czesc swiezo upieczone mamuski!!! jeszcze raz gratulacje!!!! wyglada na to ze coreczki daja popalic, co do spania to odstepy beda sie wydluzac chociaz na poczatku tez mialam tak ze w kolko karmilam bo przy cycku zasypial wiec lezal/wisial na mnie wiekszosc czasu, pamietam ze przystawialam go i jak juz sie dobrze zassal to sama jadlam-czasami byl uwalony od jedzenia, ktore mi spadlo, ale po miesiacu nastapila stabilizacja i odstepy byly coraz dluzsze, takze bedzie dobrze!!! co do cycka to go zwyczajnie nie moga namierzyc i sie wkurzaja bo dobrze nie widza i ciezko na poczatku im idzie wiec stad to niezadowolenie ale to tez przejdzie, ja to mam karmienie z zabkami-trzeba uwazac
dodora co do kapania to ja mialam na poczatku wiadro i jestem b.zadowolona, bylam sceptycznie nastawiona bo byl to wymysl meza ale bylo fajne bo maly sie nie bal i siedzial w nim pewnie i pierwszy raz glosno sie zasmial wlasnie w wiadrze podczas kapieli, kapie sie krotko-5, najwyzej 10 minut i zawsze troche popluskam zanim go wloze do wody no i kapie przed jedzeniem, aha i malenstwa czuja nasz stres wiec to tez moze byc przyczyna-moze pusc cicho muzyke, aha no i nie kapalam codziennie bo mi polozna odradzila i do czasu odpadniecia pepka wcale, na poczatku cialko smarowalam oliwka-robilam mu masaz bo wybralam sie na kurs masazu dla bobasow i uwazam ze to b.fajna sprawa i potem go kapalam w samej wodzie-na poczatku wg wskazan poloznej ze smietana ale maly smierdzial wiec zrezygnowalam, oliwka wystarczy tylko trzeba uwazac zeby sie klocek nie wyslizgnal

, to chyba wszystko aha i kapalam na podlodze i chyba w lazience jest echo i przestrzen wiec maluchy sie boja wiec moze kap w pokoju na znanym terytorium, zycze powodzenia i jak masz mozliwosc to zapisz sie na plywalnie dla bobasow po 3 miesiacu-super rzecz! moj "maly" juz przygotowuje sie do raczkowania-ach jak ten czas leci, kwiczy i gaworzy oraz pelza do tylu-kupa smiechu
