• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

No niestety dziewczyny mi też w szpitalu powiedzieli że In vitro nie jest bezpośrednim wskazaniem do CC. Co jest dla mnie bzdurą. Ale ja znalazłam się z tej fatalnej sytuacji, kiedy nie zdążyłam dostać zaświadczenia od mojego gina i naprawdę żadne agumenty nie trafiają do obcych lekarzy w szpitalach... Lepiej to sobie wcześniej ogarnąć bo może być klops :/
 
reklama
Elleni powiem Ci że nawet myślałam o tym bo różnica pomiędzy 7000 a 2000-3000 ogromna ale niestety kolejny szpital to kilka godzin drogi ... ja chyba myślałam podobnie do Ciebie - jak nie ma komplikacji i mają sprzęt do ratowania życia, inkubator etc. to nie ma co zakładać najgorszych scenariuszy ...

I mi też sie wydaje że będzie problem z tym wskazaniem do cc tylko na podstawie IVF, zobaczymy ...

Anulla witamy, i jest suwaczek - pięknie :-)
 
Ostatnia edycja:
Popieram Lenke . Wszystko zależy od Gina. Ja do swojej chodzilam od 16 roku życia oczywiście jak ivf się udalo tez chodzilam do niej do 20 tyg zaznaczam prywatnie a ona nawet nie chciala ze mną pogadac na temat porodu a jak w końcu pogadala to stwierdzila ze ivf nie jest wskazaniem. A ja nie wyobrazalam sobie porodu SN. Wiec wrocilam do Gina u którego leczylismy się z mężem . On konkretny uwielbiam go tyle za mam do niego 80 km. Powiedzial ze pracuje
 
A i jeszcze on mi robil operacje :) wiec nikt obcy czulam się bardzo komfortowo i mam pelne zaufanie do Niego :) wydaje mi się ze takiego Gina to ze świecą szukać. Wszyscy tylko kasa i kasa a na koniec i tak czlowiek może się przejechać !
 
Ja pikole dziewuchy ale wy naskrobalyscie!!!!!!!!! Wakacje u rodziców pełną parą , z doskoku cieżko was czytać bo skupić sie nie mozna , zatem teraz lezakujemy z Frankiem i nadrabiamy :)
Esiek proszę porozmawiać z Gosią od serca ze ma 3 terminy ale lepiej ten drugi , no i piękne kopytko pokazała nam :)

Yyyy cos jeszcze miałam napisać ale po ok 80 postach juz zapomniałam .....

Aaa Madzia , malutka jest Cudna no i jaka duża , kurczaki ale te dzieciaki kumate i duże wychodzą:)
A mnie dzisiaj znowu brzuch bolał i stwardniał ;( buscopan nie pomógł :(
Moze za duzo wygibasow, byłam u babci przerobić spodnie na ciążowe , znalazłam taki pas jak przy spodniach ciążowych kupnych i przerabiałam stare nowe buodrówki, wiec schylanie i ciagle przymierzania mogło Miec wpływ bo aż kłaczka puściłam :)
Dobranoc dziewuszki :) jutro znowu dzien pełen atrakcji , relacje u kosmetyczki na pazurach, potem obiad u mamusi (naleśniki i zupa ziemniaczana - smak z dzieciństwa) potem wizyta znpodgladaniem Franka i ide na te warsztaty Mamo to ja , mam Nadzieje ze dam radę do wieczora :)

Anulla w końcu :) witamy :)

Kasik mam Nadzieje ze prezes weźmie sie w garść i wydobrzeje biedaczek
 
Ostatnia edycja:
kurcze, a mi gin mówił że ze względu na in vitro mogę sobie wybierać jak chcę rodzić ... :confused: trzeba by było jakieś przepisy sprawdzić, może to jest gdzieś zapisane ??
Jedyna rzeczą która znalazłam jako "papier" na to że mamy prawo wyboru jest ta rekomendacja PTG

Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie postępowania w ciąży po zapłodnieniu in vitro •• Klinika Leczenia Niepłodności GAMETA • In Vitro • Histeroskopia • Endometrioza

Lista pytań - novum
 
Ostatnia edycja:
Znam tą rekomendację ale prawda taka że żaden szpital na tej podstawie cc nie zrobi, pewnie dlatego że są to tak naprawdę zalecenia a nie prawo do którego lekarze mają obowiązek się stosować :baffled:

Przemyślałam sprawę i jak nie będzie żadnych problemów na dalszym etapie i ciąża będzie donoszona, będzie prywatny. Wybrałam go nie tylko ze względu na cc ale też kilka innych kwestii które akurat dla mnie są również bardzo ważne z osobistych przyczyn a których nikt nigdy w państwowym mi nie zapewni.

A zdania w tym temacie i tak będą podzielone, jak np. w kwestii szczepionek, i nie ma sensu się wzajemnie przekonywać, każdy musi wybrać to co uważa za za najlepsze ..
 
reklama
Nie wiem co wy z tą CC, ja na samą myśl że mogłabym mieć CC a nie SN jestem nie zadowolona, to jest w końcu operacja i coś nie naturalnego. Rozumiem że CC jeśli jest na to wskazanie albo w trakcie SN potrzeba CC ale na życzenie - bo ja chce, uważam za bzdure. No ale wiadomo w tych czasach za wszystko można zapłacić i jeśli masz kase - masz co chcesz. Oczywiście to nie jest tak że ja się nie boję SN bo boję się jak cholera ale zapłodnienie miałam nie naturalne to chociaż poród chcę normalny, chcę to poczuć bo nie wiadomo czy jeszcze kiedyś będę w ciąży.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry