzie Wasz Wielki Dzień :-) kciuki &&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry