• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Strawbelka lekarz chyba też dla mojego dobra radzi i mam do niego większe zaufanie niż do anonimowego forum ;) Leczę się u lekarza, a na forum szukam wymiany doświadczeń i wsparcia i to chyba rozsądne :) Dźwigać ani się męczyć nie mogę, ale plackiem też nie
leżeć - jeśli takie dostanę zalecenie (oby nie było potrzeby!) to się grzecznie położę bez wstawania nawet do kuchni. Póki co sytuacja się uspokoiła trochę na szczęście.

Pisanka89 szalejesz z ciuchami!

MartiniM ja z usg tak samo, nic poza kropką tam nie widzę [emoji23]
Ok, Twoja decyzja[emoji6]
A jesli chodzi o mnie, to ja mam zaufanie do anonimowego forum, bo gdyby nie forum, to juz bym w ciazy pewnie nie byla. Ale moja historia to inna bajka[emoji6]
Wszystkozajete, jak nie masz do nas zaufania, to dlaczego szukasz wsparcia u takich osob jak my?
Troche sie to wszystko kloci. Bo najpierw nam piszesz ze plamisz albo krwawisz, my Ci piszemy co mozesz zrobic w takiej sytuacji, a Ty nam wtedy piszesz ze nie masz do nas zaufania, tylko do swojego lekarza.
To po co nam to piszesz, bo nie rozumiem. Moze nastepnym razem zadzwon do swojego gina[emoji6]

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ok, Twoja decyzja[emoji6]
A jesli chodzi o mnie, to ja mam zaufanie do anonimowego forum, bo gdyby nie forum, to juz bym w ciazy pewnie nie byla. Ale moja historia to inna bajka[emoji6]
Wszystkozajete, jak nie masz do nas zaufania, to dlaczego szukasz wsparcia u takich osob jak my?

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
Bardzo dobre pytanie!!! :-)



Napisane na C6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Strawbelka źle mnie chyba zrozumiałaś, chodzi mi o zaufanie w kwestii posiadanej wiedzy medycznej. Wsród forumek każda ma doświadczenia związane z własną ciąża i raczej nie doprowadziła do kilkuset ciąż czy tam ich nie prowadziła. Chodzi mi o to, że od leczenia jest lekarz, który mnie bada, widuje regularnie i zna historie, a w dodatku ma lata praktyki, a nie internet. Uważam, że głupotą jest np samodzielna zmiana dawki leków, bo ktoś na forum tak napisał czy wprowadzanie jakiejś suplementacji wbrew zaleceniom lekarza, bo akurat u kogoś się sprawdziła. Cenię Wasze rady i jestem za nie wdzięczna, ale nie znaczy to, że każdą z nich muszę realizować, zwłaszcza jeśli lekarz ma inne zdanie nieco. To naprawdę Was dziwi i oburza? Tym bardziej, że co forum to inne pomysły ;) Jak coś co wyczytam wydaje mi się sensowne to dopytuje lekarza, coś tam mu sugeruje, ale generalnie zdaje się na jego wiedzę. Tym bardziej, że to dzięki niej jestem w ciąży i ona zna moją kropkę zanim jeszcze stała się zarodkiem. Wiem, że lekarze nie są nieomylni, mogą mieć słabszy dzień i trzeba im na ręce patrzeć i pilnować różnych kwestii. Uważam, że forum jest mega cenne i to super źródło wymiany informacji - zwłaszcza w przypadku ciąży po ivf, bo o ile ciężarnych i dzieciatych koleżanek w realu mam multum, o tyle takich po in vitro wcale (albo o tym nie wiem). Trochę mnie dziwi pytanie czemu szukam wsparcia tutaj, przecież od tego jest forum, nie od diagnozowania i leczenia. Zakładałam, że ktoś kto był w podobnie sytuacji do mojej zrozumie mnie lepiej i będzie potrafił wesprzeć dobrym słowem trafniej niż ktoś kto nie ma o niej pojęcia. Naprawdę daleka jestem od tworzenia jakichś "kwaśnych" sytuacji na forum, jeśli Was tak ubodły moje wypowiedzi (choć nie wiem czemu) to mogę zamilknąć.
 
Strawbelka źle mnie chyba zrozumiałaś, chodzi mi o zaufanie w kwestii posiadanej wiedzy medycznej. Wsród forumek każda ma doświadczenia związane z własną ciąża i raczej nie doprowadziła do kilkuset ciąż czy tam ich nie prowadziła. Chodzi mi o to, że od leczenia jest lekarz, który mnie bada, widuje regularnie i zna historie, a w dodatku ma lata praktyki, a nie internet. Uważam, że głupotą jest np samodzielna zmiana dawki leków, bo ktoś na forum tak napisał czy wprowadzanie jakiejś suplementacji wbrew zaleceniom lekarza, bo akurat u kogoś się sprawdziła. Cenię Wasze rady i jestem za nie wdzięczna, ale nie znaczy to, że każdą z nich muszę realizować, zwłaszcza jeśli lekarz ma inne zdanie nieco. To naprawdę Was dziwi i oburza? Tym bardziej, że co forum to inne pomysły ;) Jak coś co wyczytam wydaje mi się sensowne to dopytuje lekarza, coś tam mu sugeruje, ale generalnie zdaje się na jego wiedzę. Tym bardziej, że to dzięki niej jestem w ciąży i ona zna moją kropkę zanim jeszcze stała się zarodkiem. Wiem, że lekarze nie są nieomylni, mogą mieć słabszy dzień i trzeba im na ręce patrzeć i pilnować różnych kwestii. Uważam, że forum jest mega cenne i to super źródło wymiany informacji - zwłaszcza w przypadku ciąży po ivf, bo o ile ciężarnych i dzieciatych koleżanek w realu mam multum, o tyle takich po in vitro wcale (albo o tym nie wiem). Trochę mnie dziwi pytanie czemu szukam wsparcia tutaj, przecież od tego jest forum, nie od diagnozowania i leczenia. Zakładałam, że ktoś kto był w podobnie sytuacji do mojej zrozumie mnie lepiej i będzie potrafił wesprzeć dobrym słowem trafniej niż ktoś kto nie ma o niej pojęcia. Naprawdę daleka jestem od tworzenia jakichś "kwaśnych" sytuacji na forum, jeśli Was tak ubodły moje wypowiedzi (choć nie wiem czemu) to mogę zamilknąć.
Wszystkozajete, mnie osobiscie urazily Twoje wczesniejsze slowa.
My Cie nie diagnozujemy, bo od tego jest lekarz. My Ci nie kazemy brac lekow, czy zmieniac dawek! My Ci tylko napisalysmy zebys sie oszczedzala, nie dzwigala i lezala. Tymi radami Ci nie zaszkodzimy.
Nie chcesz nas sluchac, ok Twoja decyzja. Kazdy ma prawo robic jak uwaza. Ja szanuje Twoja decyzje, czy jest sluszna czy nie.
Tylko dalej nie rozumiem po co nam piszesz o plamieniach i krwawieniach, a nie dzwonisz z tym do lekarza ktoremu ufasz. My Ci nic innego na taki post nie odpiszemy, bo co mamy odpisac.
A Ty w odpowiedzi nam potem piszesz, ze nie masz do nas zaufania.

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Strawbelka źle mnie chyba zrozumiałaś, chodzi mi o zaufanie w kwestii posiadanej wiedzy medycznej. Wsród forumek każda ma doświadczenia związane z własną ciąża i raczej nie doprowadziła do kilkuset ciąż czy tam ich nie prowadziła. Chodzi mi o to, że od leczenia jest lekarz, który mnie bada, widuje regularnie i zna historie, a w dodatku ma lata praktyki, a nie internet. Uważam, że głupotą jest np samodzielna zmiana dawki leków, bo ktoś na forum tak napisał czy wprowadzanie jakiejś suplementacji wbrew zaleceniom lekarza, bo akurat u kogoś się sprawdziła. Cenię Wasze rady i jestem za nie wdzięczna, ale nie znaczy to, że każdą z nich muszę realizować, zwłaszcza jeśli lekarz ma inne zdanie nieco. To naprawdę Was dziwi i oburza? Tym bardziej, że co forum to inne pomysły ;) Jak coś co wyczytam wydaje mi się sensowne to dopytuje lekarza, coś tam mu sugeruje, ale generalnie zdaje się na jego wiedzę. Tym bardziej, że to dzięki niej jestem w ciąży i ona zna moją kropkę zanim jeszcze stała się zarodkiem. Wiem, że lekarze nie są nieomylni, mogą mieć słabszy dzień i trzeba im na ręce patrzeć i pilnować różnych kwestii. Uważam, że forum jest mega cenne i to super źródło wymiany informacji - zwłaszcza w przypadku ciąży po ivf, bo o ile ciężarnych i dzieciatych koleżanek w realu mam multum, o tyle takich po in vitro wcale (albo o tym nie wiem). Trochę mnie dziwi pytanie czemu szukam wsparcia tutaj, przecież od tego jest forum, nie od diagnozowania i leczenia. Zakładałam, że ktoś kto był w podobnie sytuacji do mojej zrozumie mnie lepiej i będzie potrafił wesprzeć dobrym słowem trafniej niż ktoś kto nie ma o niej pojęcia. Naprawdę daleka jestem od tworzenia jakichś "kwaśnych" sytuacji na forum, jeśli Was tak ubodły moje wypowiedzi (choć nie wiem czemu) to mogę zamilknąć.
Po raz kolejny na forum jest taka sytuacja, ostatnia miała miejsce gdy zaczęłaś mocno krwawić a na moją sugestie o szpitalu wręcz mnie zaatakowałaś że wzbudzam w tobie poczucie winy bo napisałam że musisz do szpitala jechać a ty uznałaś że twój lekarz ma inne zdanie,które ostatecznie jednak było takie samo jak moje.
Nikt tutaj nie karze nikomu zmieniać dawkowania leków czy nie stawia diagnozy za lekarza, ale wiele z nas przeszło przez ciężką drogę w walce o ciążę i ma sporo wiedzy która napewno nie zaszkodzi jeśli nie pomoże
A jeżeli twój lekarz uważa że krwawienie jest sytuacją której nie należy każdorazowo kontrolować,tylko twierdzi że należy czekać a czas pokaże co dalej to radzę zmień lekarza
A jeżeli nam nie ufasz to tutaj tracisz tylko swój i nasz cenny czas, bo każda się stara doradzić, napisać a w odpowiedzi czyta że to i tak nic nie warte bo twój lekarz twierdzi inaczej

Napisane na C6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ostatnia edycja:
Nie miałam na celu Cię urazić ani nikogo innego, przykro mi jeśli tak to odebrałaś. Oszczędzam się i z tym się zgadzam w pełni, ale to nie oznacza, że mam leżeć i wstawać tylko na kibelek, jeśli lekarz wyraźnie zalecił coś innego. O to mi chodzi. Ja serio spędzam w pozycji poziomej i tak większość dnia. Raz w ciągu tych dwóch tygodni wzięłam dziecko na ręce i przełożyłam worek karmy, a mam wrażenie, że wydaje Ci się, że biegam maratony i skacze ze spadochronem co najmniej z premedytacją, żeby sobie biedy napytać, a tak nie jest. Przecież ja rozmawiałam z lekarzem - to oznacza, że nie mam prawa o swoim stanie wspomnieć na forum?
 
Nie miałam na celu Cię urazić ani nikogo innego, przykro mi jeśli tak to odebrałaś. Oszczędzam się i z tym się zgadzam w pełni, ale to nie oznacza, że mam leżeć i wstawać tylko na kibelek, jeśli lekarz wyraźnie zalecił coś innego. O to mi chodzi. Ja serio spędzam w pozycji poziomej i tak większość dnia. Raz w ciągu tych dwóch tygodni wzięłam dziecko na ręce i przełożyłam worek karmy, a mam wrażenie, że wydaje Ci się, że biegam maratony i skacze ze spadochronem co najmniej z premedytacją, żeby sobie biedy napytać, a tak nie jest. Przecież ja rozmawiałam z lekarzem - to oznacza, że nie mam prawa o swoim stanie wspomnieć na forum?
Wszystkozajete, nie chodzi mi o to, ze my Ci radzimy lezec, a Ty nie lezysz. To Twoja decyzja i nic nam do tego.
Cala rozmowa jest o tym, ze piszesz nam o plamieniach i krwawieniach, a jak my Ci odpisujemy co nalezy robic w takiej sytuacji, to nas atakujesz za to ze Ci cos doradzamy.
Wiec po raz kolejny pytam, po co nam piszesz o plamieniach, a nie dzwonisz z tym do lekarza.
Jak zobacze kolejny post od Ciebie o plamieniach, to nie zareaguje na niego( i mysle, ze nie tylko ja) bo znow nas zaatakujesz.

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ciuszki kupiłam wszystkie za 24 zł ot taka cena ma szmatach :p ale reniferek najlepsiejszyyyy !!!
Wszystkozajete ja po gotowaniu obiadu wylądowałam w szpitalu na 4 dni XD wiec czasem dużo nie trzeba żeby się coś wydarzyło a noszenie tym bardziej. I jak mówią dziewczyny na plamienia i krwawienia tylko leżenie póki się krwiAK nie wchłonie. Teraz każdy ból krzyża czy brzucha wole przelezec dzień czy dwa żeby minęło i dalej mogę smigac . Powiem wam ze nad morzem jak nowo narodzona nawet jeden dzień krzyż mnie nie bolał. Tutaj wróciłam przespalam noc i o 5 zaczął mnie boleć brzuch tylko przez to ze podniosła psa który waży 5 kg i trzymałam go na kolanach podczas jazdy i ze dwa razy mnie nadepnela.
Dziewczyny pp opalaniu mam chyba plamy chyyyba bo pewna nie jestem ...używałam kremu z filtrem 30 i nie leżałam plackiem wiadomo czasem leżak ale też dużo w wodzie zimno było ale widzę ze jakieś przebarienia są. I jakis stary rozstep mi wyszedł na nodze głupi roztep...i to 4!!!! Ale to.po tym jak przytyłam dwa lata temu po ciąży cp :/
 
Wszystkozajete, nie chodzi mi o to, ze my Ci radzimy lezec, a Ty nie lezysz. To Twoja decyzja i nic nam do tego.
Cala rozmowa jest o tym, ze piszesz nam o plamieniach i krwawieniach, a jak my Ci odpisujemy co nalezy robic w takiej sytuacji, to nas atakujesz za to ze Ci cos doradzamy.
Wiec po raz kolejny pytam, po co nam piszesz o plamieniach, a nie dzwonisz z tym do lekarza.
Jak zobacze kolejny post od Ciebie o plamieniach, to nie zareaguje na niego( i mysle, ze nie tylko ja) bo znow nas zaatakujesz.

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
Dokładnie, ja już nie odpisuje na posty wszystkozajete żeby uniknąć kolejnego ataku. Człowiek chce dobrze, doradza jak komuś bliskiemu a w zamian tylko na koniec się musi denerwować. Ja odpuściłam więc dobre rady na wszelki wypadek :-P mam wystarczająco dużo stresów, nie muszę jeszcze dodatkowo stresować mojego maluszka

Napisane na C6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Ciuszki kupiłam wszystkie za 24 zł ot taka cena ma szmatach[emoji14]ale reniferek najlepsiejszyyyy !!!
Wszystkozajete ja po gotowaniu obiadu wylądowałam w szpitalu na 4 dni XD wiec czasem dużo nie trzeba żeby się coś wydarzyło a noszenie tym bardziej. I jak mówią dziewczyny na plamienia i krwawienia tylko leżenie póki się krwiAK nie wchłonie. Teraz każdy ból krzyża czy brzucha wole przelezec dzień czy dwa żeby minęło i dalej mogę smigac . Powiem wam ze nad morzem jak nowo narodzona nawet jeden dzień krzyż mnie nie bolał. Tutaj wróciłam przespalam noc i o 5 zaczął mnie boleć brzuch tylko przez to ze podniosła psa który waży 5 kg i trzymałam go na kolanach podczas jazdy i ze dwa razy mnie nadepnela.
Dziewczyny pp opalaniu mam chyba plamy chyyyba bo pewna nie jestem ...używałam kremu z filtrem 30 i nie leżałam plackiem wiadomo czasem leżak ale też dużo w wodzie zimno było ale widzę ze jakieś przebarienia są. I jakis stary rozstep mi wyszedł na nodze głupi roztep...i to 4!!!! Ale to.po tym jak przytyłam dwa lata temu po ciąży cp :/
Nie przejmuj się tymi przebarwieniami, one znikną po porodzie w dość szybkim czasie :-)

Napisane na C6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry