• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Madzia 4,5 do przodu,no pewnie ze nie jest zle.Ja mialam tyle po stymulacji,dobrze ze ja mieszkam w IE bo w Polsce by mnie lekarz pewnie do gabinetu nie wpuscil haha!:szok:

Labo dzieki za info.Ten multicooker jest swietny,troche o nim poczytalam,a jeszcze jak mozesz robic obiad i ciasto,super.A faktycznie przy bobasach nie bedziemy mialy za duzo czasu.A stac przy garach,jak mozna isc na spacer?:-)
 
reklama
Ja mam tez juz 4kg do przodu... dlugo bylo nic a jak pare dni temu weszlam na wage to szok przezylam :/ zobaczymy co gin na to ...
lenka - dalo sie dzis zbadac echo serduszka?
 
O rany, ale ciężko już mi Was nadrabiać:)

Madzia - z synkiem jest cudownie, oczywiście, chociaż nie będę ukrywać że momentami bywa ciężko. Czasami dopada zmęczenie a pracy przy maluszku jest naprawdę dużo - podziwiam mamy bliźniaków i pozdrawiam:) i ta praca to jeszcze nic, najgorsze jak czasami mały płacze i nie daje się uspokoić godzinami. I chciałoby się pomóc ale czasem nic działa. Dla mnie to najgorsze momenty. Ale wszystko inne jest cudowne:) dziecko tak szybko się zmienia, rośnie, zaczyna nawiązywać kontakt ze światem, to są cudowne chwile.

Szyszka - doszłam do siebie, po dwóch tygodniach zaczęło sie dopiero poprawiać. Zupełnie skę tego nie spodziewałam. Ale nie chce Cię straszyć, jestem chyba jakimś wyjątkowym przypadkiem że ńie chciało mi się goić. Zresztą niedługo przekonasz się sama jak to jest;) życzę żebyś przekonała się jak najszybciej, nie możemy się już doczekać Twojego maluszka:)

Esiek - ja kolczyk w pępku nosiłam do samej ciąży, a teraz moja dziurka powiększyła się do takich rozmiarów że chyba nie nadaje sie już do użytku;) nie wyglada to najlepiej ale co tam, nie to jest najważniejsze:)
 
Peti trzeba tylko dokupić drugą miskę bo ja to robię obiad na 2 dni i mam blokadę bo bez sensu przekładać skoro w 5 minut mam podgrzany obiad bez pilnowania i mieszania a tak można by coś upiec albo zrobić 2 dania albo rano owsiankę czy omlet .
 
Kubuś Martaczi został odłączony od respiratora , ma jeszcze rurke w nosie, karmiony jest przez sąde, ma podrażnione gardelko od rury i cieżko mu sie płacze , ale najważniejsze Martaczi widziała siusiaka małego :) to tyle z nowych wieści
 
Boże jak to dobrze, ze Kubus już nie pod respiratorem :)))))))))))))) no to teraz będzie juz górki, uffff

Dziewczyny dzięki za pamięć, niestety Mały nie dał zbadać sobie dokładnie serduszka :( także echo serca niezrobione. Znów udało mi się go ululać chodząc w kółko pod gabinetem, ale nasz Synuś ulubił sobie do spania pozycje na brzuszki i buźce czyli serduszko jest ukryte.. Doktor powiedział, że przepływy ok i na jego oko nie widać żadnych nieprawidlowości, więc nie ma co dalej Małego męczyć, a męczył nas naprawdę mocno wczoraj kazal mi leżeć na brzuchu i wciskał głowicę USG , na obu bokach- tak nas ponaciskał, że poleciało ze mnie trochę krwi po badaniu :///// wszystkie inne narządy ok, także jesteśmy umówieni, że super dokładnie zajmie się sercem w 28-30 tc.

Madzia ja tez byłam dziś w Smyku, ale mi się udało wyjść bez zakupów, choć łatwo nie było :-p faktycznie sporo tam już przecen!
 
reklama
genna dzięki za informacje o Kubusiu, skoro go odłączyli to oznacza że jest dużo lepiej i malutki oddycha samodzielnie, teraz to musi być tylko lepeij.

Lenka kurcze widzisz my to się cały czas tak mijamy, może nawet byłyśmy o tej samoej porze w tym smyku. Szkoda ze nie udało sie do końca serduszka zbadać malutkiemu ale myśle że na pewno wszystko jest dobrze bo inaczej być nie moze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry