• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Montana fotkę mam jedną ;)
 

Załączniki

  • uploadfromtaptalk1414695770941.jpg
    uploadfromtaptalk1414695770941.jpg
    10,9 KB · Wyświetleń: 72
reklama
Madzia sliczna dziewuszka.Wyglada jakby oczka miala otwarte A powiedz zostaje Zosia czy inaczej jednak nazywacie. Ja juz sie tak przyzwyczilam do imienia mojej Zosi ze nie wyobrazam sobie innego hihi :-)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Olusia ;-)

Kasik chodziło mi o ćwiczenia w szkole rodzenia, bo w niektórych bywają rozciągania, ćwiczenia na piłce itd. Jeśli to co mnie boli jest czymś poważniejszym to zgody nie będzie. Koleżanka miała problem z krzyżem i nie dostała zgody od swojego gina. Ćwiczenia podziwiała z wygodnej siedzącej pozycji ;-)
A Ty Kasik wybrałaś sobie już szkołę rodzenia?
 
Tak sie dzis zastanawialam a moze bym jednak poszla do szkoly rodzenia, sama nie wiem... hmmm :confused: co mi radzicie?


Wlasnie wygrzalam sie w cieplej wodzie, wypilam herbatke z cytryna i z syropem malinowym, wzielam syrop i leze w lozku.... kuruje sie !! ech..

Kasik gratuluje ruchow... ja tez czuje od jakiegos czasu takie motylki w brzuchu po prawej stronie... mysle ze to TO :-D
 
reklama
Smerfeta w moim miasteczku nie ma szkoly rodzenia bo nie ma szpitala ;) Jest pewnie w miejscowosci oddalonej 10 km ode mnie ale tam na pewno nie pojade rodzic. Tak wiec pozostaje mi Elblag, na nastepnej wizycie zapytam mojego doktorka, moze mi cos poleci. Ja za cwiczeniami nie jestem, skoro ciaza po ivf jest ciaza podwyzszonego ryzyka to ja wole dmuchac na zimne. Dzisiaj na wizycie przekroczylam magiczna liczbe 70,5 kg ale po obiedzie, w ciuchach i butach. Doktorek sie smial, ze zanotuje, ze w butach ;) czyli co miesiac +2 kg a to przeciez dopiero poczatek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry