• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

To ja zmienię listę :-) Cesarkę mam mieć 5 lipca. I w ten sposób przesuwam się na 4 miejsce :-)

DOREX (25 maj)
LUCY (27 maj)
MARCYSIOWA (19 czerwiec)
MISIA (5 lipiec)
RÓŻYCZKA (6 lipiec)
TRZCINKA (7 lipiec)
COLETA (14 lipiec)
SZNURKI (20 sierpień)
ELONA ( 21 sierpień)
MILIAA (24 sierpień)
MADZIALENAK (28 sierpień)
KATE (11 wrzesień)
ADUŚ (26 wrzesień)
PINGWINEK (28 wrzesień)
SONY (18 październik)
OSKAA (22 październik)
GOTADORA (24 październik)
AGAPL (26 październik)
MILAGORS (28 październik)
AVOCADO (24 listopad)
 
reklama
Ja też mam wrażenie, że czas przyśpieszył... może to i dobrze?
Dziś zaliczyłam laboratorium i czeka mnie jeszcze USG tych moich zył. Mam nadzieję, że nic niepokojącego tam nie znajdą...
Trzymajcie się!
 
Agapl bardzo Ci współczuje,że musiałaś chodzić do takiego lekarza. Ja wiem jakie to ważne mieć dobrego i miłego i na dodatek kompetentnego lekarza - z wizyty wychodzi się ze łzami -ale szczęścia. Qurcze co za palant jakiś, sorry że się tak wyrażam,ale jak można być takim kołkiem. Jedna dobra wiadomość,że byłaś u niego ostatni raz. I oczywiście bardzo się cieszę,że z Twoim maluszkiem wszystko dobrze :-)

Gotadora, moj maz zadzwonil dzis do sekretarki naszej lekarki od in vitro i tez byla bardzo zdziwiona postepowniem lekarza. Wg niej powinnam dostac z tej wizyty zdjecie usg i opis. A ja wyszlam bez niczego. Mowila tez, ze jesli wyniki pappa sa niepokojace, to juz labo dzwoni do pacjentki. No ale dajcie spokoj,zeby szpital zgubil tak wazny dokument. W glowie sie nie miesci.
Sekretarka polecila nam wizyte u lekarza rodzinnego i zeby powtorzyc badanie przed przyszla wizyta. Tutaj rodzinny moze prowadzic ciaze do 6 miesaica i z tego co sie zdazylam zorientowac, to na usg wysyla do centrum radiologii. Wizyte mam w sobote i zoabczymy czy cos zaradzi.
 
Jestem po dopplerze żył - wszystko ok z żyłami. Lekarz przeprowadzający badanie zasugerował, że to może od stawów. Nic, pogadam jeszcze z gin przy okazji wizyty i chyba trzeba takie dolegliwości zaakceptować do czasu porodu...
Tak czy inaczej - cieszę się, że żyły OK, bo tego najbardziej się bałam.
 
Aisha gratuluję :-) Witamy Madziulke :-) Jest śliczna i jak ma dużo włosków :szok::-) No to teraz czas na poznanie się. Powodzenia :-)

gotadora super, że czujesz juz tak wyraźnie ruchy brzdąców :-)

dorex, lucy a Wy już co raz blizej :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry