liskka
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny. Chętnie dołącze do tego wątku, wcześniej udzielałam sie w wątku kto po in vitro, ale powoli chyba pora przenieść sie tutaj.
Nasza historia jest nastepująca. Jesteśmy małżeństwem 5 lat,prawie 6, po 4 latach zdecydowaliśmy sie starać o dziecko. Na początku bez skutku ale dawaliśmy sobie czas i nie spinalismy sie aż do momentu kiedy okazało sie ze nic innego oprócz ivf nie wchodzi w grę. Udało sie za pierwszym razem. Jestem ogromnie szczęśliwa jednak czasem wydaje mi sie to zbyt piękne aby było prawdziwe. Dlatego proszę o kciuki za usg prenatalne które mam 28 października.
No właśnie, czy to będzie juz usg przez brzuch ?
Termin mam wstępnie na 12 maja.
Nasza historia jest nastepująca. Jesteśmy małżeństwem 5 lat,prawie 6, po 4 latach zdecydowaliśmy sie starać o dziecko. Na początku bez skutku ale dawaliśmy sobie czas i nie spinalismy sie aż do momentu kiedy okazało sie ze nic innego oprócz ivf nie wchodzi w grę. Udało sie za pierwszym razem. Jestem ogromnie szczęśliwa jednak czasem wydaje mi sie to zbyt piękne aby było prawdziwe. Dlatego proszę o kciuki za usg prenatalne które mam 28 października.
No właśnie, czy to będzie juz usg przez brzuch ?
Termin mam wstępnie na 12 maja.
Ostatnia edycja:
hihi
. Przed chwilą wpadli do mnie rodzice bo upolowali w lumpexie śliczne ciuszki dla mojego okruszka. Taki śliczny sweterek Disneyowski z podszyciem polarowym, 3 koszulki, czapusie taką śmieszną zawiązywaną na czubku, wygląda jak antenka, skarpetusie takie tyci tyci i zaplacili tylko 11 zl ale no cudne te rzeczy
, jestes w ciąży i trzeba w to uwierzyć, choć mi tez do niedawna wszyscy mowili ze za szybko kupuje, bo zabobony itp, ale ja nie chce zostawiac tego na ostatnią chwile.
